Reklama

Świat starozakonnych

Niedziela warszawska 37/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze tylko do końca września można oglądać wystawę fotografii Żydzi Warszawy 1861-1943 w Żydowskim Instytucie Historycznym. Wystawa została przygotowana z okazji 60. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim i zawiera kilkaset zdjęć - świadectwa obecności starozakonnych w stolicy przez blisko wiek.
Przygoda z bohaterami zaczyna się od trzech portretów. Ber Meisels to naczelny rabin Warszawy na przełomie XIX w., orędownik walki o niepodległość Polski. Jego pogrzeb był demonstracją polsko-żydowskiego zbratania. Izaak Kramsztyk został zesłany na Sybir, a Marcus Mardechaj Jastrow deportowany do Prus za propagowanie idei patriotycznych. Pierwsza część ekspozycji kończy się w roku 1914, kiedy do Warszawy wkroczyły wojska pruskie. Kolejne fotografie dotyczą okresu wojny, później dwudziestu lat niepodległości, i wreszcie getta i jego likwidacji.
Ekspozycja obejmuje także galerię kilkudziesięciu portretów. Znajdziemy tu lekarzy, prawników, artystów, przemysłowców, dyplomatów. Warto wspomnieć choć kilka nazwisk: Bolesław Leśmian, Artur Rubinstein, Władysław Szpilman, Jan Brzechwa, Julian Tuwim, Jakób Mortkowicz, Janusz Korczak.
Znajdziemy tu dokumentację ze wszystkich niemalże dziedzin życia - sceny z ulicznego targu, ślub, dzieci w szkole, pieczenie macy, pochód pierwszomajowy, udział Żydów w pogrzebie marszałka Piłsudskiego. Są tu profesjonalnie wystudiowane portrety zasymilowanych rodzin z wyższych sfer, ale i efekty pracy obiektywu na Nalewkach. Fotografie układają się w bogaty i barwny obraz społeczności starozakonnych w Warszawie od połowy XIX w. do połowy XX. Są świadectwem kultywowania odrębności, a jednocześnie polonizacji Żydów.
Organizatorzy wystawy przygotowali katalog, który zawiera szczegółowe opisy do prezentowanych zdjęć. Często jest to historia jakiejś rodziny czy informacja o losach bohaterów fotografii. Są tu także krótkie ogólne wprowadzenia do kolejnych części ekspozycji.
Za komentarz do wystawy niech posłuży anonimowy wpis do księgi pamiątkowej: „Urodziłam się w 1976, mój ojciec jest Żydem. Jestem wdzięczna za wystawę, która naprawdę mnie poruszyła ukazując tak odległy mi świat własnych korzeni. Dziękuję za piękne, poruszające, a czasem okrutne zdjęcia. To ważne, by pamięć przetrwała”.
Żydowski Instytut Historyczny, Tłomackie 3/5 (z tyłu „błękitnego wieżowca”), pn.-śr., pt. 9-16, czw. 11-18, bilety 5, 10 zł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Jak bardzo jesteśmy wdzięczni za tak wielkie dary?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Agata Kowalska

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 17-24 <- KLIKNIJ

Sobota, 3 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebujesz nadziei? Ta tajemnica Różańca przypomina, że to nie koniec

2026-10-03 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są sytuacje, w których trudno uwierzyć, że cokolwiek może się jeszcze zmienić. Zmartwychwstanie Chrystusa przypomina jednak, że Bóg potrafi otworzyć drogę tam, gdzie człowiek widzi tylko koniec. Jeśli dziś brakuje Ci nadziei, odmów tę tajemnicę właśnie w tej intencji.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję