W dzielnicy Bór-Wypalanki w Częstochowie od ponad dwóch lat wierni parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej nie bez trudu, najwyraźniej jednak dzięki wsparciu miłosierdzia Bożego budują wraz z proboszczem ks.
płk. Stanisławem Rozpondkiem swoją świątynię. Niebawem trudno będzie sobie wyobrazić, że na skrawku ziemi, gdzie przed 30 miesiącami niepodzielnie panowały zarośla, wyrósł dom Boży. Usytuowana w tym miejscu
bryła kościoła z trzema wieżyczkami stanowić będzie niewątpliwie ozdobę zaniedbanego kiedyś terenu. Świątynia jako miejsce kultu religijnego stanowić będzie zarazem centrum życia kulturalnego dla mieszkańców
położonej na obrzeżu miasta dzielnicy. Należy dodać, że dzięki przykładnej współpracy proboszcza parafii z wiernymi niemal wszystkie prace przy budowie nie wymagające zastosowania urządzeń technicznych
wykonane zostały nieodpłatnie rękami parafian. Tak było począwszy od założenia fundamentów, aż po ułożeniu dachu na świątyni.
Ksiądz Proboszcz oraz parafianie, przeświadczeni o potrzebie spełnienia dla chwały Boga dziękczynnej modlitwy, udali się wczesnym rankiem 10 grudnia ub. r. z pielgrzymką do sanktuarium Miłosierdzia
Bożego w Łagiewnikach. Tutaj uczestniczyli w Eucharystii, którą w asyście ks. kan. Stanisława Machnickiego odprawił i kazanie wygłosił ks. kan. Stanisław Rozpondek. Pielgrzymi, stając przed obliczem Jezusa
Miłosiernego, modlili się żarliwie, składali dziękcznienie za dar posiadania w Wypalankach świątyni, wzniesionej niejako własnami rękami.
Ksiądz Proboszcz w kazaniu podał nazwy instytucji, wymienił nazwiska ludzi, dziękując serdecznie tym, którzy przyczynili się do wzniesienia świątyni w parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej, i prosił o
ludzkie miłosierdzie w dalszym wspieraniu rozpoczętego dzieła.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał odznaczenia państwowe 49 cudzoziemcom za ich wsparcie dla Ukrainy i działalność charytatywną. Wśród odznaczonych jest kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski i prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia, który otrzymał order „Za zasługi” III stopnia.
Dekret o przyznaniu odznaczeń został opublikowany na stronie internetowej prezydenta Ukrainy. Odznaczenia zostały przyznane za znaczący osobisty wkład w zacieśnianie współpracy międzypaństwowej, wspieranie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, działalność charytatywną oraz popularyzację państwa ukraińskiego na świecie.
Pracujemy, aby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których prawa pracowników są pomijane lub naruszane - podkreśla ks. Marco Sprizzi, przewodniczący Urzędu Pracy Stolicy Apostolskiej (ULSA). W rozmowie z mediami watykańskimi odnosi się do nowego statutu ULSA oraz do niedawnego sondażu Stowarzyszenia Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV). W tym badaniu część pracowników Stolicy Apostolskiej wskazała na poczucie niezadowolenia i niewłaściwe zachowania w miejscu pracy.
Jak wyjaśnia ks. Sprizzi, zatwierdzony w grudniu przez Papieża nowy statut ULSA jest wyrazem szczególnej troski o świat pracy w Stolicy Apostolskiej. „Została wzmocniona reprezentatywność oraz misja jedności i promocji Urzędu Pracy, według wizji św. Jana Pawła II i kolejnych papieży” - zaznacza ks. Sprizzi, podkreślając, że nie oznacza to ograniczenia ochrony pracowników, lecz jej dalsze umacnianie „w duchu dialogu i wzajemnego zaufania”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.