Reklama

Śladami Ewangelii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po parku jasnogórskim biegała mała dziewczynka, 7-9 lat. Na ławeczce siedział starszy pan, obok leżała podróżna torba. „Dziadku, bardzo smaczne te obwarzanki” - zawołała uśmiechnięta dziewczynka. „Chodź, Haniu, napij się herbatki” - odpowiedział starszy pan. Wyjął z torby termos i nalał małej do plastikowego kubka. „Patrz, mamy jeszcze kanapki z serem, trzeba to zjeść”.
Spoglądałem na tych pielgrzymów z zaciekawieniem, biła od nich jakaś radość. Widząc moje zainteresowanie (siedziałem na sąsiedniej ławce), starszy pan odezwał się do mnie: „Jesteśmy z Lublina. To moja wnuczka. Wie pan, miałem firmę, zbankrutowałem w zeszłym roku. Nie mogłem dojść do siebie, ale już się pozbierałem. Żona choruje do dzisiaj. Zabrałem małą do Częstochowy, pociągiem. To taki mój krótki urlop, na tyle mnie stać, tzn. na kanapki i na te obwarzanki też - dodał ze śmiechem. - Wie Pan, co jest najciekawsze? Jak miałem firmę, jak mi szło, kupowałem tej małej mnóstwo prezentów. Drogich i przeważnie niepotrzebnych. Była ciągle niezadowolona. Teraz, jak nas dopadła bieda, mogę jej kupić tylko te obwarzanki. I widzi Pan, jak jej smakują, jak się cieszy? Zadziwiające, co?” - uśmiechnął się.
Pożegnałem się i poszedłem do domu. I tak sobie myślę, czy to naprawdę zadziwiające? A może zachowanie małej Hani jest na wskroś oczywiste. Przecież ty, miły Dziadku, dałeś jej coś więcej, nie tylko obwarzanki. Dałeś jej swój czas, uśmiech, opiekę - słowem serce. To, czego chyba zabrakło przy tamtych prezentach.
Pytacie, gdzie ślady Ewangelii? Są, są. Bardzo wyraźne. Poszukajcie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim opactwie. Zmarły to kapłan

2026-09-24 12:15

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

W czwartek przed południem na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu na Podkarpaciu 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła. Sprawca został zatrzymany, poszkodowani trafili do szpitala. Inne źródła podają, że poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie.

„Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej obywatel Ukrainy zaatakował nożem mężczyznę» – podała na podkarpacka policja.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Kresowianie spotkali się w Miliczu

2026-09-26 11:48

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy Mszy świętej

Uczestnicy Mszy świętej

Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu

Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję