Reklama

Wiara

Cuda i łaski

Święta od niemożliwego

Najczęściej proszą ją ci, którzy nie mają już czego się uchwycić. Rodzice ciężko chorych dzieci, ludzie stojący wobec diagnozy, która odbiera nadzieję.

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 75

[ TEMATY ]

Cuda i łaski

Domena publiczna

Św. Mariam Baouardy – Mała Arabka

Św. Mariam Baouardy – Mała Arabka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nazywała siebie „małym nic”. Nie miała wykształcenia, pochodziła z ubogiej palestyńskiej rodziny i zmarła, gdy miała zaledwie 32 lata. A jednak ponad 100 lat później ludzie na różnych krańcach świata proszą św. Mariam Baouardy – Małą Arabkę – o pomoc wtedy, gdy po ludzku niewiele już można zrobić. Dwa takie przypadki Kościół zbadał szczególnie dokładnie.

Dziecko siniało

W kwietniu 2009 r. w miasteczku Augusta na Sycylii urodził się Emanuele Lo Zito. Od początku było źle. Chłopiec przyszedł na świat przedwcześnie, a niedługo później jego matka zauważyła, że dłonie i stopy dziecka sinieją. Dziecko płakało, chociaż z każdą chwilą coraz słabiej, pojawiły się poważne problemy z oddychaniem. Lekarze odkryli ciężką wrodzoną wadę serca – całkowity nieprawidłowy spływ żył płucnych w odmianie podprzeponowej z niedrożnością. Stan noworodka był krytyczny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wtedy w historię rodziny wszedł człowiek, który znał Małą Arabkę. Luigi Ingaliso przekazał rodzicom relikwię karmelitanki i zachęcił ich do modlitwy za jej wstawiennictwem. Modlili się rodzina, znajomi, mieszkańcy Augusty, a także karmelici z Ziemi Świętej. Matka dotknęła relikwią ciała syna... i stan dziecka zaczął się poprawiać.

Reklama

Przypadek Emanuele trafił przed komisje lekarskie procesu kanonizacyjnego. W maju 2014 r. watykańska Konsulta Medyczna uznała przebieg uzdrowienia za niewytłumaczalny z naukowego punktu widzenia. Później teologowie uznali związek między modlitwą do Mariam a uzdrowieniem. Cud otworzył drogę do jej kanonizacji.

Dziewczynka wstała

Przypadek z Sycylii nie był pierwszy. Osiemdziesiąt lat wcześniej, w 1929 r., w galilejskim Szefaram żyła trzyletnia Khazneh Jubran Abboud. Dziewczynka była bardzo słaba. Nie potrafiła samodzielnie siedzieć, stać ani chodzić. Medycyna nie była w stanie pomóc dziecku. Zdesperowana rodzina sięgnęła więc po modlitwę, rozpoczynając nowennę przez wstawiennictwo Mariam Baouardy. Dla mieszkańców Galilei nie była ona postacią nieznaną. Urodziła się przecież w ich ziemi, mówiła ich językiem, znała biedę i cierpienie ich rodzin. 20 grudnia, podczas kolejnych dni modlitwy, wydarzyło się coś, co matka i babcia dziewczynki zapamiętały do końca życia. Khazneh stanęła na nogach. Potem zaczęła chodzić, biegać i podskakiwać. Uzdrowienie było trwałe. Ten przypadek także został zbadany przez Kościół i uznany za cud potrzebny do beatyfikacji Mariam.

Dlaczego właśnie ona?

Mariam sama przez całe życie doświadczała sytuacji, w których wszystko wskazywało na klęskę. Jako dziecko została sierotą. Była uboga i niemal niewykształcona. Jako młoda dziewczyna przeżyła brutalny atak, po którym pozostawiono ją przekonaną, że umiera. Później jako karmelitanka doświadczała chorób, niezrozumienia i cierpienia.

Jej życie obrosło opowieściami o ekstazach, stygmatach, lewitacjach i niezwykłych doświadczeniach mistycznych. Ale nie za nie Kościół ogłosił ją świętą. Najbardziej charakterystyczne było coś znacznie mniej widowiskowego. Pokora. Mariam lubiła nazywać siebie „małym nic”. Nie chciała być kimś wyjątkowym. Całą uwagę kierowała ku Bogu i Duchowi Świętemu. Może właśnie dlatego ponad 100 lat po jej śmierci trafiają do niej modlitwy ludzi, którzy sami czują się mali i bezradni. Rodziców stojących przy łóżku chorego dziecka. Ludzi, którym lekarze nie potrafią już niczego obiecać. Tych, którzy dochodzą do granicy własnych możliwości.

2026-08-25 08:41

Oceń: +10 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cuda młodej męczennicy

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 75

[ TEMATY ]

Cuda i łaski

Wikimedia commons

Św. Maria Goretti

Św. Maria Goretti

„Nie ma już szans”. „Proszę się przygotować na najgorsze”. Takie zdania padają w szpitalach. I właśnie w takich momentach zaczynają się historie, które wprawiają w zdumienie nie tylko lekarzy.

Jest święta, do której ludzie wołają, gdy lekarze rozkładają ręce. Mowa o św. Marii Goretti, młodej włoskiej męczennicy, która broniła swojej czystości. To przez nią od lat wierni zwracają się do Boga w sytuacjach wydawałoby się „bez wyjścia”. Już wkrótce po jej beatyfikacji zaczęto dokumentować zdarzenia, które Kościół poddawał szczegółowym badaniom, a które nie pozostawiały wątpliwości – Bóg interweniuje w życie chorych za wstawiennictwem młodej męczennicy.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

2026-09-24 11:52

[ TEMATY ]

opactwo

Adobe Stock

Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.

Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Kobieta kapitanem samolotu papieża; to wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów

2026-09-26 20:30

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Screen/YT

Clemence Coussonneau jest kapitanem samolotu francuskich linii, którym papież Leon XIV leci z Paryża do Lourdes w sobotę. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów.

Podziel się cytatem To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Dziennikarze zwracają uwagę na wymowę tego wyboru osoby za sterami papieskiego samolotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję