Reklama

Niedziela Lubelska

W nowe jutro

Szkole potrzebne są nie tylko komputery i nowoczesne pomoce dydaktyczne. Potrzebne są również światłe oczy serca – powiedział abp Stanisław Budzik.

2026-09-08 14:17

Niedziela lubelska 37/2026, str. III

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

W przygotowanie Liturgii włączyli się uczniowie

W przygotowanie Liturgii włączyli się uczniowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie abp Stanisław Budzik przewodniczył Mszy świętej z udziałem dzieci i młodzieży oraz grona pedagogicznego z dyrektor Beatą Kwiatkowską z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5 w Lublinie. Placówka oświatowa z ul. Radości była gospodarzem wojewódzkiej i miejskiej inauguracji roku szkolnego 2026/27. – Przychodzimy oddać w ręce kochającego Boga 10 miesięcy nauki, zgłębiania tajników wiedzy, wzrastania w mądrości, zdobywania kolejnych doświadczeń. Chcemy ten czas przeżywać razem z Jezusem w szkole Jego miłości, prawdy i dobra. Niech ziarno wiedzy wrzucane w serca przez nauczycieli i wychowawców przynosi konkretne owoce w codzienności, a rozpoczynający się rok szkolny pomoże zrealizować najpiękniejsze marzenia – powiedział ks. kan. Dariusz Bondyra, proboszcz Parafii Świętej Rodziny.

Reklama

W homilii abp Stanisław Budzik odniósł się do przypowieści o siewcy. – Szkoła jest miejscem wielkiego zasiewu. Każdego dnia ktoś sieje w niej wiedzę, cierpliwość, nadzieję. Sieją nauczyciele, wychowawcy, katecheci, rodzice. Sieją także sami uczniowie przez przyjaźń i wzajemną pomoc. A każdy siewca wie, że pomiędzy zasiewem a żniwem potrzebne są czas i cierpliwość. Nauczyciel nie zawsze widzi owoce swojej pracy. Czasem dopiero po latach okazuje się, że rzucone przez niego ziarno wydało plon – powiedział. Jak podkreślił hierarcha, w przypowieści Chrystusa ziarno zawsze jest dobre, ale wpada na różną glebę. – Tą glebą jest ludzkie serce, dlatego zadaniem szkoły nie może być tylko przekazywanie informacji i wiedzy. Można mieć wielką wiedzę, ale nie umieć żyć. Można świetnie znać języki obce, a nie potrafić zrozumieć człowieka, który stoi obok. Można znakomicie posługiwać się najnowszą technologią, a zapomnieć o słowach „przepraszam”, „dziękuję”, „pomogę ci” – przestrzegał. – Dobra szkoła nie tylko pyta, ile uczeń wie, ile się nauczył; ale również kim się staje: czy staje się bardziej odpowiedzialny, czy potrafi odróżnić dobro od zła, czy szanuje drugiego człowieka, czy umie zauważyć słabszego, czy potrafi wykorzystać swoje zdolności nie tylko dla siebie, ale także dla innych – wyliczał pasterz. Uczniom przypomniał, że nie wszystko przychodzi łatwo, ale nie należy bać się wysiłku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Istotną częścią pasterskiego słowa było odniesienie do sytuacji nauczania religii w szkołach. – Chcę szczególnie podziękować katechetom: księżom, siostrom zakonnym i katechetom świeckim. Rozpoczynamy kolejny rok szkolny w sytuacji, w której nauczanie religii w polskiej szkole przeżywa poważne trudności. Zmiany organizacji lekcji religii zostały wprowadzone bez porozumienia ze stroną kościelną, co wywołało niepokój zarówno Kościoła, jak i wielu nauczycieli religii oraz rodziców – powiedział abp Budzik. Jak podkreślił, w wychowaniu nie można pomijać najważniejszych pytań człowieka o to, kim jest i jaki sens ma życie. – Właśnie religia podejmuje te bardzo ważne pytania, dlatego dziękuję katechetom, którzy mimo trudności pozostają wierni swojej misji. Nie zniechęcajcie się! Siewca ma siać, chociaż nie każde ziarno przynosi zaraz owoc – powiedział abp Budzik.

W miejscu naznaczonym obecnością św. Jana Pawła II metropolita modlił się o ducha mądrości i światłe oczy serca. – Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię; niech odnowi także polską szkołę. Niech będzie ona miejscem, gdzie wiedza łączy się z mądrością, wymagania z życzliwością, nowoczesność z wartościami, a sukces z odpowiedzialnością za słabszych – zaapelował.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobre wakacje dla ubogich dzieci - akcja Radia eR

[ TEMATY ]

Lublin

wakacje

Bożena Sztajner/Niedziela

Wakacyjna akcja dla dzieci pozostających latem w mieście i pozbawionych możliwości uczestnictwa w zorganizowanych formach wypoczynku ruszyła po raz trzeci w Lublinie. Podobnie jak w poprzednich latach archidiecezjalne Radio eR i Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu zapraszają dzieci z lubelskich dzielnic do wspólnej zabawy w ramach „Dobrych wakacji w dobrym towarzystwie”.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Poświęcenie obrazu Siostry Faustyny

2026-10-03 21:43

Małgorzata Pabis

- Z wdzięcznością powierzamy wstawiennictwu św. Faustyny naszą wspólnotę i wszystkich, którzy wspierają powstające sanktuarium – powiedział ks. ks. Marcin Grzesiak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję