Ludzie mówią, że czas to pieniądz, a ja wam mówię: czas to miłość (Stefan Kardynał Wyszyński)
Pierwszy listopada - uroczystość Wszystkich Świętych, a potem wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych to okazja, by nie tylko kupić kwiaty i pięknie udekorować cmentarze,
by okazać naszą pamięć zmarłym, ale to również szansa, by zastanowić się nad własnym życiem, nad jego uporządkowaniem w perspektywie eschatologicznej.
Dziś nie mówi się w świecie o śmierci, a jeśli się wspomina (mam na myśli np. laickie media), to przedstawia się ją jako tragiczny koniec. Nie tak pojmuje przemijanie
chrześcijaństwo. Stojące przy grobach krzyże są znakiem zwycięstwa nad śmiercią Chrystusa; ale aby ów kres ziemskiego życia przyjąć bez leku i ze spokojem, należy zatroszczyć się
o to wcześniej, trzeba do śmierci dorastać, dorastać przez miłość. Po drugiej stronie spotkamy miłującego Chrystusa. Nie zapomnę zdjęcia Teresy z Lisieux po śmierci, z jej
twarzy emanowało szczęście i spełnienie, to była twarz przebóstwiona.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że być świętym, to być do końca człowiekiem; w istocie bowiem święty, to ktoś żyjący pełnią życia, pełnią człowieczeństwa.
Kościół święty stawia za wzór, poprzez wyniesienie na ołtarze, swoich licznych synów i córki, którzy upodobnili się doskonale do Chrystusa, żyjąc według rad ewangelicznych. Przez
ich świadectwo stara się przemówić do współczesnego człowieka, który nierzadko błądzi na swojej drodze, zatracając się w doczesności.
Po odrzuceniu zaproszenia od prezydenta Trumpa papież Leon XIV pojawi się 3 lipca w formie wirtualnej w swoim kraju. Według dziennika “The New York Times”, papież Prevost, pierwszy papież urodzony w Stanach Zjednoczonych, wystąpi za pośrednictwem łącza wideo, aby odebrać Medal Wolności, przyznawany przez National Constitution Center w Filadelfii.
Papież Leon XIV wzbudził w zeszłym miesiącu zdziwienie, gdy potwierdzono, że odrzucił zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa do odwiedzenia Stanów Zjednoczonych z okazji 250-lecia amerykańskiej niepodległości, i że 4 lipca spędzi na włoskiej wyspie Lampedusa, znanej z przyjmowania migrantów przeprawiających się przez Morze Śródziemne. Okazuje się jednak, że Leon, pierwszy papież urodzony w USA, mimo wszystko pojawi się w swojej ojczyźnie, choć tylko wirtualnie.
Watykański sąd apelacyjny orzekł względną nieważność wyroku pierwszej instancji w sprawie afery korupcyjnej w Londynie, dotyczącej chybionych inwestycji, na których Sekretariat Stanu miał stracić od 130 do 180 mln euro. Orzeczenie to nie pociąga jednak za sobą całkowitej nieważności postępowania w pierwszej instancji, zarówno rozprawy, jak i wyroku.
Sąd apelacyjny orzekł ponowne przeprowadzenie postępowania. Oznacza to, że niektóre etapy procesu zostaną powtórzone w sądzie apelacyjnym. Na prokuraturę nałożono obowiązek złożenia do 30 kwietnia pełnej wersji wszystkich akt i dokumentów z fazy postępowania przygotowawczego, aby zagwarantować obronie -która podnosiła zarzut, że miała do dyspozycji materiał niekompletny - pełny dostęp do materiału dowodowego zebranego podczas śledztwa. Sąd apelacyjny uznał, że w tej kwestii zarzut nieważności podniesiony przez obronę jest zasadny i powinien zostać uzasadniony.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.