A taksówkarze protest wspierają... Trwa to już kilka tygodni, kiedy to na pierwszych łomżyńskich taksówkach mogliśmy dostrzec biało-czerwone miniflagi. Flagi są formą protestu, oznaczają, że taksówkarze
przyłączają się do strajku przeciwko wprowadzeniu kas fiskalnych dla wszystkich taksówek, i nie tylko, bo okazuje się, że jeszcze do końca tego roku kasy fiskalne będą zmuszeni zakupić właściciele
autobusów komunikacji miejskiej w Łomży. Fakt ten wiąże się z dużymi wydatkami dla taksówkarzy jak też dla łomżyńskiego przedsiębiorstwa. Koszt zainstalowania kas fiskalnych dla
autobusów szacuje się na 120 tys. zł. Trzeba też będzie zrobić korekty w rozkładach jazdy, gdyż niestety nasz czas podróży będzie dłuższy. Jak widać, daremne łomżyńskie protesty, które prowadzą
donikąd. Potwierdzić to mogą miejscowi handlowcy, którzy protestowali przeciwko marketom i nic nie wskórali.
Inicjatywa wprowadzenia kas fiskalnych wyszła od Ministerstwa Finansów, a pomysł wprowadzenia został zapożyczony z innych krajów, gdzie takie ustawy zostały nawet zatwierdzone,
ale w żadnym z nich nie są praktykowane.
Rząd niczym już nas nie zaskoczy. Jesteśmy uodpornieni na jego „wymysły” i ciągle mylne decyzje. Ale czy zawsze to polska ludność ma być królikiem doświadczalnym, na którym
testuje on swoje błędne decyzje?
Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.
Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.
Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.