40-minutowy spektakl „Miłosierny Samarytanin” przedstawili w kościele św. Marii Magdaleny na warszawskim Bródnie niepełnosprawni artyści związani z Ośrodkiem Wsparcia
Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych. Jest to ich siódme już przedstawienie, a szóste oparte na motywach biblijnych.
Ośrodek Wsparcia działa od 1999 r. i - dzięki życzliwości ks. kan. Andrzeja Dybka, miejscowego proboszcza, korzysta z pomieszczeń parafii. Dla 20 osób o znacznym
stopniu niepełnosprawności intelektualnej prowadzona jest rehabilitacja indywidualna i grupowa. Mogą korzystać z pracowni rękodzieła, plastycznej, kulinarnej; korzystają też z muzykoterapii.
Do ośrodka przyjeżdżają niepełnosprawni z Nieporętu, Białołęki, Ursynowa i Targówka. W ośrodku pracują wysokokwalifikowani specjaliści.
- Gdy powstało Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych - mówi prezes Ligia Szczepaniak - zwróciliśmy się do władz samorządowych o przydzielenie nam pomieszczeń na
działalność. Niestety, nie zostaliśmy zrozumiani. Dopiero z pomocą przyszła nam parafia św. Marii Magdaleny, za co jesteśmy wdzięczni szczególnie proboszczowi ks. Dybkowi oraz wikariuszowi
ks. Dariuszowi Franczakowi. Otaczają nas oni wszechstronną opieką zarówno duchową, jak i materialną.
Na przedstawieniu, które odbyło się 19 stycznia w dolnym kościele św. Marii Magdaleny obecni byli przedstawiciele władz różnych szczebli z Targówka z wiceburmistrzami
Robertem Radzikiem i Maciejem Danko. Dziękowano artystom za trud włożony w przygotowanie spektaklu. Było wiele oklasków i życzliwych słów zarówno dla wykonawców,
jak i tych wszystkich, którzy przyczynili się do tego sukcesu.
- Niepełnosprawni są ważną cząstką parafii, której jestem proboszczem, są moim oczkiem w głowie - zapewnia ks. kan. Andrzej Dybek. Ci ludzie są w specjalny sposób
ukochani przez Boga. Zgodnie z tym, co nauczał Jezus, i z ludzkim spojrzeniem na drugiego człowieka, należy im się specjalna ludzka troska. Nie są kimś gorszym ani wyjątkowym,
ale są naszymi braćmi i siostrami, z którymi jako parafia integrujemy się. Staramy się pomagać im duchowo i materialnie, choćby przez organizowanie dwa razy w roku
kwesty na potrzeby ośrodka - dodaje bródnowski proboszcz.
Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.
„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
"Maryja. Matka Papieża" to pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą. To opowieść o relacji, która była sercem jego życia i drogą do świętości. W filmie Maryja nie jest jedynie adresatką papieskiego „Totus Tuus”, lecz przede wszystkim prawdziwą Matką i przewodniczką nieustannie obecną w przełomowych i dramatycznych momentach XX wieku oraz w osobistych zmaganiach Karola Wojtyły.
Maryja. Matka Papieża ukazuje wyraźnie, że duchowa droga św. Jana Pawła II wyrastała z głęboko zakorzenionej polskiej maryjności, z wiary narodu, który przez wieki zawierzał swoje losy Matce Bożej. Papież nie tylko z tej tradycji wyrósł, lecz także nadał jej nowy, uniwersalny wymiar, ukazując światu maryjność jako drogę zawierzenia, odwagi i nadziei.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.