Naturalna ciekawość oraz potrzeba dowartościowania siebie samego popycha nas do coraz lepszego poznawania rzeczywistości. Dlatego każdy z nas może powiedzieć o sobie, że jest człowiekiem
poznającym i poszukującym. Dzisiejsza kultura, zwłaszcza medialna, nie ułatwia jednak takiej postawy.
Filozofia, a więc umiłowania mądrości i dążenie do niej poprzez refleksję nad życiem, zawsze fascynowała człowieka. Tym bardziej więc musi zaintrygować i spotkać się
z aprobatą ukazanie się na rynku czytelniczym nowej propozycji Wydawnictwa Jedność zatytułowanej Jak zostać filozofem nie zapuszczając brody.
Autor, Carlo Majello, podjął się trudu zebrania w całość różnorakich powiedzeń, przysłów, aforyzmów i przypowieści. Pochodzą one z różnych epok i od różnych
ludzi - bardziej i mniej znanych. Stanowią zatem swoisty przekrój ludzkich doświadczeń i mądrości z nich płynącej. Znajdziemy tu wypowiedzi na temat człowieka, jego
rozsądku, miłości, wychowywania dzieci, społecznej komunikacji itp.
Słowem wiążącym, często zabawnym, humorystycznym, a nawet ironicznym, autor pragnie przybliżyć te życiowe mądrości. Czyni to po to, aby - jak sam pisze - czytelnik nie musiał
się zestarzeć, by dopiero wtedy zgromadzić doświadczenia, często już nieprzydatne ani dla niego, ani dla innych, ale by już wcześniej posiadł odrobinę mądrości.
Tę lekką lekturę, a zarazem „ciężką” wiekowymi doświadczeniami wielu ludzi, czyta się z zamiłowaniem i refleksją. I choć ciągle, jak refren,
pojawia się myśl: „jakie to wszystko byłoby proste, gdybym był mądrzejszy”, to może właśnie o to chodzi, aby lektura tej książki stała się zaproszeniem do wejścia na drogę poszukiwania
mądrości, a nie spoczęciem na laurach.
Pewnym minusem publikacji może być brak choćby krótkiej notki biograficznej o cytowanych autorach. Być może jest w tym też pewien zamysł, by po prostu zachęcić czytelnika do
dalszego poszukiwania, do lepszego poznania bogactwa i mądrości tych autorów, którzy na stronach tej książki mogli przekazać zaledwie małą cząstkę tego, co jest owocem ich życia.
Carlo Majello, Jak zostać filozofem nie zapuszczając brody, Wydawnictwo JEDNOŚĆ Kielce 2004
Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.
„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku
Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia
1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki
z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty
Soubirous przez trzy dni były wystawione
w kaplicy.
Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
Mieszkańcy Retkini przeszli drogą krzyżową ulicami swojego osiedla, rozważając tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa.
Już po raz kolejny na ulicach Retkini odbyło się wieczorne nabożeństwo drogi krzyżowej. W tym roku wierni pięciu retkińskich parafii zgromadzili się w parafii Chrystusa Króla, skąd przeszli do świątyni – matki dekanatu, czyli parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Tegoroczne rozważania retkińskiej drogi krzyżowej oparte były na motywie martyrologii narodu polskiego. - Polacy od początku do końca wierzyli, że Rzeczypospolita odrodzi się jak Feniks z popiołów. A tu przyszła ciemna noc niemieckiej okupacji. Jednak nie poddali się, ruszyli do boju. Co to za siła jest w Tobie Polsko, ojczyzno moja, że wciąg uparcie powstajesz ze swych kolan. Jedną bolesną krwawą opatrzona blizną, z gwiaździstym diademem w popiołach jaśniejsze Ojczyzno (…) Bóg – Honor – Ojczyzna – te święte słowa są prawem świętym. Miała je w sercu wyryte armia nazywana wyklętą. Tej świętości w kolebce uczyli się ich ojcowie, z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie. Trwali mężnie do końca na straży wolności… (…) Bóg, Honor, Ojczyzna – z taka intencją pójdziemy naszą retkińską drogą krzyżową, niosą serca kolczastej drogi. Weźmy to sobie do serca, bo „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, kiedy rzucą przed siebie grom kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. na broń!” (por. Władysław Broniewski, „Bagnet na broń”) – mówił we wstępie do retkińskiego nabożeństwa ks. Kazimierz Woźniak, wikariusz par. Najświętszego Serca Jezusowego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.