400. wydanie Katolickiego Tygodnika Informacyjnego ukazało się w niedzielę 21 września na antenie łódzkiego programu telewizji publicznej. Lokalny program poświęcony życiu Kościoła emitowany
jest już niemal od 8 lat.
Ks. Jarosław Nowak, autor programu, podkreśla, że od początku KTI składało się z dwóch podstawowych elementów. „Była informacja dotycząca Ojca Świętego i Watykanu oraz
relacje z najważniejszych wydarzeń z życia Kościoła łódzkiego” - mówi. Na początku nie było jeszcze Okruchów Słowa - krótkiej refleksji dotyczącej niedzielnej Ewangelii.
„Ten punkt pojawił się po 6. miesiącach istnienia KTI. Pierwotnie była to myśl związana z Ewangelią, która będzie czytana następnego dnia - program ukazywał się na antenie w sobotę.
Teraz, kiedy KTI nadajemy w niedzielę, jest to praktycznie dodatkowa homilia” - wyjaśnia.
Widzami programu są bowiem głównie ludzie regularnie chodzący do kościoła. „Wiemy o tym z listów, które docierają do naszej redakcji oraz rozmów z księżmi pracującymi
w parafiach - podkreśla ks. Nowak. - Mamy stałe grono wiernych widzów. Oni bardzo się cieszą, gdy nasza kamera zarejestruje wydarzenie ważne dla ich parafii czy wspólnoty”
- dodaje.
Niezwykłych zdarzeń związanych z produkcją programu było mnóstwo. „Kiedyś mieliśmy kłopot z prowadzącym program. Zapomniał po prostu, że tego dnia ma dyżur. Była godzina
do emisji i już szykowałem się do awaryjnego poprowadzenia KTI. Zapominalski wsiadł jednak do auta i popełniając chyba wszystkie wykroczenia drogowe, jechał na program. Nie uszło
to uwadze policji. Na szczęście okazało się, że policjant jest wiernym widzem KTI. Zamiast mandatu zaoferował eskortę aż do budynku na Narutowicza. Dzięki temu prezenter szczęśliwie i na czas
dotarł do studia” - wspomina z uśmiechem ks. Nowak. Zasadą KTI jest prezentowanie wiadomości wyłączenie przez osoby świeckie.
Tygodnik ma podpisane porozumienie z watykańską CTV, dzięki czemu może korzystać z krótkich materiałów przekazywanych drogą satelitarną. „Ale jeśli Ojciec Święty jest blisko
- w Polsce czy na Ukrainie, kiedy jest w krajach, do jakich możemy dojechać samochodem, wtedy jedziemy tam sami. Dzięki temu relacje są bogatsze, a przede wszystkim
- są nasze” - opowiada ks. Nowak.
W porównaniu z pierwszą edycją programu bardzo zmieniła się technika. „Przede wszystkim dlatego, że możemy posługiwać się już technologią cyfrową. Bywa tak, że na materiał nie może
pojechać cała ekipa. Wtedy jedna osoba bierze kamerę i realizuje program. Przed tygodniem wróciłem z Syberii. Przez miesiąc byłem tam sam - musiałem jednocześnie być kamerzystą,
dźwiękowcem i reporterem. Na mojej głowie było i noszenie sprzętu, ustawianie rozmówców do wywiadów, sama rozmowa. Wszystko po to, żeby przywieźć mnóstwo materiału, nad którym teraz
pracujemy” - wyjaśnia autor programu.
KTI jest obecne na antenie łódzkiej „Trójki” już niemal od 8 lat. Pierwsze wydanie ukazało się 31 grudnia 1995 r.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
- Chcę bardzo Bogu podziękować za wszystkich ludzi, którzy pracują i posługują w tym miejscu - mówił podczas Mszy św. metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski do zebranych w kaplicy Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu.
- Myślę, że wszyscy pamiętamy, co znaczy słowo Eucharystia. Ono dosłownie znaczy dziękczynienie. Święty Paweł powie: „W każdym położeniu dziękujcie, bo to jest wolą Boga”. Bo nawet kiedy człowiek jest chory, cierpiący, kiedy mu czegoś bardzo brakuje, gdy zaczyna dziękować, to też widzi, ile ma nawet w swojej chorobie i biedzie. Dlatego chcę razem z wami bardzo podziękować za takie miejsca, jak choćby tutejszy szpital. Chcę bardzo Bogu podziękować za wszystkich ludzi, którzy pracują i posługują w tym miejscu - mówił abp Przybylski.
Lublin. Nowe biuro sekcji polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie
2026-02-14 06:41
(buk)
Paweł Wysoki
W Lublinie przy ul. Podwale 3 zostało otwarte biuro regionalne sekcji polskiej „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.
W wydarzeniu uczestniczył ks. Jan Żelazny, dyrektor sekcji polskiej PKwP oraz abp Stanisław Budzik, który poświęcił lokal. Jak to zostało podkreślone, otwarcie nowego biura to przede wszystkim znak nadziei i konkretnej solidarności. – W świecie, w którym tak wiele mówi się o podziałach, my chcemy mówić o jedności. W świecie, w którym często milczy się o prześladowaniach chrześcijan, my chcemy dawać świadectwo prawdzie. A w świecie pełnym niepokoju pragniemy nieść nadzieję zakorzenioną w Ewangelii i w doświadczeniu Kościoła powszechnego – mówią pracownicy PKwP. - Chcemy, aby to miejsce stało się przestrzenią spotkania ludzi wrażliwych na los Kościoła prześladowanego, w której modlitwa łączy się z działaniem, a informacja rodzi odpowiedzialność. Biuro w Lublinie ma być mostem między tymi, którzy cierpią z powodu wierności Chrystusowi, a tymi, którzy mogą i chcą im pomóc; mostem zbudowanym z wiary, zaufania i konkretnego wsparcia – podkreślają.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.