ludzi nie wyobraża sobie bez niego życia. Właściwie trudno powiedzieć dlaczego. Może ze względu na bliskość, którą zapewnia. Może dlatego, że czasem zabawi, pomoże ulotnej pamięci, posłuży
jako notatnik. Choć często jest przedmiotem drwin, to jednak bardzo szybko stał się przedmiotem tak osobistym, że wielu, gdy go nie ma obok siebie, to tak jakby nie miało ręki. Mowa, oczywiście, o telefonie
komórkowym.
Początki miał trudne. Przewidywania do jego przyszłości nie były optymistyczne. Do zajmowanej dziś pozycji dotarł jakby niespodziewanie, tylnymi drzwiami. „Ochy” i „achy”
zarezerwowane były dla komputerów osobistych i internetu, które podbijały umysły i serca w tym samym czasie. To je traktowano jako megainnowacje, a telefonia
komórkowa wzbudzała mniejsze zachwyty. Dziś jest używana przez znacznie szersze grono użytkowników niż popularne „pecety” i wydaje się, że bardziej niż komputery zmieniła nasze
życie.
To nie komputer - jak jeszcze niedawno prorokowano - dał najuboższym kartę wstępu do cywilizacji cyfrowej, lecz telefonia komórkowa. Dzieje się tak, ponieważ telefon komórkowy nie jest
już prostym narzędziem komunikacji, ale kręgosłupem nowoczesnego życia. Na początku tego roku przewidywano, że przez 365 dni kolejnych 483 milionów Ziemian zostanie właścicielami „komórek”.
Nie było do tej pory produktu konsumpcyjnego, który tak szybko zyskiwałby na popularności. Komórki to największe rewolucjonistki doby współczesnej.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział w poniedziałek na Downing Street, że zrezygnuje ze stanowiska. Ogłosił, że pozostanie liderem Partii Pracy i szefem rządu do czasu wyłonienia jego następcy.
- Moje ugrupowanie (Partia Pracy - PAP) pyta teraz, czy jestem najlepszą osobą, by poprowadzić nas do następnych wyborów. Usłyszałem odpowiedź mojej partii i akceptuję ją z godnością - powiedział Starmer. Zapewnił, że wszystkie jego decyzje były podyktowane przede wszystkim dobrem kraju. - To dlatego zrezygnuję z bycia liderem Partii Pracy. Rozmawiałem dziś rano z Jego Królewską Mością (Karolem III), by poinformować go o tej decyzji – dodał.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa, że "prezydent RP Karol Nawrocki zdecydował się na eskalację w kwestii odebrania ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego ze względu na wewnętrzną walkę polityczną w Polsce". Dodał, że Nawrocki "działa jak Viktor Orban, gdy był premierem Węgier".
Widzę w tym wyłącznie proces wyborczy. Prezydent Karol Nawrocki walczy o pozycję swojej partii wobec premiera (Donalda) Tuska. Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa – powiedział Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla stacji telewizyjnej TSN, omówionym przez portal Ukrainska Prawda.
Kuria biskupia w Sosnowcu ostrzega przed fałszywymi e-mailami podszywającymi się pod biskupa diecezjalnego Artura Ważnego. Fałszywa korespondencja jest rozsyłana do księży z wykorzystaniem imienia i autorytetu biskupa. - Mamy do czynienia z działaniem nieuprawnionym, którego celem może być wprowadzenie odbiorców w błąd, wyłudzenie informacji lub nakłonienie do podjęcia określonych działań - czytamy w przesłanym KAI komunikacie rzecznika prasowego diecezji sosnowieckiej.
Podziel się cytatem
- brzmi komunikat kurii sosnowieckiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.