Reklama

Przedwczesna śmierć seminarzysty

Przeżywszy zaledwie 20 lat zmarł 13 lipca Grigoriy Rogozhin, obywatel Kazachstanu, seminarzysta Seminarium Misyjnego "Redemptoris Mater" w Warszawie. Przez dwa lata pobytu w seminarium zmagał się z ciężką chorobą raka kości. Ciało Zmarłego pochowano 24 lipca na cmentarzu na Wólce Węglowej.

Niedziela warszawska 32/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śp. Grigoriy do seminarium w Polsce wstąpił już w wieku 18 lat, zaraz po maturze. Będąc jeszcze w domu w Kazachstanie złamał w łóżku nogę. Przez cały pierwszy semestr pobytu w seminarium narzekał na jej ból. Jednak nic nie zapowiadało wstrząsającej diagnozy, jaką po kilku miesiącach wydali lekarze - okazało się, że młody kleryk ma zaawansowanego raka kości.
Medycyna okazała się w tym przypadku bezradna. Kleryk do końca był świadomy zbliżającej się śmierci. - Wzruszyła nas jego niezwykła wiara i pogoda ducha, z jaką przyjmował chorobę. Nie buntował się, chociaż oczywiście zdarzały się okresy ostrych kryzysów. Jego walka była dla nas wszystkich, wychowawców i seminarzystów, niezwykłym świadectwem wiary - mówi ks. Eugeniusz Andrzejewski, wicerektor Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego "Redemptoris Mater" na Młocinach.
Ksiądz Wicerektor podkreśla także wielką wartość modlitwy, którą w swoich cierpieniach zanosił do Boga zmarły kleryk: - Często powtarzał, że modli się za współbraci - seminarzystów oraz za drugi etap budowy naszego seminarium, który właśnie realizujemy.
Ostatnie miesiące życia Grigoriy spędził w Warszawie wśród najbliższych, którzy przyjechali z Kazachstanu. Z powodu postępującej choroby niemożliwy był Jego powrót domu. Zmarł 13 lipca.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Warszawie 24 lipca. Najpierw w kościele św. Augustyna przy ul. Nowolipki została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego, której przewodniczył bp Marian Duś. Potem ciało kleryka wyprowadzono i złożono do grobu na Cmentarzu Północnym na Wólce Węglowej. Tej części uroczystości przewodniczył rektor seminarium "Redemptoris Mater" ks. Alojzij Oberstar.
Seminarium "Redemptoris Mater" działa w Warszawie od roku 1990. Uczelnia działa w ramach Drogi Neokatechumenalnej i kształci kapłanów z całego świata. Obecnie w Warszawie studiują seminarzyści z 14 krajów. Od początku istnienia warszawskiego Seminarium Misyjnego wyświęcono już 57 kapłanów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Messi kąpie niemowlaka Yamala w wanience. Zdjęcie sprzed 18 lat viralem w internecie

2026-07-17 08:13

[ TEMATY ]

mistrzostwa świata

Lionel Messi

Lamine Yamal

x.com/eurofootcom, Pixabay

Lionel Messi kąpie niemowlaka Lamina Yamala

Lionel Messi kąpie niemowlaka Lamina Yamala

Piłkarz reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal w niedzielę spełni swoje marzenie i w finale mistrzostw świata zmierzy się ze swoim idolem i wielkim poprzednikiem w Barcelonie - Lionelem Messim. Argentyńczyk jest od niego ponad dwukrotnie starszy. Połączyło ich zdjęcie wykonane 18 lat temu.

W 2008 roku Barcelona we współpracy z katalońskim dziennikiem „Sport” i organizacją UNICEF stworzyła kalendarz charytatywny. Dwa lata temu cały świat obiegły zdjęcia, na których widać jak Messi trzyma w rękach i kąpie małego Yamala, który miał wówczas kilka miesięcy. Wszystko zaczęło się od tego, że ojciec Yamala - Mounir Nasraoui - udostępnił je w poście na Instagramie podczas Euro 2024.
CZYTAJ DALEJ

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję