Reklama

Wiadomości

Unia ingeruje w wybory

Bruksela przeznaczyła ok. 200 mln zł unijnych środków, by wpłynąć na procesy wyborcze w Polsce.

2026-08-25 08:41

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 35

[ TEMATY ]

Unia Europejska

Adobe Stock

Czy Bruksela ingeruje w wybory w Polsce?

Czy Bruksela ingeruje w wybory w Polsce?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz pierwszy w historii UE stworzyła linię budżetową ds. zmiany nastrojów politycznych w państwach członkowskich. Punkt zwrotny w UE zbiega się z początkiem wieloletnich ram finansowych na lata 2021-27 i wprowadzeniem programu CERV (Obywatele, Równość, Prawa i Wartości), wspieranego przez programy takie jak „Horyzont Europa” i „Kreatywna Europa”. Jest to program, na który przeznaczono ponad 2 mld euro, czyli kilkaset milionów euro rocznie na tzw. społeczeństwo obywatelskie. Należy odczytywać to jako unijną propagandę, czyli promocję „europejskich wartości”, a jednocześnie zwalczanie eurosceptyków oraz tłumienie suwerennych nastrojów w poszczególnych państwach członkowskich. – Okazuje się, że są specjalne fundusze na odsuwanie od władzy nieposłusznych wobec UE rządów, które były przekazywane dla organizacji pozarządowych i mediów, by budowały w społeczeństwie atmosferę poparcia dla zmiany władzy w Polsce. Mieliśmy więc ingerencję zewnętrzną w wybory w naszym kraju – tłumaczy Marcin Palade, socjolog polityki, ekspert ds. geografii wyborczej.

„Obrona demokracji”

Reklama

Najwięcej środków w ramach tych programów popłynęło do Europy Środkowej, by wpływać na przebieg wyborów. – W Polsce i na Węgrzech, czyli dwóch krajach o największych napięciach z Brukselą, od 2021 r. w ramach programu CERV przekazano po ok. 40 mln euro. W swoim raporcie cytuję również prezesa polskiej organizacji pozarządowej, Fundacji Res Publica, który wyraźnie przyznał, że prowadzone prace – również wspierane ze środków unijnych – przyczyniły się do zmiany rządu w Warszawie w 2023 r. Nie jest to zatem moja interpretacja, a jedynie stwierdzenie – mówi w wywiadzie dla Berliner Zeitung Thomas Fazi, włoski dziennikarz i analityk unijnej polityki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jest on autorem głośnego raportu The EU’s propaganda machine (Maszyna propagandowa UE), w którym czarno na białym wskazuje, jak Bruksela wydaje miliardy na promowanie swojej polityki centralistycznej oraz zwalczanie jej krytyków. Pieniądze płyną tylko do tych środowisk, które nie mają swojego odrębnego zdania. Przekazanie 40 mln euro do Polski oznacza, że polityczne frakcje proeuropejskie zostały zasilone kwotą ponad 200 mln zł, czyli znacznie większą niż mają do dyspozycji największe partie polityczne nad Wisłą. Co ciekawe, ingerencja wyborcza, a więc zwalczanie demokracji i pluralistycznej debaty, jest w unijnych dokumentach nazywana „obroną demokracji”.

Obalenie rządu

Raport Thomasa Faziego analizuje przepływ środków do organizacji pozarządowych, których wcześniej nikt nie badał systematycznie i ilościowo. Aby to zrekonstruować, oparł się na oficjalnych danych Komisji Europejskiej. – Są to informacje publiczne, ale rozproszone w licznych bazach danych i niezwykle złożone w swojej strukturze, co utrudnia dostęp do nich, mimo zapewnień o przejrzystości. Łącząc te źródła, udało mi się zmapować znaczną część systemu, który obejmuje dziesiątki tysięcy finansowanych projektów – wyjaśnia włoski analityk.

Europejskie fundusze będą wpływać na procesy wyborcze w ramach wieloletnich ram finansowych UE do końca 2027 r., a więc mogą być wykorzystane w przyszłorocznych wyborach w Polsce. Czy jest szansa, że po 2028 r. Bruksela przestanie ingerować w procesy demokratyczne? Niestety, nic na to nie wskazuje, bo projekt wieloletnich ram finansowych na lata 2028-34 przewiduje znaczny wzrost takiego finansowania. Nowy program AgoraEU zwiększy całkowity budżet z 2 mld euro do ponad 8,5 mld.

Rząd Zjednoczonej Prawicy w wielu sprawach nie zgadzał się na ingerencję Komisji Europejskiej w wewnętrzne sprawy Polski. W zamian spotkał się karami w postaci zablokowania unijnych środków w ramach KPO. Komisja Europejska karała więc demokratycznie wybrany rząd w Warszawie i jednocześnie finansowo wspierała jego opozycję. Polityką „kija i marchewki” zmieniane są rządy na takie, które będą uległe wobec centralistycznej polityki Brukseli.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie wtrącać się w wewnętrzne sprawy Polski

Niedziela Ogólnopolska 7/2016, str. 18-19

[ TEMATY ]

polityka

Unia Europejska

European Union 2015 - source:EP

Hans-Olaf Henkel

Hans-Olaf Henkel

Z niemieckim politykiem Hansem-Olafem Henkelem – posłem do Parlamentu Europejskiego, wykładowcą akademickim, publicystą – rozmawia ks. Cezary Chwilczyński

KS. CEZARY CHWILCZYŃSKI: – Jak z perspektywy Parlamentu Europejskiego ocenia Pan to, co dzieje się w kontekście ataków na Polskę? Czy nasz kraj jest dziś rzeczywiście problemem dla Europy, czy też źródeł tych ataków należy szukać gdzie indziej?
CZYTAJ DALEJ

Kard. Burke: dzisiejsza niemoralność seksualna przypomina Sodomę i Gomorę

2026-09-16 15:37

[ TEMATY ]

Kard. Raymond Burke

Sodoma i Gomora

niemoralność

seksualna

Adobe Stock

Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.

Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
CZYTAJ DALEJ

Algieria: aresztowano 12 chrześcijan podczas nabożeństwa

2026-09-16 18:09

[ TEMATY ]

Algieria

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Policja zatrzymała 12 chrześcijan uczestniczących w nabożeństwie w L’Ayaida, 36 km na wschód od Oranu. Władze powołały się na przepisy regulujące działalność wyznań niemuzułmańskich. Prawo przewiduje sankcje m.in. za działania mające na celu nawrócenie muzułmanina oraz rozpowszechnianie materiałów mających „podważyć wiarę muzułmanina”.

Do zatrzymania doszło 14 września w ośrodku „House of Refuge”, związanym z pastorem Youcefem Ourahmane, wiceprzewodniczącym Kościoła Protestanckiego w Algierii (EPA). Ośrodek udziela pomocy m.in. kobietom znajdującym się w trudnej sytuacji i ich rodzinom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję