Winna latorośl potrafi się piąć od drzewa do drzewa lub po murze skalnym. Krzew winny, jako motyw roślinny, już w religiach starożytnych był odczytywany jako symbol nieśmiertelności.
Ludzie Starego Przymierza troskliwie dbali o swoje winnice. Otaczali je murem, uprawiali, przycinali, budowali tłocznie, czasem wieże. Tak zadbana winnica stała się obrazem ludu wybranego, który doświadczał troskliwej opieki. Prorok Izajasz zapisał wzruszającą skargę Pana Zastępów bolejącego nad niewdzięcznościąwinnicy, która zamiast pożywnych gron, gorzkie wydała jagody (por. Iz 5, 2).
Chrystus bogato wykorzystał symbolikę krzewu winnego, aby plastycznie wytłumaczyć więź, jaka zachodzi w społeczności ludu Bożego Nowego Przymierza. On Jest krzewem winnym - my latoroślami (por. J 15, 1-11). Istnieje zatem współzależność organiczna i żywotna. Tylko działanie w łączności z Krzewem sprawia, że owoce latorośli mają nadprzyrodzoną wartość. Gdy zbliżała się Wieczerza Paschalna, jedność wspólnoty Kościoła stała się przedmiotem żarliwej modlitwy do Ojca Niebieskiego. Darem testamentalnym, który zostawił Zbawiciel, jest Kielich Nowego Przymierza. Ta Krew „będzie wylana na odpuszczenie grzechów”(por. Mt 26, 28).
Od najwcześniejszych czasów sztuka korzystała z motywów winnej latorośli i winogron. Gdy obok grobu św. Piotra na Watykanie odkryto także inne groby, grób chrześcijański został rozpoznany dzięki motywom Dobrego Pasterza i ryby oraz pędom winnej latorośli dobrze zachowanym na sklepieniu małego pomieszczenia. Gałązki winnego krzewu, wdzięczny temat sztuki starożytnej - w chrześcijaństwie, razem z kłosami pszenicy, są symbolami Eucharystii. Obrazy winobrania zaś przypominają o Sądzie Ostatecznym.
Wino przygotowane do pobłogosławienia w uroczystość św. Jana Apostoła i Ewangelisty
Owoce winnych krzewów radują serce, pozwalają też zapomnieć o trudzie i zmęczeniu. Pobłogosławione 27 grudnia wino ma zachować od choroby i umacniać wzajemną zgodę i bratnią miłość.
Każdego roku w liturgiczne wspomnienie św. Jana Apostoła w wielu kościołach praktykowany jest zwyczaj błogosławienia wina. W tym dniu każdy wierny, który przyniósł wino, mógł je poświęcić. Pobłogosławione ma zachować ludzi od pragnienia, zachować zdrowie i chronić przed zatruciami. By uświadomić sobie sens święcenia tego wytrawnego trunku trzeba zacząć od tego, że wino jest bardzo ważne w historii chrześcijaństwa. Pismo Święte wspomina o winie ponad 450 razy. O jego istotności można wnioskować chociażby z pierwszego cudu, którego dokonał Jezus, a była to przemiana wody w wino podczas wesela w Kanie Galilejskiej. Wino zostało także wyróżnione wraz z Ostatnią Wieczerzą, bowiem to ten napój Jezus przemienia w swoją Krew. Błogosławienie wina w Kościele sięga czasów średniowiecza i związane jest z przekazem o św. Janie, który zanim podniósł kielich z winem do ust, pobłogosławił je i w ten sposób uwolnił je od trucizny.
Oficjalny raport Głównego Koronera Ontario oraz Komisji ds. Rewizji Zgonów w Ramach Medycznej Pomocy w Umieraniu (MDRC) ujawnił, że w 2023 roku w tej kanadyjskiej prowincji 65 osób zmarło w ramach programu „pomocy w umieraniu” (MAiD) tego samego dnia, w którym złożyły wniosek. Kolejne 154 osoby zmarły dzień później. Skala tych przypadków wywołała w Kanadzie poważną debatę.
Kanada zalegalizowała „Medyczną Pomoc w Umieraniu” w 2016 roku. Początkowo prawo przewidywało 10-dniowy okres oczekiwania między zatwierdzeniem wniosku, a wykonaniem procedury. W 2021 roku parlament zniósł ten wymóg wobec osób, których śmierć uznano za „rozsądnie przewidywalną”. W praktyce oznacza to, że w niektórych przypadkach nie obowiązuje żaden minimalny czas namysłu. Jeśli dwóch niezależnych lekarzy potwierdzi spełnienie kryteriów, procedura może zostać przeprowadzona nawet tego samego dnia. Raport MDRC pokazuje, że taka sytuacja nie jest marginalna, a w wielu przypadkach eutanazja wykonywana jest niemalże natychmiastowo.
Wiele już napisano o ks. Gabriele Amorcie (zm. 16 września 2016), ale równie
wiele można by jeszcze dopisać z racji jego złożonej
i głębokiej osobowości, a także z powodu owocnej działal
ności, jaka z niej wypływała. Podczas lektury tej książki
na plan pierwszy wysuwają się dwa podstawowe aspekty
jego osoby: odwaga i wiara w Boga.
Księdza Amortha wyróżniały bowiem siła oraz wytrwa
łość w mówieniu prawdy o Bogu. Jego niezłomny duch,
zamknięty w zbroi wojownika walczącego przeciwko siłom
zła, kazał mu z jasnością myśli i logiką nieprzerwanie
demaskować obłudę i blichtr tego świata. Z całą stanow
czością piętnował ograniczenia, nadużycia i wypaczenia
wiary, jak wówczas, gdy uświadamiał brak odpowiedniej
formacji seminaryjnej kapłanów w dziedzinie znajomości
aniołów i demonów oraz walki z tymi ostatnimi. Był pod
tym względem dalekowzrocznym prekursorem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.