Reklama

Święcenia kapłańskie 2001

Kapłani na wieki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamy nowych kapłanów

Reklama

2 czerwca, w wigilię Zesłania Ducha Świętego Kościół częstochowski otrzymał wielki dar - 24 nowych kapłanów, wyświęconych w bazylice archikatedralnej przez abp. Stanisława Nowaka, metropolitę częstochowskiego. Kandydaci do święceń przez tydzień poprzedzający to wielkie wydarzenie przygotowywali się, uczestnicząc w rekolekcjach w "Świętej Puszczy" w Olsztynie prowadzonych przez ojca duchownego alumnów VI roku - ks. Bernarda Kozłowskiego. 1 czerwca przyszli kapłani złożyli w kościele seminaryjnym wyznanie wiary i prośbę o udzielenie święceń prezbiteratu. 2 czerwca o godz. 10.00 rozpoczęła się Liturgia święceń. W uroczystej homilii Ksiądz Arcybiskup ukazał zadania, które czekają przyszłych kapłanów: "Mocą Chrystusa będziecie wykonywali urząd uświęcania. Za Waszym bowiem udziałem duchowa ofiara wiernych zostanie udoskonalona przez włączenie w ofiarę Chrystusa, którą Wy będziecie składali własnymi rękoma na ołtarzu w sposób sakramentalny". Każdy kandydat przyrzekł Księdzu Arcybiskupowi posłuszeństwo i wypełnienie urzędu kapłańskiego. Po tym przyrzeczeniu padli na twarze, a cała wspólnota liturgiczna prosiła Boga o przyjęcie ich do stanu kapłańskiego. Poprzez wezwania Litanii do Wszystkich Świętych Kościół ziemski prosi o modlitewną pomoc Kościół w niebie, by przybył z pomocą wyświęconym na kapłanów. Następnie na każdego z kandydatów Ksiądz Arcybiskup włożył ręce, przekazując dary Ducha Świętego. Później zaś odśpiewał uroczystą modlitwę konsekracyjną, namaścił ich dłonie olejem święceń i przekazał kielich z winem i wodą oraz patenę z chlebem, które symbolizują sprawowanie Eucharystii.

Tak nasza archidiecezja otrzymała 24 neoprezbiterów. Na zakończenie uroczystości częstochowski Metropolita skierował do nowych kapłanów słowa gorących życzeń. Prosił, by byli kapłanami na miarę XXI wieku. Nadchodzą trudne czasy i potrzeba świętych kapłanów, którzy pójdą dawać światu kochającego Boga i swoim życiem tę miłość okazywać. Ksiądz Arcybiskup podziękował rodzicom za wychowanie synów i prosił, by modlili się o święte kapłaństwo dla nich. Modlitwa to największy dar, jaki można im dać.

Droga do kapłaństwa

W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, kiedy musi dokonać wyboru właściwej sobie drogi życiowej, odkrywając swoje powołanie. Przed laty słowa te usłyszało 24 chłopców, którzy odpowiadając na apel Jana Pawła II, który mówił do młodych: "Jeżeli takie wezwanie dociera do twego serca, nie zagłuszaj go. Pozwól mu rozwinąć się w dojrzałe powołanie" - wstąpili do szkoły Maryi, aby we wspólnocie powołanych, poddając się działaniu Ducha Świętego, kształtować swoje serce na wzór Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. W tym szczególnym miejscu, jakim jest Wyższe Seminarium Duchowne, znajdujące się "w cieniu Jasnej Góry", młodzi ludzie, odpowiadając na Boże wezwanie, przez sześć lat uczyli się być blisko Boga, przeobrażając się w "nowych" ludzi. Wzrastali tu w człowieczeństwie, dając pierwszeństwo wartościom duchowym, ucząc się, aby pełniej być "dla drugich".

W szkole Maryi

Nowo wyświęceni kapłani naszej archidiecezji do szkoły Maryi wstąpili w roku 1995, aby sprawdzić swoje powołanie, potwierdzić je i rozwinąć. Opiekunem, który wprowadzał ich w życie seminarium, pomagał rozeznać powołanie i kształtował sumienia, został ojciec duchowny - ks. dr Włodzimierz Kowalik, obecny rektor naszego seminarium. Młodzi klerycy za patrona obrali sobie św. Jana Kantego. Sylwetka tego wielkiego Świętego prowadziła ich przez całe seminarium. Chcieli uczyć się od niego umiłowania kapłaństwa i głębokiego studium nad teologią. Szczególny dzień przeżyli oni 2 października 1995 r., kiedy to podczas uroczystości inauguracji nowego roku akademickiego z rąk abp. Stanisława Nowaka otrzymali indeksy. Ksiądz Arcybiskup zachęcał alumnów do intensywnej pracy nad sobą, do szukania Boga całym sercem, duchem, mocą i umysłem. W czasie immatrykulacji bardzo serdecznie powitał wszystkich ówczesny rektor Seminarium, obecnie biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Jan Wątroba. Do najmłodszych zwrócił się słowami Ojca Świętego: " Jest rzeczą bardzo ważną, by przekroczyć próg nadziei...". Wykład inauguracyjny Kultura muzyczna w Kościele wygłosił ks. prof. Kazimierz Szymonik.

Po dwóch latach studiów z filozofii, czasu pracy nad sobą, pielęgnując w sobie cnoty i wyzbywając się przywar i wad, 26 października 1997 r. przyoblekli się oni w "nowego" człowieka, przyjmując strój duchowny.

Kolejny etap w życiu seminaryjnym to udzielenie przez Księdza Arcybiskupa posługi lektoratu. Miało to miejsce na zakończenie rekolekcji wielkopostnych, 27 lutego 1997 r.

Rok później, 19 lutego, zostali ustanowieni akolitami, by pomagać kapłanom i diakonom w wykonywaniu ich urzędu oraz jako nadzwyczajni szafarze udzielać Komunii św. wiernym, a także zanosić ją chorym.

21 grudnia 1998 r. alumni V roku podczas uroczystej Mszy św. celebrowanej przez Księdza Arcybiskupa zostali włączeni w grono kandydatów do święceń ("ad missio"). Ten czas to już bezpośrednie przygotowywanie się do święceń diakonatu. 25 maja 1999 r. w Domu Rekolekcyjnym "Święta Puszcza" w Olsztynie rozpoczęli rekolekcje przed święceniami diakonatu, które prowadził ojciec duchowny - ks. dr Włodzimierz Kowalik. W przeddzień święceń, w kościele seminaryjnym wobec Księdza Rektora złożyli oni publiczne wyznanie wiary oraz deklarację chęci przyjęcia święceń diakonatu.

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego 1 czerwca 2000 r. w kościele parafialnym pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach abp Stanisław Nowak udzielił święceń diakonatu 21 alumnom częstochowskiego seminarium. W homilii Pasterz Kościoła częstochowskiego wskazał na służebną rolę diakona. Do jego zadań należy między innymi asystowanie biskupowi i prezbiterom przy celebracji Bożych misteriów, szczególnie Eucharystii, jej udzielanie, asystowanie przy zawieraniu małżeństwa i błogosławienie go, głoszenie Ewangelii i Słowa Bożego. Podkreślił także wyjątkowość tych święceń przypadających w czasie Roku Jubileuszowego. Grono diakonów Kościoła częstochowskiego powiększyło się 18 grudnia 2000 r., kiedy to nasz Arcypasterz wyświęcił 3 alumnów.

26 lutego br. diakoni zdali egzamin absolutoryjny i obronili swoje prace magisterskie, kończąc tym samym sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne, uzyskując stopień naukowy magistra teologii. 3 marca br. Ksiądz Arcybiskup wręczył im misję duszpasterską, posyłając ich na praktyki duszpasterskie.

24 nowych kapłanów naszej archidiecezji wyświęconych 2 czerwca 2001 r. na obrazkach prymicyjnych umieściło słowa, jakie wypowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II 15 sierpnia 1991 r. do kleryków naszej diecezji: " W szkole Maryi winni wzrastać kapłani na miarę XXI wieku" . Módlmy się za naszych drogich księży neoprezbiterów, aby takimi kapłanami byli i z radością nieśli światu Dobrą Nowinę. Ta modlitwa to najlepszy prezent, jaki możemy im dać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Czy nieobecność na Mszy św. w święto zniesione to grzech?

2026-10-02 21:01

[ TEMATY ]

święto

UPJPII

Joanna Popławska/Niedziela

Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.

Podziel się cytatem Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję