Reklama

MATI - postrach dealerów

Niedziela warszawska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Czy ktoś sprzedaje narkotyki pod Twoim domem? Czy ktoś zaczepia Twoje dziecko i proponuje narkotyki? Czy na Twojej klatce znajdujesz zużyte strzykawmi? Czy pod Twoją szkołą stoi dealer? Jeśli na co najmniej jedno z tych pytań odpowiesz twierdząco skorzystaj z linii 0-800 47-90-64".

W ten sposób Mokotowski Antynarkotyczny Telefon Interwencyjny ( MATI) zachęca do korzystania z bezpłatnej linii. Anonimowo można zostawić informację, a interwencja może być podjęta nawet w ciągu kilkunastu minut. Pod telefonem działającym codziennie w godz. 8.00-24.00 czuwają specjalnie przygotowane osoby. Informacja przekazywana jest do policji lub straży miejskiej.

Telefon powstał przed rokiem z inicjatywy radnych z mokotowskiej Podkomisji ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Inicjatywa spotkała się z szerokim zainteresowaniem ze strony mieszkańców Mokotowa. Efektem akcji jest zatrzymanie kilkunastu dealerów. Na bazie rejestru zgłoszeń sporządzono mapę zagrożeń na terenie Mokotowa. Mapa posłużyć ma do prowadzenia nasilonych działań prewencyjnych w rejonach szczególnie dotkniętych problemem. - Mogą do nas telefonować również osoby z innych rejonów Warszawy, wówczas sprawę przekazujemy policji w odpowiedniej dzielnicy - mówi Beata Siedlecka, koordynator dzielnicowego programu przeciwdziałania narkomanii.

Jedną z pomysłodawczyń MATI jest Barbara Noworolska, radna z Mokotowa. - Podjęliśmy inicjatywę w trosce o młodzież. Zdajemy sobie sprawę, że nie zlikwidujemy problemu narkomanii. Dążymy do odstraszenia ze szkół dealerów środków odurzających. Jeżeli na 10 osób dwie nie wejdą w narkotyki to jest to duży sukces - mówi pani Noworolska.

Na Mokotowie planowane jest uruchomienie w tym roku Mokotowskiego Centrum Uzależnień. Jego celem będzie walka z problemem narkomanii i alkoholizmu. Dzielnica przydzieliła już lokal na utworzenie Centrum.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Faustyna Kowalska

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

youtube.com/faustyna

Zmarła 84 lata temu, 5 października 1938 r. o godz. 22.45. S. Eufemia Tarczyńska, świadek umierania Świętej, wspominała: „To było jakoś koło jedenastej w nocy. Gdy przyszłyśmy tam, Siostra Faustyna jakby lekko otworzyła oczy i trochę się uśmiechnęła, a potem skłoniła głowę i już...”

Dzieciństwo Helena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 r. jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w rolniczej rodzinie z Głogowca k. Łodzi. Od dzieciństwa odznaczała się pobożnością, umiłowaniem modlitwy, pracowitością i posłuszeństwem oraz wielką wrażliwością na ludzkie biedy. Do szkoły chodziła niecałe trzy lata: jako szesnastoletnia dziewczyna opuściła rodzinny dom, by na służbie w Aleksandrowie i Łodzi zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. POMÓDL SIĘ - RÓŻANIEC ZE ŚW. SIOSTRĄ FAUSTYNĄ #NIEZBĘDNIK RÓŻAŃCOWY
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kleszcz: „Dzisiaj św. Franciszek jest nam bardzo potrzebny”

2026-10-05 17:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Szymon Łukasik

W parafii św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach uczczono 800. rocznicę śmierci Biedaczyny z Asyżu. Mszy św. przewodniczył bp Piotr Kleszcz OFMConv, który w homilii z pasją przybliżył postać św. Franciszka — nie jako odległego świętego, ale człowieka „z krwi i kości”, który również przeżywał pokusy i trudności, a mimo to konsekwentnie naśladował Chrystusa.

— Święty Franciszek był świętym z krwi i kości, takim jak my. Też miał pokusy, trudności, ale to mu nie przeszkodziło naśladować Pana Jezusa — mówił bp Kleszcz. Franciszkanin przypomniał, że przed swoim nawróceniem Franciszek pragnął wszystkiego, co najlepsze. Pochodził z zamożnej rodziny, nosił najlepsze ubrania, miał pięknego konia, był lubiany i znajdował się w centrum życia towarzyskiego. Chciał również zostać rycerzem. Z czasem odkrył jednak, że ani majątek, ani popularność, ani realizacja kolejnych ambicji nie dają mu prawdziwego szczęścia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję