- kompozytor, dyrygent, literat, pedagog, organizator życia muzycznego był synem śląskiego nauczyciela muzyki i zbieracza pieśni. Wybitna osobowość artystyczna o uznanym dorobku
zarówno w dziedzinie muzyki, jak i literatury pięknej. Stworzona przez niego synteza - wywodząca się ze źródeł muzyki, śpiewu, tańca, kolorów kostiumów stała się
jednym z powszechnie znanych zjawisk polskiej kultury narodowej. Urodził się we wsi Karpentna na Zaolziu w Republice Czeskiej. W 1953 r. utworzył Państwowy
Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, którym kierował w latach 1953-68 i ponownie od 1989 r., kiedy „Śląsk” znalazł swoją siedzibę w Koszęcinie.
O sukcesie Zespołu z pewnością zadecydowała ogromna pasja kreatora, jego niezwykły talent pedagogiczny.
Stanisław Hadyna stworzył ponad 250 pieśni i 30 tańców oraz skomponował dwa koncerty fortepianowe i muzykę do filmów. W trakcie swojego życia wydał w Polsce
siedem książek, m.in. o Martinie Lutherze Kingu oraz dramat o Gandhim. Za książkę Błogosławieni pokój czyniący w 1969 r. otrzymał nagrodę UNESCO. Rok 2004
będzie dla Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” Rokiem Hadynowskim. 1 stycznia przypada piąta rocznica śmierci prof. Stanisława Hadyny - założyciela i patrona zespołu.
25 września to data jego 85. urodzin. Z tej okazji zespół przygotowuje specjalny program, zatytułowany „Helokanie”, który składa się wyłącznie z kompozycji i opracowań
Stanisława Hadyny, a także z jego ulubionych utworów muzyki klasycznej.
Zespół, tak jak pragnął tego założyciel, stara się prezentować wielokulturowy folklor śląski, w jego repertuarze są też inne polskie pieśni i tańce oraz opracowania oper, oratoriów,
muzyki klasycznej i sakralnej.
Są takie prawdy, które wielokrotnie w życiu poznajemy, a nawet sami wypowiadamy, ale które zaczynamy rozumieć dopiero wówczas, gdy ktoś nam je opowie, objawi – nie tylko słowem, ale i świadectwem swojego życia. Pozwólmy więc, by wezwanie: Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich… objaśniło i objawiło nam dwoje świętych – Jan Paweł II i Jadwiga Andegawenka.
Tak o królewskiej władzy Chrystusa mówił papież w katedrze wawelskiej, w której wieki wcześniej Jadwiga miała usłyszeć od Chrystusa z tzw. „czarnego krucyfiksu”: Fac quod vides – „Rób, co widzisz”, gdy zmagała się sama ze sobą o decyzję co do małżeństwa z Władysławem Jagiełłą:
Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.