Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od wieków wiąże się z wieloma zwyczajami. W tym dniu licznie gromadzą się pielgrzymi na Jasnej Górze. W kościołach błogosławi
się kwiaty polne i zioła. W wielu wspólnotach parafialnych świętuje się odpusty ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Jak co roku w czasie wakacyjnym 15 sierpnia wspólnota parafialna Lwówka Śląskiego wraz z gośćmi przeżywała odpust parafialny. Uroczystościom przewodniczył ks. Sławomir Augustynowicz
- prefekt Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej w Legnicy. W kazaniu odpustowym ks. Sławomir zachęcał do odważnego podjęcia zaproszenia Maryi i wkroczenia
do jej świata miłości i prawdy, bo tylko wtedy człowiek znajdzie sens życia. We Mszy św. odpustowej wzięli udział księża z dekanatu Lwówek Śląski. W dniach
od 15 do 17 sierpnia, w ramach odpustu parafialnego, odbył się I Parafialny Turniej Siatkówki Plażowej. Spotkał się on z żywym zainteresowaniem ze strony młodzieży
i dorosłych. Dowodem tego była duża liczba zgłoszonych drużyn.
W turnieju wzięły udział 24 drużyny dwuosobowe, w tym 7 drużyn młodzików. Turniej główny odbył się (po wcześniejszych eliminacjach) 17 sierpnia. Finał rozgrywany był już przy sztucznym
oświetleniu, a zawodników dopingowali licznie zgromadzeni kibice. Na boisku „plażowym” nie zabrakło również gospodarza - ks. Krzysztofa Kiełbowicza. Wręczył on uroczyście
puchary i dyplomy za zajęcie pierwszych miejsc oraz za sportową rywalizację. Dla wszystkich uczestników była przygotowana kuchnia polowa, a w niej
prawdziwa grochówka wojskowa, nazwana grochówką dziekana. W nowo otwartej kawiarence parafialnej serwowano kawę, herbatę, zimne napoje oraz ciasto. Wyrażamy serdeczne podziękowania tym, którzy
przyczynili się do organizacji świętowania tegorocznego odpustu. Szczególne podziękowania należą się prezesowi Kopalni Gipsu i Anhydrytu „Nowy Ląd” w Niwnicach Wiesławowi
Majowi i ludziom dobrej woli. Mamy nadzieję, że pierwszy turniej piłki plażowej we Lwówku Śl. będzie kontynuowany w następnych latach.
Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
Miliony Wenezuelczyków modliło się w środę za swoją ojczyznę, gdy na ulice Barquisimeto powróciła coroczna procesja Divina Pastora. Jak podaje agencja AP, wydarzeniu towarzyszyła atmosfera powszechnego niepokoju o losy kraju.
W tle uroczystości pozostaje napięta sytuacja polityczna. W wyniku operacji wojskowej 3 stycznia zarządzonej przez prezydenta Donalda Trumpa aresztowany w Carcas wraz z małżonką przywódca Wenezueli Nicolás Maduro stanął przed sądem w Nowym Jorku pod zarzutem narkoterroryzmu i udziału w przemycie narkotyków do USA.
O tym, co tracić, by zyskać świętość przypomniał w święto patronalne Zakonu o. Arnold Chrapkowski. Przełożony generalny Zakonu Paulinów przewodniczył Mszy św. wspólnotowej w obchodzoną dziś uroczystość św. Pawła Tebańczyka.
To pierwszy pustelnik, który przez 90 lat w samotności modlił się za świat, stanął u początku rozwoju życia monastycznego najpierw w Egipcie, a później w Kościele. Znalazł licznych naśladowców. Jako swego patriarchę obrali go pustelnicy jednoczący się w XIII w. na ziemi węgierskiej we wspólnotę, którą od ponad 700 lat znamy jako Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Dziś w swoje święto patronalne paulini również ponowili profesję zakonną: śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.