Reklama

Jak Dobry Pasterz

Niedziela lubelska 21/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 8 maja Kościół Polski wspomina św. Stanisława ze Szczepanowa. Ten biskup i męczennik jest także patronem archidiecezji lubelskiej. Był on biskupem krakowskim, który z wielką gorliwością dbał o powierzonych mu wiernych. W roku 1079 w wyniku zatargu z ówczesnym królem Bolesławem Śmiałym, na jego polecenie niewygodny biskup został zabity mieczem, kiedy odprawiał Mszę św. w kościele na Skałce. Kanonizowany przez papieża Innocentego IV w Asyżu 1253 roku św. Stanisław stał się symbolem obrońcy wobec nadużyć sprawujących władzę. Uważano go także za patrona zjednoczonej, niepodległej Polski.

Parafia św. Stanisława w Lublinie obchodzi tego dnia odpust. Tegoroczna uroczystość została wzbogacona obecnością bp. Mieczysława Cisło oraz kanonickimi obłóczynami ks. Eugeniusza Zarębińskiego - proboszcza tejże parafii. Za wieloletnią pracę w duszpasterstwie kolejarzy oraz sumienne sprawowanie obowiązków kapłana i proboszcza abp Józef Życiński odznaczył go honorową kanonią. Strój kanonicki, który przywdział ks. Eugeniusz po raz pierwszy, poświęcił bp Mieczysław. Witając kapłanów, siostry zakonne, parafian i zaproszonych gości ks. Zarębiński powiedział: "Niech dzisiejsza uroczystość odpustowa pod opieką św. Stanisława, pierwsza w tym wieku i nowym tysiącleciu, będzie szczególną okazją do zadumy, refleksji, pogłębienia wiary tak osobistej, jak i wspólnotowej".

Podczas odpustowej Eucharystii Ksiądz Biskup nawiązał w homilii do wzorów Dobrego Pasterza. Pierwszym, który oddał życie za swoje owce, był Chrystus. Sens tego daru zrozumiał także św. Stanisław, który jako patron ładu moralnego, jako dobry pasterz bronił swoje owce przed niesprawiedliwością władzy gwałtownika. Oddał życie w obronie człowieka, jego godności i praw. Nie jest łatwo dawać swoje życie w ofierze. Człowiek spodziewa się przede wszystkim własnego szczęścia, spełnienia siebie. Chrystus i przykład św. Stanisława uczą nas, że możemy się spełniać uszczęśliwiając innych. Ten drugi po św. Wojciechu męczennik pokazał, jak być wiernym w każdej sytuacji, słuchać bardziej Boga niż człowieka, sumienia nie z lęku przed utratą życia. Sam o własnych siłach człowiek nie może udźwignąć takiej odwagi i siły, dlatego Chrystus posyła nam Ducha Świętego, aby umocnił nas w świadczeniu o Bogu i ewangelicznych wartościach.

Po poświęceniu i nałożeniu szat nowemu Kanonikowi Ksiądz Biskup wyraził nadzieję, aby to wyróżnienie było dla niego jeszcze większym bodźcem, impulsem do pracy, służby i poświęcenia wzorem Dobrego Pasterza. Do życzeń i gratulacji dołączyli się również obecni goście, wśród których znaleźli się przedstawiciele Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej, władz miasta Lublina, Zarządu Polskich Kolei Państwowych, Zakładów Kolejowych oraz Duszpasterstwa i Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Ks. kan. Eugeniusz Zarębiński podziękował za pomoc w organizacji uroczystości Radzie Parafialnej, którą nazwał współgospodarzami tego majowego święta parafii i jej duszpasterza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Predazzo pizza na cześć Kacpra Tomasiaka

2026-02-23 12:41

[ TEMATY ]

pizza

Kacper Tomasiak

Predazzo

PAP/Grzegorz Momot

Predazzo we włoskim Trydencie, gdzie od ponad 20 lat wspominane są wyczyny Adama Małysza na tamtejszej skoczni, ma drugiego polskiego bohatera - Kacpra Tomasiaka. Najwyższym wyrazem uznania jest tam nazwanie pizzy na cześć potrójnego medalisty olimpijskiego, która w ofercie dołączyła do „Małysz 136”.

W popularnej pizzerii w Predazzo wśród dodatków na pizzy nazwanej na cześć 19-letniego zdobywcy trzech medali tegorocznych igrzysk Mediolan-Cortina są papryka, kurczak i kukurydza. Wypiek powstał niemal natychmiast po sukcesach Tomasiaka.
CZYTAJ DALEJ

Patron harcerstwa polskiego

Niedziela Ogólnopolska 8/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

bł. ks. Stefan Frelichowski

frelichowski.pl

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter i męczennik

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik

Przez całe życie, także w kapłaństwie, był wierny ideałom harcerstwa. Niósł pomoc innym do końca. Zmarł na tyfus w obozie koncentracyjnym Dachau.

Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski już w latach szkolnych związał się z harcerstwem. Działał w 24. Pomorskiej Drużynie Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego, do której wstąpił w marcu 1927 r. Jako uczeń męskiego Gimnazjum Humanistycznego w Chełmży należał też do Sodalicji Mariańskiej i w 1930 r. został jej prezesem. Kiedy zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, tak to uzasadnił: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Jeszcze jako diakon został kapelanem i sekretarzem bp. Stanisława Okoniewskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 marca 1937 r. Pracował jako wikariusz w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Angażował się szczególnie w pracę z dziećmi, prowadził apostolstwo chorych, pełnił również funkcję kapelana Chorągwi Pomorskiej ZHP i redaktora Wiadomości Kościelnych.
CZYTAJ DALEJ

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny

2026-02-23 17:27

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję