Reklama

I tom „Roczników Łowickich”

Punktem honoru dla każdego miasta jest posiadanie własnego wydawnictwa seryjnego, np. rocznika naukowego, które dokumentowałoby jego historię.

Niedziela łowicka 8/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W poniedziałkowe popołudnie 2 lutego br., w czytelni biblioteki Mazowieckiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu miała miejsce uroczysta prezentacja I tomu Roczników Łowickich - publikacji sygnowanej przez Łowickie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Wśród zgromadzonych na prezentacji znaleźli się przedstawiciele władz samorządowych miasta i powiatu. Gościem honorowym był bp Alojzy Orszulik, któremu członkowie ŁTPN dedykowali tę publikację. Rolę gospodarza pełnił prezes ŁTPN - dr Tadeusz Żaczek, który przypomniał historię powstania Towarzystwa i prezentowanego dzieła. Nawiązał także do historii działań popularyzatorskich, promocyjnych i kulturotwórczych w Łowiczu, których efektem były pisane już w XVII wieku Roczniki Miasta Łowicza autorstwa Andrzeja Kazimierza Cebrowskiego i późniejsze Roczniki Łowickie, wydane przez Towarzystwo Przyjaciół Łowicza i Ziemi Łowickiej.
Prezes Żaczek przypomniał też, że Łowickie Towarzystwo Przyjaciół Nauk od początku swej działalności dostrzegało potrzebę popularyzacji licznie powstających prac naukowych o tym prymasowskim mieście, z różnych przyczyn nie mogących ukazać się drukiem. Dopiero dzięki przychylności radnych miasta Łowicza, burmistrza i jego urzędników, można było wydać I tom Roczników Łowickich, zawierający zbiór artykułów poruszających rozległą tematykę dziejów miasta od XIV do XX wieku.
Szczególnie interesujące było przemówienie Biskupa Łowickiego, który zwrócił uwagę na dużą rolę Mazowieckiej Wyższej Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej w dokumentowaniu historii Łowicza. Jak stwierdził Ksiądz Biskup, Uczelnia spełnia ważną rolę kulturotwórczą, o czym świadczy fakt, że do 2000 r. powstały tu 83 prace magisterskie poświęcone Łowiczowi i jego regionowi. Dostojny Gość nawiązał też do istniejącego od 5 lat teologicznego wydawnictwa seryjnego diecezji łowickiej pod nazwą Studia Loviciensia. Wyraził swoją radość, że odtąd Łowicz będzie miał drugi rocznik naukowy, poświęcony nie diecezji łowickiej, ale przede wszystkim samemu miastu i jego okolicom.
Autorami tekstów są znani w Łowiczu naukowcy, publicyści i dziennikarze. W Rocznikach znajdują się zarówno obszerniejsze artykuły traktujące o historii miasta, jak i materiały dotyczące konkretnych miejsc, zdarzeń i problemów związanych z Łowiczem. I tom Roczników otwiera esej ks. Zbigniewa Skiełczyńskiego, ukazujący kształtowanie się Łowicza jako ośrodka życia umysłowego i akademickiego począwszy od XV wieku. Wśród 17 artykułów zamieszczonych w tym tomie, cenna jest praca Zbigniewa Dybowskiego, przedstawiająca stan miasta w pierwszych latach niepodległości oraz przebieg wyborów i organizację władz miejskich w tym okresie.
Agata Chlebna przedstawia z kolei sytuację mieszkaniową ludności Łowicza w latach 1918-1957, w świetle funkcjonującej struktury demograficznej i zawodowej społeczeństwa oraz zmian historycznych zachodzących w XX w.
Roczniki zawierają także przygotowany w opracowaniu ks. Sławomira Skowronka tekst źródłowy, zatytułowany Opisanie grobów w Kościele Kolegiaty Łowickiej roku 1754. Tekst, zaczerpnięty z księgi zmarłych parafii Kolegiaty Łowickiej, jest opisem stanu grobów prymasów i innych dostojników Kościoła, których szczątki spoczęły niegdyś we wnętrzu naszej katedry.
Na uwagę zasługuje także artykuł Tomasza Żabki, ukazujący rozwój sieci parafialnej do II poł. XVI wieku. na obszarze obecnej diecezji łowickiej. Analizując źródła i dostępne opracowania, autor dokonuje szczegółowej charakterystyki początków parafii, począwszy od XI wieku.
Godną uwagi jest także praca prezentująca bogaty materiał źródłowy w zasobie Archiwum Państwowego Miasta Stołecznego Warszawy Oddział w Łowiczu, zatytułowana Akta łowickich cechów w zasobie archiwum w Łowiczu autorstwa Marka Wojtylaka. Autor nie ogranicza się tylko do prezentacji akt w archiwum, ale wskazuje również na miejsca przechowywania dokumentacji łowickich cechów poza Łowiczem.
Z kolei artykuł Aleksandra Bołdyrewa Bractwo strzeleckie w Łowiczu w latach 1518-1794 opisuje, w oparciu o dokumenty archiwalne, historię działającego w Łowiczu Bractwa kurkowego. Przy opisie zasad funkcjonowania Bractwa, autor sięgnął do dokumentu pergaminowego dla Bractwa strzeleckiego w Łowiczu, wydanego przez abp. Mikołaja Prażmowskiego w 1671 r.
W I tomie Roczników znalazł się także najciekawszy fragment pracy magisterskiej: Łowicz na planie Brauna, za którą autor Zdzisław Kryściak, otrzymał w listopadzie ub.r. nagrodę Burmistrza Miasta. Artykuł zawiera bardzo wnikliwą analizę opisu miasta, znajdującego się w dziele Jerzego Brauna z początku XVII w.
We wstępie do Roczników czytamy: „Dzieje naszego miasta kryją jeszcze wiele tajemnic. Do ich odkrywania garną się kolejni miłośnicy dziejów naszej Małej Ojczyzny. Liczymy, że ich prace znajdą również miejsce w naszych Rocznikach. Dlatego chętnie zapraszamy do współpracy i dostarczania nam do publikacji ciekawych materiałów i opracowań. Od tego przede wszystkim zależeć będzie kształt i forma kolejnego tomu Roczników Łowickich”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością

2026-01-13 16:54

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi

Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi

Po to poszliśmy do seminarium, bo chcieliśmy być z Panem, bo czuliśmy, że On nas wzywa do szczególnej przyjaźni. Potem był tym, który jest tym, który nas posyłał, by robić wielkie rzeczy. Ale ciągle wraca do tego, żebyśmy pamiętali o tym, że najpierw powołał nas, żebyśmy z Nim byli. Teraz nas wezwał tutaj, do tego domu, do tego miejsca, ale to pierwotne powołanie ciągle jest ważne. Ciągle nas zachęca do tego, byśmy z Nim byli w tych sytuacjach, które nas spotykają tutaj, byśmy u Niego szukali siły, u Niego szukali oparcia i u Niego szukali światła. Końcowa umowa ciągle jest aktualna. Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością. - mówił bp Wołkowicz.

Już po raz drugi administrator Archidiecezji Łódzkiej - bp Zbigniew Wołkowicz - spotkał się z mieszkańcami łódzkiego Domu Księzy Emerytów. Ostatnio uczestniczył w wieczerzy wigilijnej z księżmi seniorami, a dziś rano celebrował wraz z nimi Eucharystię w kaplicy DKE. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję