Reklama

Nowi ministranci

Niedziela legnicka 4/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po przyjęciu I Komunii św., kiedy ksiądz ogłasza nabór do służby liturgicznej, przychodzi myśl: „A może by tak zostać ministrantem? Przecież to nic trudnego”. Niestety, już po kilku spotkaniach kandydaci zauważają, że nie jest to takie proste. Ministrantem nie jest się tylko w kościele na swoim dyżurze, lecz także w szkole, na boisku, na ulicy, w domu. Dlatego już po paru tygodniach niektórzy rezygnują, twierdząc, że to nie dla nich. Ci, którzy pozostają, otrzymują swój pierwszy obowiązek - chodzi oczywiście o dyżury. Z początku jest to niewiele: raz w tygodniu i niedziela. „Co to jest?” - myślą wszyscy, ale nie trzeba czekać długo, aby zrezygnowali następni i już pozostaje tylko garstka. Następnie przychodzi jeszcze nauka posługi przy ołtarzu i dosyć skomplikowanego nazewnictwa poszczególnych przedmiotów w kościele. Trzeba się tego nauczyć na egzamin przed obłóczynami. Po egzaminie zostaje już tylko garstka, która dostępuje zaszczytu włączenia do grona ministrantów.
W parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu tę trudną drogę przeszli ostatnio następujący chłopcy: Damian Adamczyk, Radosław Januś, Łukasz Rybak, Mateusz Świątkowski i Michał Wieczorek. W niedzielę 16 listopada ub.r. na uroczystej Mszy św. o godz. 11.00 po raz pierwszy założyli komże i pełnili służbę przy ołtarzu.
Nie jest to jednak koniec ich nauki, dopiero teraz dowiedzą się, kim naprawdę jest ministrant. Dla każdego ministranta służba przy ołtarzu jest wielkim zaszczytem. Ma w sobie znamię wybrania, ponieważ stają tam ludzie, na których w szczególny sposób wejrzał Chrystus. Pozostaje nam tylko życzyć im wytrwałości i mieć nadzieję, że nie zejdą z tej drogi, której celem jest Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z modlitwą rozpoczęli nowy rok szkolny

2026-09-01 10:56

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Uczniowie, nauczyciele i rodzice Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II w Łodzi rozpoczęli nowy rok szkolny Eucharystią

Uczniowie, nauczyciele i rodzice Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II w Łodzi rozpoczęli nowy rok szkolny Eucharystią

Uczniowie, nauczyciele i rodzice Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II w Łodzi rozpoczęli nowy rok szkolny Eucharystią w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy św. przewodniczył ks. Marcin Czajkowski, dyrektor zespołu szkół.

W homilii, nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu człowieka opętanego, ks. Czajkowski zwrócił uwagę na uwalniające działanie Jezusa. - Jezus uwalnia człowieka od tego, co go więzi, zniewala i blokuje. Jego działanie prowadzi do wzrostu i rozwoju - podkreślił. Dyrektor szkoły zaznaczył, że również edukacja powinna pomagać młodym ludziom pokonywać to, co utrudnia ich rozwój. – Szkoła ma być miejscem umożliwiającym wzrost. To zadanie dla nauczycieli, rodziców, ale także dla samych uczniów. Powierzamy siebie Jezusowi, aby uwalniał nas od tego, co przeszkadza nam w rozwoju – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem, włosiennicą i rózgami

[ TEMATY ]

Św. Bronisława

pl.wikipedia.org

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.

Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
CZYTAJ DALEJ

Przedłużono o dwa miesiące areszt dla Polaka, który sprofanował figurę Matki Bożej w Medjugorje

2026-09-01 18:01

[ TEMATY ]

Medjugorje

Adobe Stock

Sąd w Bośni i Hercegowinie przedłużył o dwa miesiące areszt dla Polaka, który w lipcu zbezcześcił sanktuarium w Medjugorje - poinformował we wtorek portal Klix. Wniosek w tej sprawie prokuratura uzasadniała ryzykiem ucieczki podejrzanego i powtórzenia przez niego przestępstwa.

Bartłomiej K. został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw polegających na uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów sakralnych, podżeganiu do nienawiści lub nietolerancji na tle narodowościowym, rasowym i religijnym, a także sprowadzeniu zagrożenia powszechnego - przekazał sąd.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję