Miał szansę przeżyć. We wrześniu 1944 r. powstańczy Czerniaków dogorywał, a przeprawa przez Wisłę dawała jeszcze nadzieję na ratunek. Ksiądz Józef Stanek mógł odpłynąć pontonem i uratować swoje życie. Nie zrobił tego. Swoje miejsce oddał ciężko rannemu Wojciechowi Zabłockiemu. Sam został z ludźmi potrzebującymi jego duchowego wsparcia. Miał 27 lat.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
