Reklama

Niedziela plus

Poznań

Fenomen Lubinia

Niemal tysiąc lat historii, wiara kolejnych pokoleń i ślady młodego chrześcijaństwa w Polsce – lubińskie opactwo zaprasza, by nie tylko dotknąć historii, ale także na nowo odkryć w sobie pragnienie świętości.

2026-09-01 14:54

Niedziela Plus 36/2026, str. VIII

[ TEMATY ]

Poznań

benedyktyni.net, Angelika Zamrzycka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klasztor i kościół w Lubiniu to nie tylko zabytek, choć ma wielowiekową historię. To miejsce tętni życiem – podkreślmy – przede wszystkim życiem duchowym, którego dzisiaj tak bardzo potrzebujemy.

U źródeł Polski chrześcijańskiej

Gdy w drugiej połowie XI wieku benedyktyni przybyli do Lubinia, państwo Piastów wciąż umacniało swoją tożsamość, a chrześcijaństwo nie było jeszcze mocno zakorzenione na tych terenach. Bardziej prawdopodobna wydaje się wersja, zgodnie z którą benedyktyni przybyli do Lubinia ok. 1070 r. za sprawą króla Bolesława II Szczodrego. Niektórzy fundację opactwa przypisują królowi Kazimierzowi I Odnowicielowi, przesuwając ją na ok. 1050 r. Niezależnie od przyjętej hipotezy miała ona znaczenie szersze niż powstanie kolejnej wspólnoty zakonnej. Mnisi otrzymali zadanie ewangelizacji, prowadzenia życia modlitwy oraz budowania kultury chrześcijańskiej w państwie, w którym wiara w jedynego Boga dopiero się ukorzeniała. Od początku Lubiń miał być miejscem wyjątkowym. Planowano wzniesienie tu monumentalnej romańskiej bazyliki, która należałaby do największych świątyń XI wieku na ziemiach polskich. Choć ambitnego projektu nie udało się ukończyć z powodu zawirowań politycznych i najazdów, już wtedy klasztor wyrastał na jeden z najważniejszych ośrodków życia religijnego młodego państwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Punkty milowe

Reklama

Z Lubiniem od wieków wiąże się postać Galla Anonima. Choć historycy nie rozstrzygnęli jednoznacznie tej kwestii, tradycja podaje, że autor pierwszej kroniki opisującej dzieje Polski wywodzi się właśnie z lubińskiego opactwa. Działalność Galla Anonima w Lubiniu może się wiązać z faktem, że już w XII wieku istniało tutaj skryptorium. Już to, że taka hipoteza jest traktowana poważnie, pokazuje rangę tego miejsca jako ośrodka intelektualnego średniowiecznej Polski. To jednak niejedyny ślad, jaki benedyktyni pozostawili w historii kraju. Jeden z mnichów – o. Maciej z Lubinia – sporządzając w 1257 r. dokument dla księcia Bolesława Pobożnego, po raz pierwszy użył określenia Polonia Maior, czyli Wielkopolska. Nazwa, która dziś wydaje się oczywista, narodziła się właśnie w środowisku lubińskiego klasztoru.

Dziejowe burze

Historia Lubinia pokazuje, że klasztor przeżywał czasy nie tylko rozkwitu, ale również licznych najazdów, pożarów, epidemii i wojen. Bywały okresy, gdy mnisi głodowali, a zabudowania obracały się w ruinę. Wśród kilku najazdów warto wspomnieć ten z przełomu lat 1473 i 1474 , kiedy to książę głogowsko-żagański Jan II Szalony i jego wojsko, pustosząc tereny Wielkopolski, zniszczyli również dobra klasztorne. W czasach reformacji wspólnota przeżywała głęboki kryzys. Zeświecczenie było tak mocne, że mnisi nie nosili już habitów, a do ich grona nie dołączali kolejni kandydaci. Dzięki zaangażowaniu opata Pawła Chojnackiego udało się odnowić ducha benedyktyńskiego.

Największą postacią duchową okresu renesansu pozostaje jednak sługa Boży o. Bernard z Wąbrzeźna. Przybył do Lubinia pod koniec XVI wieku i zaledwie kilka lat życia zakonnego wystarczyło, by zyskał opinię świętego. Podczas obłóczyn otrzymał imię Bernard, co mogło wyrażać jego szczególne oddanie Matce Bożej. Choć nie zostawił po sobie żadnych pism, wiemy, że swoją miłość do Pana Boga wyrażał umiłowaniem modlitwy, skrajnej ascezy i duchem pokuty. Po jego śmierci pielgrzymi zaczęli przybywać do jego grobu, by prosić go o wstawiennictwo. Kult ten trwa nieprzerwanie od ponad 400 lat.

