Reklama

Polska

Bp Miziński: miłość, pokora i ofiara to cechy dobrych przełożonych

O potrzebie miłości i pokory w posłudze przełożonych i znaczeniu ofiarowania życia Chrystusowi w konsekracji zakonnej mówił w homilii bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP, podczas Mszy Świętej sprawowanej dla nowo mianowanych przełożonych w centrum Caritas Polska w Warszawie.

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

episkopat.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zakończenie Roku Życia Konsekrowanego bp Miziński wskazał na związek pomiędzy ofiarowaniem Jezusa Bogu w świątyni, a powołaniem osób konsekrowanych. – Dominującym w dzisiejszej liturgii elementem jest ofiara. Słowo, które nie zawsze budzi pozytywne skojarzenia. Współczesny człowiek najchętniej wykreśliłby je ze swego słownika, gdyż nie rozumie sensu ofiary, nie potrafi jej składać i chciałby osiągnąć swoje cele bez konieczności jej składania. Jedynie prawdziwa miłość karmi się ofiarą zarówno wtedy, gdy może ją składać, jak i wówczas, gdy może ją przyjąć. Ponieważ istotę chrześcijańskiej religii stanowi miłość, także ofiara zajmuje w niej centralne miejsce – powiedział Sekretarz KEP.

Biskup Miziński mówiąc o cechach, jakimi powinna się charakteryzować dobra przełożona zacytował Dzienniczek św. s. Faustyny Kowalskiej, która napisała: „Przełożona powinna się odznaczać pokorą i miłością dla każdej siostry, bez żadnych wyjątków; Niech wie o tym, że Bóg będzie od niej żądał rachunku za każdą siostrę; niech da przykład głębokiej pokory i zaparcia siebie, to będzie najskuteczniejszą nauką dla podwładnych. Przełożona powinna się odznaczać miłością czynną dla sióstr, niech bierze wszelki trud na swoje barki, aby ulżyć siostrom, niech nie żąda żadnych usług od sióstr, niech je szanuje jako oblubienice Jezusa i niech będzie gotowa na ich usługi czy w dzień, czy w nocy; raczej niech prosi, a nie rozkazuje. Niech się zawsze gorąco modli o światło, a szczególnie wtenczas, kiedy ma coś ważniejszego załatwić z którą siostrą” (Dzienniczek, nr 568).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym kontekście bp Miziński podkreślił, że przełożona jest odpowiedzialna nie tylko za siebie i swoje zbawienie, ale także za siostry, które zostały jej powierzone i winne są jej posłuszeństwo. Jak dodał, sprawdza się tutaj ewangeliczna zasada „komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie” (Łk 12,48).

Sekretarz Generalny KEP odniósł się także to problemu ciągle malejącej liczby powołań. – Coraz trudniej jest wyjść naprzeciw młodym kandydatkom, a potem siostrom, gdyż tak bardzo różnią się od Was. Tak, to prawda, dlatego tym bardziej trzeba Wam dbać o każdą duszę z osobna, o jej rozwój i godnie warunki do tego, aby mogła odpowiedzieć Bogu „tak” i służyć Mu niepodzielnym sercem – powiedział bp Miziński.

2016-02-02 19:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przypomina o posłuszeństwie

[ TEMATY ]

Dzień Życia Konsekrowanego

Franciszek

TV TRWAM

„Ożywienie i odnowienie życia konsekrowanego zachodzą poprzez wielkie umiłowanie reguły, a także poprzez zdolność do kontemplacji i słuchania starszych zgromadzenia. W ten sposób «depozyt», charyzmat każdej rodziny zakonnej jest strzeżony zarówno przez posłuszeństwo jak i mądrość” – powiedział Franciszek podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej wraz z przedstawicielami zakonów. W Kościele obchodzony jest XIX Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.

Oto słowa papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -

CZYTAJ DALEJ

Turniej WTA w Stuttgarcie - awans Świątek do półfinału

2024-04-19 20:00

[ TEMATY ]

tenis

Iga Świątek

Turniej WTA

PAP/RONALD WITTEK

Iga Świątek świętuje zwycięstwo w ćwierćfinałowym meczu z Emmą Raducanu

Iga Świątek świętuje zwycięstwo w ćwierćfinałowym meczu z Emmą Raducanu

Liderka światowego rankingu tenisistek Iga Świątek pokonała Brytyjkę Emmę Raducanu 7:6 (7-2), 6:3 i awansowała do półfinału halowego turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie. Jej kolejną rywalką będzie Jelena Rybakina z Kazachstanu.

Świątek, która była najlepsza w Stuttgarcie w dwóch ostatnich latach, wygrała tu 10. mecz z rzędu i pewnie zmierza po trzeci samochód Porsche przyznawany triumfatorce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję