Reklama

Tradycyjny okres

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

kolędowy daje prawo, aby wrócić do Trzech Króli. Ich historia to historia ludzi, którzy przyszli z daleka.
Z dalekiej krainy, z odległego systemu kulturowego, z odrębnego świata wartości. Co ich skłoniło do wyruszenia w daleką drogę? Byli poszukiwaczami przygód? Łowcami sensacji? Trafili do Betlejem przypadkiem? Niby teoretycznie każda z hipotez jest możliwa, ale praktycznie trudno wyobrażalna. Oni po prostu poszukiwali prawdy. Nie zrażało ich to, że droga będzie daleka. Nie liczyli kosztów. Nie zważali na nic. I być może dlatego było ich tak niewielu, tylko trzech. Reszta ich przyjaciół, kolegów, ziomków została. Wybrali życie wygodniejsze. Takie bez kurzu drogi, czyhających niebezpieczeństw, szukania właściwych ścieżek, nieustannego nerwowego wyglądania drogowskazów, lęków - czy aby to dobra droga, czy skręciliśmy właściwie, rozterek - czy jeszcze jestem na, czy już poza. Bez pytań, dylematów, nieustannego roztrząsania kwestii, permanentnych rozterek, a czasem dzielenia włosa na czworo. Trzej Królowie zdecydowali się na inne życie. Życie, które przebiegło im na poszukiwaniu prawdy, choć mieli do niej daleko.
Trzej Królowie są wzorem. Wzorem buntu przeciw marazmowi i zaraźliwej szarzyźnie otoczenia. Zaprzeczeniem postawy kapitulanctwa, która przejawia się w słowach: No bo takie jest życie. Przewodnikami po powszechnie tłumionych marzeniach o wierzchołkach i szczytach. Wrogami spoczywania na laurach. Adwersarzami zgniłych kompromisów. Adoratorami konieczności pójścia na całość. Zwolennikami zapomnienia w dążeniu do prawdy. I tylko dlatego z daleka mogli dojść tak blisko, że bliżej już nie można.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej: Polska jest dla Watykanu ważnym partnerem

2026-09-24 07:14

[ TEMATY ]

Adam Kwiatkowski

prezydent.pl

Adam Kwiatkowski

Adam Kwiatkowski

O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.

O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję