Reklama

Polityka

Czy NATO odstraszy Rosję?

Nad Polską i Morzem Bałtyckim można było zaobserwować największy w historii pokaz siły lotnictwa NATO w naszym regionie. W ten sposób wojskowi starają się powstrzymać Rosję od działań zagrażających państwom Sojuszu.

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 34-35

[ TEMATY ]

Rosja

NATO

odstraszanie

defenceimagery.mod.uk

W ćwiczeniach nad Bałtykiem pojawił się należący do RAF samolot P-8, który służy m.in. do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych

W ćwiczeniach
nad Bałtykiem pojawił się
należący do RAF
samolot P-8, który służy
m.in. do poszukiwania
i zwalczania okrętów
podwodnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oficjalne komunikaty wojskowe uspokajają, że były to tylko niezapowiedziane ćwiczenia. Ekspertów i analityków wojskowych na całym świecie zastanawia jednak wielka skala tej operacji powietrznej, użyty sprzęt, miejsce, międzynarodowa koordynacja oraz lądowe wsparcie Wojska Polskiego. Pytanie, czy to były zaplanowane ćwiczenia neutralizacji obwodu królewieckiego, czy raczej reakcja na jakieś agresywne działania Moskwy. – Aktywność lotnictwa sojuszniczego świadczy przede wszystkim o gotowości, ponieważ nie wiemy, czy jest to rutynowy trening, czy są to ćwiczenia, które stanowią jednocześnie odpowiedź na jakieś działania ze strony Rosji, np. te, przed którymi ostrzegali niedawno politycy – mówi dr Michał Piekarski z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Reklama

Kilka dni później cały świat patrzył na inny tajemniczy lot amerykańskiego samolotu wojskowego z Rygi do Moskwy, którym podróżował John Ratcliffe, szef Centralnej Agencji Wywiadowczej. Wizyta dyrektora CIA była utrzymywana w tajemnicy, a historia pokazuje, że tego typu nagłe wizyty zwykle oznaczają złe wiadomości, bo najczęściej są próbą niedopuszczenia do jeszcze większej eskalacji. Ostatnie takie rozmowy szefa CIA z Moskwą odbyły się jesienią 2021 r., kiedy to Amerykanie komunikowali, że wiedzą o rosyjskich planach ataku na Ukrainę, i ostrzegali Władimira Putina, by tego nie robił. Niestety, prezydent Rosji nie wystraszył się ostrzeżeń i nie posłuchał. Teraz amerykański wywiad obawia się, że Putin może rozpocząć atak obejmujący wszystko – od cyberataku po ograniczoną inwazję lądową na NATO. – Podczas wizyty dyrektor CIA mógł powiedzieć: „wiemy, o czym myślicie, i lepiej tego nie róbcie” – stwierdziła Beth Sanner, wieloletnia urzędniczka amerykańskiego wywiadu. Pytanie: czy tym razem Putin się wystraszy i posłucha?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Walka radioelektroniczna

Operacja wojskowa nad polskim niebem trwała kilka dni, a w trakcie jej szczytu – 18 sierpnia nad Polską latało ok. 60 samolotów, w tym kilkadziesiąt myśliwców piątej generacji F-35, śmigłowce szturmowe Apache, pięć cystern powietrznych, pięć samolotów rozpoznania elektronicznego AWACS, powietrzne centrum dowodzenia oraz najnowszy amerykański samolot EA-37B Compass Call, który jest wyspecjalizowaną platformą walki radioelektronicznej Sił Powietrznych USA. Compass Call może sprawić, że centrum dowodzenia i sieć obrony przeciwlotniczej wroga będzie mniej skuteczna przez zakłócanie komunikacji i systemów elektronicznych łączących jego sensory i baterie obrony przeciwlotniczej. To może utrudnić tym systemom wykrycie, koordynację i zaatakowanie samolotów NATO.

Reklama

Spora część samolotów miała wyłączone transpondery, czyli nie była widoczna w cywilnej przestrzeni lotniczej. A jeden z samolotów szpiegowskich – Bombardier ARTEMIS II latał naokoło obwodu królewieckiego przez polską przestrzeń powietrzną, nad morzem i wracał do Polski przez przesmyk suwalski. Najnowocześniejsze statki powietrzne swoimi radarami i innymi sensorami dosłownie prześwietliły cały obwód królewiecki i jego system obrony przeciwlotniczej, łączność oraz zgromadzone uzbrojenie. Operacja była jasnym wojskowym sygnałem w stronę Moskwy, że w razie jej ataku na państwa Sojuszu pierwszą odpowiedzią będzie całkowita neutralizacja rosyjskiej enklawy między Polską, Litwą i Morzem Bałtyckim. – Te ruchy NATO były celową i ostentacyjną demonstracją siły kinetycznego użycia siły militarnej wobec terytorium Rosji. Głównodowodzący NATO gen. Alexus Grynkewich w czasie rozmowy ze mną tłumaczył, że Sojusz ma opracowane różne scenariusze na wypadek wojny z Rosją. A teraz zobaczyliśmy, jak jeden z tych scenariuszy jest trenowany w praktyce – informuje Mariusz Marszałkowski, zastępca redaktora naczelnego Defence24.pl .

Celowy rosyjski atak

Nad Bałtykiem pojawił się także należący do Royal Air Force samolot P-8, służący m.in. do poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych. Przez wiele godzin samolot zrzucał specjalne sondy do morza w poszukiwaniu rosyjskiego okrętu podwodnego o napędzie atomowym, którego uzbrojenie może zagrażać Wielkiej Brytanii. „Ćwiczenie” sygnalizowało zwalczanie nowego rosyjskiego okrętu Chabarowsk, który może przenosić drony o napędzie nuklearnym Posejdon o zasięgu międzykontynentalnym.

Obawy Wielkiej Brytanii są uzasadnione, bo przekazuje ona coraz więcej broni dalekiego zasięgu oraz technologii na Ukrainę. „Dążąc do powstrzymania Rosji za pośrednictwem pośredników, Wielka Brytania działa jako wspólnik i współsprawca krwawych zbrodni oraz ataków terrorystycznych popełnionych przez ukraińskich neonazistów. Działania Londynu nieuchronnie przyniosą konsekwencje, za które będzie musiał odpowiedzieć” – oświadczyła rosyjska ambasada w Londynie.

Reklama

Zachodnie wywiady bezustannie informują o agresywnych planach Kremla względem nie tylko Ukrainy, ale także NATO. Wschodnia flanka coraz częściej jest atakowana rosyjskimi dronami oraz rakietami manewrującymi. W Rumunii 20 sierpnia uzbrojony rosyjski dron morski zaatakował instalację wydobywającą gaz ziemny i w ostatniej chwili został unieszkodliwiony przez myśliwiec F-16. Uzbrojony dron na wodach terytorialnych Rumunii był podobnym sygnałem do tego, który Kreml wysłał 30 lipca do Polski. Wojskowi nie mają już wątpliwości, że rakieta uderzająca precyzyjnie w ziemię koło Zamościa została celowo naprowadzona właśnie w to miejsce. W przypadku Rumunii celem miała być największa w UE platforma wydobywcza gazu ziemnego, a w Polsce to sygnał, że mogą być zaatakowane zakłady zbrojeniowe. – To nie jest przypadkowy incydent, to jest celowe wrogie działanie. Niestety, należy się spodziewać eskalacji takich zdarzeń – uważa gen. Maciej Jabłoński, zastępca Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Działania „półmilitarne”

Rosja od dawna zapowiada niszczenie w Europie fabryk i miejsc, które produkują broń dla Ukrainy. Były prezydent Dmitrij Miedwiediew opublikował wiosną listę „potencjalnych celów” dla rosyjskiej armii. Ostatnio doradca Kremla Andriej Fiodorow powiedział w wywiadzie dla BBC News, że możliwe jest podjęcie „półmilitarnej” odpowiedzi przeciwko fabrykom dronów. Rosja może korzystać zarówno ze swoich służb, płatnych agentów, jak i zwykłych mafii oraz środowisk przestępczych, które za pieniądze zrealizują jej cele militarne. Chodzi o to, by nie dało się łatwo odnaleźć śladów prowadzących do Moskwy.

Zachodnie wywiady informują, że służby rosyjskie nawiązują współpracę z lokalnymi gangami, by one zajęły się aktami dywersji. Rosja chce niszczyć cele militarne w NATO poniżej progu wojny, by nie dało się łatwo uruchomić Artykułu 5. Sojuszu. Pożar strawił fabrykę dronów i optyki termowizyjnej w Czechach, która produkowała uzbrojenie m.in. na potrzeby ukraińskiej armii. W ostatnich dniach litewskie służby zatrzymały trzech swoich obywateli, którzy podpalili fabrykę dronów naziemnych w sąsiedniej Estonii. Na początku sierpnia doszło do pożaru i eksplozji w bułgarskim zakładzie, który od 2014 r. produkuje amunicję artyleryjską dla Ukrainy. Kilka dni później pożar wybuchł również w fabryce amunicji w pobliżu Rzymu.

Nasilająca się fala dywersyjnych działań w państwach NATO, naloty dronów i ataki rakiet to czytelne znaki, że wojna rosyjsko-ukraińska rozlewa się na terytorium NATO. Wielkie manewry zachodniego lotnictwa i wizyta szefa CIA w Moskwie są realizacją polityki nakreślania czerwonych linii i próbą odstraszania Moskwy. Miejmy nadzieję, że tym razem straszenie Putina będzie skuteczniejsze niż to z przełomu 2021 i 2022 r.

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rosja: w Moskwie wspominano Jana Pawła II – „papieża, który wychodził do każdego człowieka”

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Rosja

Arturo Mari/Biały Kruk

Pod hasłem „Jan Paweł II: papież-reformator, który przeszedł do historii” odbyło się w Moskwie 2 października spotkanie poświęcone 40. rocznicy jego wyboru. Uczestniczący w wydarzeniu duchowni i świeccy podkreślali historyczne znaczenie decyzji kardynałów z 16 października 1978, która rozpoczęła jeden z najdłuższych pontyfikatów w dziejach Kościoła katolickiego, a sam Jan Paweł II zasłynął jako reformator i papież, który „wychodził do każdego człowieka”.

Sekretarz generalny Konferencji Biskupów Katolickich Rosji ks. Igor Kowalewski przypomniał, że kard. Karol Wojtyła kontynuował dziedzictwo Soboru Watykańskiego II, który, krótko mówiąc, odwrócił Kościół twarzą do ludu”. Dodał, że w gąszczu dyskusji posoborowych, papież Wojtyła zajmował stanowisko umiarkowane. „Wcielając w życie uchwały soborowe, zachował poczucie miary”, co można nazwać „charyzmatem papieży” – stwierdził z przekonaniem sekretarz generalny rosyjskiego episkopatu katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gallagher: ład światowy stoi w obliczu trudnej próby

Podczas konferencji „Religie i dyplomacja” w Rzymie przedstawiciele Stolicy Apostolskiej wysokiego szczebla podkreślili znaczenie wspólnot religijnych w łagodzeniu napięć o zasięgu globalnym. Abp Paul Richard Gallagher, sekretarz ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi, zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką w wielobiegunowym świecie odgrywa czynnik religijny. Jego zdaniem należy jednak unikać utożsamiania religii z interesami narodowymi lub etnicznymi, aby wspólnoty wyznaniowe nie były wykorzystywane jako strony konfliktu.

Abp Gallagher określił wolność wyznania jako wyznacznik poszanowania wszystkich praw człowieka. Wyznanie wiary nie jest bowiem wyłącznie przywilejem prywatnym, lecz istotnym dobrem publicznym. Inicjatywy dyplomatyczne powinny wykorzystywać zasoby moralne wspólnot wyznaniowych w celu łagodzenia napięć i zapobiegania radykalizacji. Warunkiem tego jest jednak niezależność wspólnot od ingerencji państwa. „Naszym zadaniem jest stworzenie warunków, w których pokój stanie się możliwy” - podkreślił abp Gallagher, odnosząc się do sytuacji politycznej na świecie.
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję