Jeszcze przed wyjazdem do Hiszpanii zaplanowaliśmy, że jeden z dni na Camino przejdziemy w milczeniu. Wreszcie ten dzień nastąpił, przyszedł czas na konfrontację planów i marzeń
z rzeczywistością. Absolutne ciemności, w których tradycyjnie rano wędrowaliśmy, okazały się niezwykle pomocne w wypełnieniu naszego postanowienia. Później także podążaliśmy
drogą w milczeniu, podejmując rozmowę tylko w kwestiach bardzo koniecznych. Każdy z nas miał w ten sposób czas dla siebie, na przemyślenie „swojego camino”.
Na trasie już bardzo wielu wędrujących; idą lub jadą na rowerach. Często mają tylko jeden cel: dotrzeć do Santiago i otrzymać tzw. Compostelę - zaświadczenie wydawane pielgrzymom,
którzy przebyli chociaż część szlaku do grobu św. Jakuba (rowerem lub konno - minimum 200 km, pieszo - minimum 100 km). Compostelę zaczęto wydawać już w XIV w. i do dzisiaj
w takim kształcie, jak przed wiekami otrzymują ją pielgrzymi. Na drodze często spotykaliśmy rowerzystów, nie było nam jednak dane zaobserwować pielgrzyma jadącego konno.
Im bliżej Santiago, tym częściej pojawiają się znaki wskazujące drogę, a wśród nich stare średniowieczne krzyże, będące milczącymi świadkami przechodzących drogą pielgrzymów. Co kilometr
stoją także przy drodze słupy z charakterystyczną muszlą, żółtą strzałką i informacją, ile kilometrów pozostało wędrowcom do Santiago.
Na ostatni nocleg przed Santiago zatrzymujemy się w miejscowości Arca o Pino na 18,5 km przed Santiago. Schronisko jest nowe, bez klimatu, jakiego mieliśmy szczęście doświadczyć
wcześniej. Przyjmowani są wszyscy, którzy przybyli. Nie ma miejsca nawet na podłogach. Śpimy tego dnia krótko, gdyż jak najwcześniej chcemy dotrzeć do celu naszej pielgrzymki.
Pojawia się jednak żal - ponad dwa tygodnie marszu, tyle spraw pozostało jeszcze do przemyślenia, żal - że już wkrótce trzeba wrócić do codziennej rzeczywistości. Tego wieczoru w moim
notatniku, który skrzętnie każdego dnia prowadziłem, zapisałem, że na pewno na Camino jeszcze wrócę. Dzisiaj, po kilku miesiącach po powrocie do kraju, wiem, że jest to pragnienie, które będę chciał zrealizować
wtedy, kiedy tylko będzie to możliwe.
Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.
Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.
- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
Królowe, święte, uczone, artystki i bohaterki pojawiły się na ulicach Wrocławia. IV Orszak Dziejów przypomniał kobiety, które przez swoją wiarę, odwagę, pracę i poświęcenie współtworzyły historię Polski.
Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Piękne – mądre – dobre” i rozpoczęło się Mszą św. w kościele NMP Na Piasku. Eucharystię sprawował ks. Paweł Stypa z fundacji Studium Culturae Ecclesiae, organizującej orszak. Po Mszy św. barwny korowód władców, uczonych, artystów i świętych w starannie dobranych kostiumach przeszedł na wrocławski Rynek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.