Na trudności współistnienia rożnych grup wiekowych w naszym kraju złożyło się wiele przyczyn, które, gdy się nad nimi zaczynamy zastanawiać, zdają się nie do przezwyciężenia. Ostatnio zbulwersowały
społeczeństwo coraz to nowe doniesienia o „fizycznym i psychicznym maltretowaniu nauczycieli przez uczniów” (nowe zjawisko?), skądinąd wiadomo także, że niemniej trudne
są relacje rodzice - dzieci. Dlatego warte chronienia i odnotowania są wydarzenia, które integrują szkolną społeczność, dają szansę na wzajemne porozumienie, pozostawiają w młodych
umysłach i sercach trwałe ślady piękna, dobra i niepostrzeżenie wprowadzają nowe wartości. Takim świętem powszechnie zaakceptowanym we współczesnej szkole stała się wigilia
Bożego Narodzenia. W Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Ostrowi Mazowieckiej przedświąteczny piątek był bardzo uroczysty. Choć coraz większa liczba uczniów zda się rozsadzać mury szacownej
budowli, to jednak bożonoarodzeniowy cud sprawił, że starczyło miejsca i na dużą choinkę, i na tradycyjny opłatek w każdej klasie. Kulminacyjnym punktem było ogólnoszkolne
spotkanie na sali gimnastycznej, gdzie uczniowie i nauczyciele przyjęli życzenia dziekana ks. Edmunda Chmielewskiego i dyrektor T. Zienkiewicz. Z uwagą obejrzeli widowisko
przygotowane przez młodzież i katechetkę Joannę Spinek.
Jakże potrzebne są takie dni w szkole! I nie jest tragedią, że pewna grupa młodych zignoruje to święto i cichaczem wymknie się ze szkoły. Do celu dochodzi
się przecież, czasem nawet błądząc. Warto utrzymywać w szkole wigilijne spotkania choćby nawet kosztem kilku godzin lekcyjnych, bo wiedzę można nadrobić, natomiast proces wychowania źle znosi
próżnię i zaniechania. Szkolna wigilia to nie tylko hołdowanie tradycji, to znak, że uczniom i nauczycielom dobrze jest w szkole, że chcą w niej mieć swój drugi
dom.
Tykająca bomba, kula śniegowa, wierzchołek góry lodowej. Niezależnie od tego, jak to nazwiemy, historia Warszawskiego Szpitala Południowego pisze się na naszych oczach każdego dnia. Chodzi oczywiście o jej ciemne karty.
Na szybko podsumujmy. Warszawski Szpital Południowy powstał pod czujnym okiem Rafała Trzaskowskiego – on sam chwalił się tym w kampanii prezydenckiej. Szerokim strumieniem popłynęły tam również środki z KPO. Dziś wiemy, że m.in. pozwoliły one sfinansować 1,6 mln zł rocznego wynagrodzenia dla lekarza i radnego Koalicji Obywatelskiej, którego ojciec jest znanym deweloperem, a matka prokuratorem. Za pokrewieństwo ani przynależność partyjną nikogo nie należy potępiać, ale nie ma też co udawać, że wszystkie te okoliczności nie mogły mieć wpływu na to, jak potoczyła się kariera młodego polityka partii rządzącej po zmianie władzy w Polsce.
Kronikarz patrzy na dzieje Judy od strony świątyni i wierności Panu. Po śmierci Jojady Joasz ulega dworowi. Dostojnicy schlebiają królowi, po czym odciągają go od domu Pana ku aszerom i bożkom. Księga pokazuje mechanizm odstępstwa. Gdy słowo Boże przestaje prowadzić władzę, bardzo szybko pojawia się kult fałszywy. Bóg nie pozostawia ludu bez upomnienia. Posyła proroków. Kulminacją jest wystąpienie Zachariasza, syna Jojady. Staje nad ludem na dziedzińcu świątyni i pyta, dlaczego przekraczają przykazania Pana. Odpowiedź jest przerażająca. Król rozkazuje go ukamienować właśnie w domu Pana. Święte miejsce zostaje splamione krwią sprawiedliwego. Jezus przywoła tę scenę w Mt 23,35 jako znak długiej historii odrzucania wysłanników Boga. Później nadchodzi małe wojsko Aramejczyków i zwycięża Judę. Kronikarz czyta to jako skutek niewierności. Na końcu Joasz ginie z ręki własnych sług. Nie otrzymuje grobu wśród królów. Tak księga pokazuje prawdę prostą. Władza odłączona od słowa Boga osłabia samą siebie i sprowadza nieszczęście na lud.
Polacy wiedzą, czym jest wojna i zagrożenie rosyjskie, ale mamy swój próg bólu, który został przekroczony - powiedział w sobotę prezydent Karol Nawrocki, który tłumaczył, dlaczego odebrał Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ocenił, że prezydent musi mówić głosem tych, których już nie ma.
Prezydent Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu. Jednocześnie podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”. Dodał, że „nic się nie zmieniło” w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.