Reklama

Nauczanie społeczne

Prymasa Tysiąclecia

Niedziela gnieźnieńska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz szósty, 7 kwietnia br., Katolickie Stowarzyszenie " Civitas Christiana" pielgrzymowało do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie. Pielgrzymkę rozpoczęto zwiedzaniem katedry gnieźnieńskiej, Muzeum Archidiecezjalnego oraz skarbca. W południe odbyła się Msza św. pontyfikalna, której przewodniczył abp Henryk Muszyński.

Pielgrzymce towarzyszyło XVII Gnieźnieńskie Sympozjum Stąd nasz ród, pod honorowym patronatem abp. Henryka Muszyńskiego oraz prezydenta Gniezna - Bogdana Trepińskiego. Tegoroczne Sympozjum odbyło się pod hasłem: Sumienie prawe u podstaw życia narodu. Nauczanie społeczne Prymasa Tysiąclecia. Nie zabrakło również ważnych osobistości pierwszej stolicy Polski. Do Auli Królewskiej Medycznego Studium Zawodowego w Gnieźnie, gdzie odbyło się Sympozjum, przybyli: bp Bogdan Wojtuś, ks. Zenon Rubach, ks. Jan Kasprowicz oraz przedstawiciele władz miejskich i samorządowych: B. Trepiński - prezydent Gniezna, Paweł Arndt - poseł na Sejm RP, Andrzej Główka - przewodniczący Rady Miejskiej Gniezna. Były także zacne osobistości spoza Gniezna: ks. Jerzy Lewandowski, Ziemowit Gawski oraz członkowie "Civitas Christiana" z całej Polski. Gości serdecznie powitał Edward Frąckowiak, natomiast obradom przewodniczył Zbigniew Borowik.

Podczas tegorocznego spotkania wygłoszono trzy referaty. Pierwszy z nich, na temat: Rodzina we wspólnocie Kościoła i narodu w nauczaniu Stefana Kardynała Wyszyńskiego, przedstawił bp Bogdan Wojtuś. Odwołując się do nauki Księdza Prymasa, wskazał przede wszystkim na fakt, że twórcą małżeństwa jest Bóg, a Jezus wyniósł je do godności sakramentu. Przypomniał wydarzenia z Kany Galilejskiej, by podkreślić ową sakramentalność. "Chrystus jest obecny na godach weselnych, aby obecnością swoją uświęcić życie rodzinne, które jest przyozdobione przez Niego łaską sakramentu" - powiedział bp Bogdan Wojtuś. Ksiądz Prymas bardzo mocno zaznaczał też jedność i nierozerwalność małżeństwa. Była to odpowiedź na dekret z 25 września 1945 r., według którego w ciągu trzech lat od wejścia w życie nowego prawa każde małżeństwo mogło być sądownie, bez powodu, rozwiązane. Stefan Wyszyński wskazywał na dwie prawdy. Po pierwsze, w Kościele katolickim małżeństwo może być rozerwane tylko przez śmierć jednego z małżonków. Po drugie, miłość małżeńska jest obrazem miłosnego związku Chrystusa z Kościołem. Ksiądz Biskup wskazał też na rodzicielstwo jako na ważny fakt w nauczaniu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Przywiązywał on szczególną wagę do rodzin wielodzietnych. Przeciwstawiał się poglądom, że dzietność przynosi biedę. Rodzicielstwo upatrywał jako powołanie od Boga. W swym nauczaniu Ksiądz Prymas podejmował także problem wychowania. Rodzice powinni dawać dzieciom przykład, to oni są najlepszym środkiem wychowawczym. "Brak domu nie sprzyja wychowaniu katolickiemu, a raczej wzrostowi nikotynizmu, alkoholizmu i przestępczości młodocianych" - powiedział Prelegent. Wskazał także na ogromne znaczenie rodziny w narodzie, gdyż jak nauczał Prymas Polski: "Bez rodziny nie ma narodu, tak jak bez narodu nie ma państwa".

Drugi referat, na temat: Teologia narodu teologią wyzwolenia człowieka. Zgodność dążeń religijnych i naukowych u podstaw posługi duszpasterskiej Stefana Kardynała Wyszyńskiego, przedstawił ks. prof. dr hab. Jerzy Lewandowski z Warszawy. W swym wystąpieniu zaznaczył, że Stefan Wyszyński był przede wszystkim człowiekiem Kościoła. "Odpowiedzialność za naród i Kościół widział on w pewnej całości. Przede wszystkim w aspekcie służby Kościoła wobec narodu" - powiedział ks. Lewandowski. Prymas Polski podkreślał, że podstawowym zadaniem Kościoła jest spełnianie funkcji pasterskiej. "Funkcja pasterzowania najbardziej koncentruje się na osobach biskupów i kapłanów" - nauczał. Mają oni być przede wszystkim obrońcami praw człowieka i narodu. Ksiądz Profesor nawiązał też do tego, jak wiele mamy do przekazania przyszłym pokoleniom. Najważniejsza zaś jest duchowość naszego narodu.

Kolejnym referentem był Ziemowit Gawski, przewodniczący ZG Katolickiego Stowarzyszenia "Civitas Christiana, który mówił o testamencie społecznym Prymasa Tysiąclecia. Wskazał on na posługę Księdza Prymasa, który uczył wiary na przykładzie wydarzeń codziennych. Prymas Tysiąclecia, pod znakiem Maryi, wprowadził Kościół i naród w II tysiąclecie chrześcijaństwa. Był wielkim nauczycielem narodu, który bronił praw Bożych i ludzkich. Ziemowit Gawski poruszył też problem naszego własnego sumienia, który w myśl Księdza Prymasa jest problemem podstawowym. Echo sumienia osoby ludzkiej w sposób szczególny odzywa się w rodzinie. Zdrowa rodzina jest fundamentem życia społecznego, natomiast rozpad rodziny jest pogwałceniem praw Boga. Przewodniczący " Civitas Christiana" mówił też o sumieniu zawodowym, które stanowi poziom moralny człowieka. Prymas twierdził, że szczególną odpowiedzialnością za to obarczona jest władza oraz sprawujący ją ludzie.

Na zakończenie prezydent Gniezna - Bogdan Trepiński serdecznie podziękował tym, którzy przybyli do "miasta mocy i nadziei". Życzył, by u progu trzeciego tysiąclecia "Civitas Christiana" spuściznę świętowojciechową mogło przenieść na dalsze dziesięciolecia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Rity

[ TEMATY ]

nowenna

św. Rita

Agata Kowalska

Św. Rita

Św. Rita

Nowenna do odmawiania między 13 a 21 maja lub w dowolnym terminie.

ZOBACZ WIĘCEJ: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Premiera filmu „Posłani”. To niezwykła historia chłopaka, który przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem

2026-05-21 21:18

[ TEMATY ]

film

Posłani

Mat.prasowy

Po sukcesie produkcji „Triumf Serca”, „Najświętsze Serce” oraz „Maryja. Matka Papieża” do kin trafia nowy dokument Dariusza Walusiaka — „Posłani”. Premiera filmu odbędzie się 22 maja 2026 roku w niemal 90 kinach w całej Polsce. „Posłani” to opowieść o Bogu działającym tu i teraz — w życiu zwykłych ludzi, w ich kryzysach, decyzjach i duchowych przełomach. Produkcja ukazuje modlitwę jako realną siłę oraz wspólnotę, która pomaga człowiekowi odnaleźć sens i nadzieję.

Osią filmu jest niezwykła droga Michała Ulewińskiego, który przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem. Trasa od Zalewu Wiślanego po Giewont, a następnie przez Gniezno aż do Sokółki, układa się w symboliczny znak krzyża na mapie Polski. To opowieść o wierze, duchowej walce i przemianie serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję