Reklama

Temat tygodnia

Światło i cień

Niedziela płocka 5/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aby odpowiedzieć na życzenia pielgrzymów, napływających ze wszystkich stron świata, Kościół w Jerozolimie ustalił dość szybko chronologię wydarzeń z życia Chrystusa i pobudował bazyliki w miejscach, gdzie one się dokonały. Na obchód Ofiarowania Jezusa w świątyni wybrano wówczas 15 lutego, czyli 40 dni po narodzeniu Pana, obchodzonym tutaj 6 stycznia.
Gdy w VI i VII w. święto zakorzeniało się na Zachodzie, obchodzono je 2 lutego, gdyż Zachód przyjął 25 grudnia jako datę narodzin Chrystusa. Papież Sergiusz I (VII w.), pochodzący ze Wschodu, przełożył z języka greckiego na łacinę śpiewy wykonywane podczas procesji. W X w. w Galii wprowadzono uroczyste błogosławieństwo świec w niej niesionych, a w XI w. dodano do procesji śpiew: „Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela” (Łk 2, 32). Zachód przejął także z liturgicznych ksiąg wschodnich czytanie proroctwa Malachiasza, psalm responsoryjny i Ewangelię, dodał zaś, na przełomie VI i VII w., modlitwę celebransa i antyfonę na Komunię. Teksty dzisiejszej Mszy ukazują więc, jak bardzo chrześcijaństwo Wschodu i Zachodu stanowią dwa płuca, którymi oddycha Kościół.
Ustami proroka Malachiasza Bóg wyrzuca kapłanom świątyni sformalizowanie kultu i domaga się od nich ducha szczerej pobożności. Powinien on przeniknąć ich zewnętrzne działanie, ponieważ Bóg zapowiada czas, w którym poprzedzony przez anioła „przyjdzie do swej świątyni Pan” (Ml 3, 1), który złoży Ofiarę czystą.
Ludzie Nowego Testamentu zrozumieli, że Malachiasz zapowiadał narodzenie i działalność Jana Chrzciciela oraz Ofiarę, którą „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia” złożył Jezus Chrystus.
Łukasz, którego Ewangelię dzisiaj czytamy, odkrywa w scenie Ofiarowania Jezusa w świątyni wypełnienie się proroctwa Malachiasza. Stąd też, zgodne z Prawem oczyszczenie Maryi i ofiarowanie Pierworodnego Bogu nabiera nowych wymiarów: Jezus przygotowuje nowy typ świątyni i nową jakość ofiary, zapowiedzianej przez Malachiasza.
Sam nie wchodzi już więcej do świątyni w Jerozolimie, lecz objawia się w świątyni, którą tworzy nasze zgromadzenie. I już nie rodzice ofiarują Go Bogu, lecz my, mający udział w Jego Ofierze. Komunia przyjęta w tym dniu jest czytelnym znakiem wypełnienia się słów Symeona: „Oczy moje ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów” (Łk 2, 30).
Jednak w pieśni Symeona zawarta jest także przepowiednia poniżenia i męki, które według proroctwa Izajasza o Słudze Bożym miały na Niego spaść. Jezus - mówi Symeon - jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą. Maryja zaś, jako matka Mesjasza, weźmie udział w Jego cierpieniu. Jej duszę przeniknie miecz boleści. Maryja zachowuje słowa Symeona, podobnie jak zachowywała wszystkie słowa, które przy narodzeniu Jej Syna wypowiadali pasterze, i rozważa je w swoim sercu (Łk 2, 19).
Dzisiejsze święto przygotowuje więc również do przyjęcia czasu, który rozpoczniemy w Środę Popielcową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł nienaruszoną Hostię po 47 dniach w zniszczonym kościele w Libanie

2026-04-27 09:09

[ TEMATY ]

Liban

Hostia

Zdjęcie księdza Mariosa Khairallaha

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.

W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zatwierdził wybór nowego patriarchy Kościoła chaldejskiego

2026-04-28 14:06

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

24 kwietnia 2026 r. Ojciec Święty Leon XIV udzielił Ecclesiastica Communio, (wspólnoty kościelnej) o którą zwrócił się do niego, zgodnie z kan. 76 § 2 Kodeksem Kanonów Kościołów Wschodnich (CCEO), Jego Ekscelencja Polis III Nona, kanonicznie wybrany 12 kwietnia 2026 r. na patriarchę Bagdadu obrządku chaldejskiego przez Synod Biskupów własnego Kościoła sui iuris, który odbył się w Rzymie - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

W liście skierowanym do nowego patriarchy Ojciec Święty dziękuje za list, który nowy patriarcha wybrany 12 kwietnia 2026 r. przez Synod Biskupów Kościoła chaldejskiego wystosował z prośbą o udzielenie wspólnoty kościelnej. Udzielając jej z radością papież zaznacza, iż stanowi ona wyraz pełnej jedności ze Stolicą Apostolską oraz wspólnej służby w budowaniu Kościoła. Zachęca Polisa III do umacniania powierzonych jego opiece wiernych w wierze, nadziei i miłości. „Niech Duch Święty wspiera Ciebie w wypełnianiu powierzonej misji, aby Kościół chaldejski, bogaty w swoją pradawną tradycję apostolską i naznaczony jasnym świadectwem licznych męczenników i wyznawców, nadal owocnie głosił Ewangelię, tak jak czynił to z godnym podziwu duchem misyjnym, umacniając wspólnotę kościelną na swoim terytorium oraz w coraz szerszej diasporze” - napisał Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Duszpasterz parlamentarzystów o śp. Łukaszu Litewce: W jego życiu było coś z ewangelicznej logiki

2026-04-28 22:24

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka

Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.

Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję