Pierwsza będzińska wyprawa na Mont Blanc (wys. 4 807 m n.p.m.) zakończyła się powrotem z tarczą, czyli zwycięskim pojedynkiem z górami. Całość górskiej akcji trwała tylko 19 godzin,
podczas gdy zazwyczaj przemierzenie tej samej trasy innemu zespołowi zajmuje 2, 3 dni. Na sam szczyt dotarło trzech z osiemnastu uczestników wyprawy. Wszyscy działają w „Trek
Klubie Yeti”. Do akcji zebrano najsilniejszy zespół w składzie: Daniel Kamiński, Piotr Złocki oraz Tomasz Gawałek. Poszedł z nimi również Rafał, mieszkający na stałe w Londynie,
który już wcześniej zmierzył się z górą. Będzinianie nigdy nie wspięli się na szczyt wyższy niż 3 000 m, dlatego ten ostatni wyczyn to dla nich ogromna satysfakcja. Chłopcy na Mont Blanc zatknęli
będzińską flagę. Przebywali tam ok. 2 godzin. Wysokość 4 300 m zaliczyło 11 osób, w tym wszystkie kobiety. Uczestnicy wyprawy do rodzinnego miasta wrócili 31 sierpnia. Najbardziej obawiali
się, że wyprawa skończy się fiaskiem ze względu na wyjątkowo ekstremalne warunki panujące w tym czasie w górach. Warto zaznaczyć, że grupa do przejścia wybrała typowo
alpinistyczną trasę zamiast turystycznego szlaku. O sukcesie może też mówić 57-letni Zbigniew Kowal - mistrz judo i kaskader filmowy, który mimo swojej choroby wspiął się na
wysokość 3 600 m. Tam rozbił namiot i przebywał 2 dni. Powrócił na ziemię w znakomitej formie.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.
Zakaz przemieszczania się – jak podała stacja Fox News – obowiązuje od godziny 21.00 (czasu lokalnego) w niedzielę do południa w poniedziałek. Restrykcje obejmują wszystkie ulice, autostrady oraz mosty, które zostają wyłączone z ruchu kołowego, z wyjątkiem pojazdów ratunkowych. Ograniczenia dotyczą samochodów osobowych, ciężarówek, a także skuterów i rowerów elektrycznych. Poruszać mogą się jedynie służby ratunkowe oraz pracownicy sektorów infrastruktury krytycznej.
Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.
Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.
Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.
Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.