Świętowanie leży w naturze człowieka. Takie są konsekwencja dzieła stwórczego i nakaz, który człowiek otrzymał od Boga. „W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty” (Wj 20, 11).
Dzień szabatu
Odpoczynek szabatowy był zatem uznaniem całkowitej zależności od Boga, a jednocześnie wyrażeniem dziękczynienia: za całe dzieło stworzenia i uczynienie człowieka jego koroną. Jeśli człowiek został powołany do „uprawiania ziemi”, to nie może jednocześnie całych dni poświęcać na uwielbianie Boga. Dlatego czymś naturalnym jest, aby istniał dzień, w którym może spełniać ten obowiązek miłości. Jeden dzień dla wszystkich na kuli ziemskiej, aby mogli uwielbiać Boga.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ten sam Bóg jest Bogiem Starego i Nowego Testamentu. Ten naturalny wymóg dnia, w którym oddaje się chwałę Bogu, dotyczy zatem wszystkich. Zmienia się natomiast jego forma.
Reklama
W Starym Testamencie szabat wpisany jest w Przymierze, które Bóg zawarł z Izraelem na Synaju. Mojżesz otrzymał wówczas polecenie: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić”, czyli wyłączyć go z innych dni i uczynić dniem poświęconym tylko Panu Bogu. Wymóg przestrzegania szabatu przez Izrael stał się znakiem potwierdzającym nierozerwalność Przymierza Boga z ludem wybranym. Z jednej strony podkreślał wierność Boga temu Przymierzu. Z drugiej – Izraelici, wypełniając go, potwierdzali, że należą do Boga i przeznaczają ten czas dla Jego uwielbienia za wielkie czyny zbawcze na ich rzecz. Był to więc dzień radości z tego, że Bóg Przymierza jest Bogiem wiernym i Bogiem mocnym.
Kolejnym motywem świętowania szabatu, który objawia nam Pismo Święte, była pamiątka wyzwolenia Izraela z niewoli egipskiej – centralnego wydarzenia zbawczego w Starym Przymierzu. „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu” (Pwt 5, 15).
Od Starego do Nowego Przymierza
Reklama
Dlaczego zatem szabat nie został włączony w świętowanie Kościoła? Bo teraz mamy Nowe Przymierze, ustanowione przez Chrystusa. Chrześcijanin, gdy czyta tekst Przymierza z góry Synaj czy o wyzwoleniu z niewoli egipskiej, widzi w tych świętych wydarzeniach zapowiedź tego, co miało się dokonać w Chrystusie. Przymierze z góry Synaj zapowiadało nowe i wieczne Przymierze, które Bóg zawarł z nami na górze Kalwarii, przez Krew Chrystusa. Tam również ten umiłowany Syn Ojca dokonał wyzwolenia ludzi z niewoli niewyobrażalnie bardziej niszczącej niż niewola egipska – z niewoli grzechu i szatana. Również tekst o stworzeniu przywołuje na myśl Pawłową wskazówkę, że w Chrystusie mamy stać się „nowym stworzeniem”, bo to, co dawne, minęło (por. 2 Kor 5, 17). Tę nowość stworzenia potwierdzają też inne teksty Nowego Testamentu: „Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość” (2 P 3, 13); „I rzekł Zasiadający na tronie: «Oto czynię wszystko nowe»” (Ap 21, 5).
Jak rzeka ze swoich źródeł zmierza ku morzu i w nim znajduje swoje wypełnienie, tak podobnie stało się z szabatem. Dopóki czekano na Mesjasza, miał on wielki sens religijny, bo On miał się stać pełnią tych trzech podstawowych wymiarów świętowania szabatu. Miał bowiem przynieść Nowe Przymierze, dokonać odkupienia z grzechów i rozpocząć odnowienie dzieła stworzenia. Kiedy jednak przyszedł Ten, na którego szabat wskazywał, sens bycia zapowiedzią się zakończył i szabat, podobnie jak wiele innych instytucji i przepisów Starego Testamentu, ustąpił miejsca niedzieli jako dniowi świętowania zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i śmiercią.
Jak więc mamy się odnosić do starotestamentowej wizji szabatu? Trzeba nam posłuchać św. Pawła Apostoła – wyraził on bowiem sedno chrześcijańskiego stosunku do przepisów Starego Prawa, których istotą było zapowiadanie i wskazywanie na Chrystusa: „Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa” (Kol 2, 16-17).
Kto mógł zamienić szabat na niedzielę?
Reklama
Chrystus, ustanawiając Nowe Przymierze, sprawił, że stare prawo liturgiczne przestało obowiązywać. Nie znamy słów, w których miałby wskazać na tę zamianę: oto od dziś pierwszy dzień po szabacie ma być dniem świątecznym. Uczynił to pierwotny Kościół, potwierdzając w ten sposób, że dzień Zmartwychwstania jest tak wielką nowością w historii relacji człowieka z Bogiem, iż jest stosowny do uczynienia go dniem świętowania.
O tej zmianie dnia Pańskiego milczy Nowy Testament. Rzeczywistość ta dotarła do nas dzięki Tradycji Kościoła. Pełnia Objawienia, pozostawiona nam przez Jezusa, dociera do nas jednocześnie przez Pismo Święte i Tradycję. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia to następująco: „Pismo Święte jest słowem Boga, utrwalonym na piśmie pod natchnieniem Ducha Bożego. Święta Tradycja słowo Boga, powierzone Apostołom przez Chrystusa Pana i Ducha Świętego, przekazuje w całości następcom Apostołów, aby w swoim przepowiadaniu, oświecani Duchem prawdy, wiernie go strzegli, ukazywali i szerzyli” (n. 81). Apostołowie przekazywali swoim następcom to, co oni otrzymali z nauczania i przykładu Jezusa, oraz to, czego nauczył ich Duch Święty. Pamiętajmy, że pierwsze pokolenie chrześcijan nie miało jeszcze spisanego Nowego Testamentu. Nowy Testament zatem poświadcza proces żywej Tradycji.
Przekazywane przez Apostołów świadectwo wyraża się nie tylko w głoszeniu śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, lecz także w kształtowaniu życia pierwszych wspólnot Jego wyznawców. Czynili to zgodnie z posiadaną przez siebie świadomością woli Jezusa. Wyjaśniali, że tylko wiara i chrzest, a nie zachowywanie Prawa Mojżeszowego, wprowadzają na drogę zbawienia. Potwierdzeniem prawdziwości tych słów jest również ustanowienie pierwszego dnia po szabacie dniem Pańskim.
Ciekawym zjawiskiem jest postawa niektórych niekatolików, którzy twierdzą, że nie akceptują niczego, co nie znajduje się w Biblii, a jednocześnie świętują niedzielę jako dzień Pański, odwołując się tym samym do Tradycji Kościoła Katolickiego.
Nowość, którą było świętowanie niedzieli, od początku rozumiał Kościół pierwotny i wprowadzał w życie. Święty Ignacy Antiocheński, biskup i męczennik, napisał w liście do Magnezjan: „Stawszy się Jego uczniami, uczmy się żyć po chrześcijańsku. (...) Usuńcie więc zły kwas, stary już i cierpki, a przemieńcie się w nowy zaczyn, którym jest Jezus Chrystus. Niech On stanie się solą waszego życia, aby nikt z was nie uległ zepsuciu, jako że zapach wyda o was świadectwo. Niedorzecznością jest wyznawać Jezusa Chrystusa i zachowywać przepisy judaizmu. Albowiem nie chrześcijaństwo uwierzyło w judaizm, ale judaizm uwierzył w chrześcijaństwo. Ono jednoczy wszystkich, którzy wierzą w Boga”.
Autor jest dogmatykiem i duszpasterzem, profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Teologii KUL, redaktorem naczelnym Teologii w Polsce, a od lat moderatorem kręgów Domowego Kościoła.