Kasata i odrodzenie

Reklama

Pod koniec XVIII wieku nad opactwem zaczęły się gromadzić ciemne chmury. Rozbiory Polski przyniosły nie tylko zmianę granic, ale także systematyczne ograniczanie życia zakonnego. Władze pruskie stopniowo odbierały klasztorowi majątek, zakazały przyjmowania nowicjuszy, a w końcu doprowadziły do jego likwidacji. Po śmierci w 1834 r. ostatniego opata – o. Bedy Ostaszewskiego nie pozwolono już wybrać jego następcy. Rozpoczęły się konfiskata dóbr, rozproszenie zakonników oraz wywóz bezcennych zbiorów bibliotecznych i archiwalnych. Wiele zabudowań klasztornych zostało zburzonych, pozostawiono jedynie niewielką część dawnego kompleksu. Wydawało się, że blisko ośmiowiekowa historia benedyktynów w Lubiniu dobiegła końca. Po 88 latach jednak nastąpiło wydarzenie, które wielu uznało za prawdziwy cud historii. W 1924 r. benedyktyni powrócili do Lubinia, przywracając wspólnotowe życie monastyczne i codzienne celebrowanie Liturgii Godzin. Był to pierwszy odradzający się klasztor benedyktyński w Polsce po odzyskaniu niepodległości. Zakonnicy powrócili do Lubinia 15 lat wcześniej niż do Tyńca. W krótkim czasie rozbudowano klasztor, odtworzono bibliotekę, utworzono muzeum i ponownie uczyniono z Lubinia ważny ośrodek życia religijnego.

Wierność w czasach próby

XX wiek ponownie wystawił wspólnotę na dużą próbę. Podczas II wojny światowej klasztor został zamieniony przez okupanta w obóz dla polskich księży i zakonników. Wielu benedyktynów trafiło do Dachau i Buchenwaldu, gdzie poniosło śmierć męczeńską. Inni oddali życie, posługując wiernym lub angażując się w działalność konspiracyjną. Po wojnie klasztor długo zmagał się z trudnościami. Władze komunistyczne ograniczały działalność wspólnoty, odbierały majątek i utrudniały rozwój życia zakonnego. Wydawało się nawet, że Lubiń może ponownie zniknąć z mapy polskich klasztorów. Przełom nastąpił dzięki o. Karolowi Meissnerowi, którego wielu nazywa odnowicielem współczesnego Lubinia. Dzięki jego wytrwałości oraz wsparciu kard. Stefana Wyszyńskiego wspólnota benedyktynów mogła się odrodzić. Wskrzeszono też wspólnotę oblatów, wróciło duszpasterstwo parafialne, a z biegiem lat podejmowano nowe dzieła.

Módl się i pracuj

Choć opactwo jest dziś cennym zabytkiem, a od 2009 r. Pomnikiem Historii, pozostaje przede wszystkim domem wspólnoty zakonnej. Benedyktyni żyją rytmem określonym przez Regułę św. Benedykta, którą streszczają słowa Ora et labora. Każdy dzień wyznacza Liturgia Godzin, sprawowana kilka razy dziennie. To ona stanowi centrum życia wspólnoty. Obok modlitwy ważne miejsce zajmują praca, lectio divina, a także troska o osoby szukające ciszy i duchowego odpoczynku. Lubiń od lat przyciąga uczestników rekolekcji, dni skupienia i ludzi pragnących pogłębić więź z Panem Bogiem. Benedyktyni prowadzą też miejscowe duszpasterstwo parafialne, podejmują ciekawe inicjatywy. Jedną z nich była premiera spektaklu Sługa Boży Bernard, przygotowanego przez młodzież. Młodzi aktorzy opowiedzieli historię znanego benedyktyna, począwszy od rodzinnego Wąbrzeźna, przez edukację w Poznaniu, a na latach spędzonych w lubińskim klasztorze skończywszy. Przesłaniem było ukazanie świętości o. Bernarda w jego postawie życiowej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Napierała: życie na ziemi należy uczynić drogą do nieba

[ TEMATY ]

jubileusz

Poznań

biskupstwo

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Matka Boża w Cudy Wielmożna, Pani Poznania

Matka Boża w Cudy Wielmożna, Pani Poznania

Należy życie na ziemi uczynić drogą do nieba. W trosce o Królestwo Boże, o zbawienie, wyrażał się sens posługi pierwszego biskupa Jordana oraz każdego jego następcy aż po nasze czasy – mówił bp Stanisław Napierała, który przewodniczył Mszy św. w poznańskiej Farze przy obrazie Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania w ramach obchodów 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu.

W homilii bp Napierała przypomniał, że dwa lata po chrzcie przyjętym przez Mieszka I, Polska otrzymała pierwszego biskupa. – Chrzest w 966 roku i pierwszy biskup w 968 roku są w historii naszego narodu wydarzeniami fundamentalnymi. Chrzest oznacza początek chrześcijaństwa, natomiast pierwszy biskup oznacza osiągnięcie w rozwoju chrześcijaństwa w Polsce poziomu, który domagał się ustanowienia struktur organizacyjnych i hierarchicznych, jakie są właściwe dla Kościoła lokalnego – wyjaśnił i dodał, że wymienione wydarzenia: chrzest Polski i pierwszy biskup są łączone z Poznaniem.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka do Krakowa

2026-09-28 13:35

Biuro Prasowe AK

W sobotę 10 października w Krakowie odbędzie się XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka – wspólnoty modlącej się za kapłanów.

Jak informuje ks. dr Bogusław Nagel, krajowy duszpasterz Apostolatu Modlitwy za Kapłanów, pielgrzymka rozpocznie się o godz. 9.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Po konferencji i nabożeństwie wyruszy procesja różańcowa, która poprowadzi uczestników do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję