STYPENDIA
Zamiast prezentu
Fundacja Rzymskiego Centrum Akademickiego FURCA zachęca do udziału w akcji „Zamiast prezentu” – można poprosić bliskich, aby z okazji urodzin, imienin czy rocznicy, zamiast kupować upominek, wsparli edukację księży. W ciągu 11 lat działalności przekazała na stypendia łącznie 2 543 023 zł. Z pomocy fundacji skorzystało już 60 polskich kapłanów – 27 studiowało na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, a 33 na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie. – Dobra edukacja i solidna formacja intelektualna księży są inwestycją w przyszłość Kościoła. Kapłan spotyka się z ludźmi w bardzo różnych sytuacjach i powinien być przygotowany nie tylko do głoszenia Ewangelii, ale także do rozmowy ze współczesnym człowiekiem i odpowiadania na jego pytania – mówi Maciej Mazurkiewicz, prezes Fundacji FURCA.
Fundację założyła grupa osób świeckich, które uznały, że wszechstronnie wykształceni księża mogą być zarówno duchowym wsparciem dla wiernych, jak i intelektualną siłą potrzebną do podejmowania współczesnych wyzwań. W 2025 r. FURCA rozpoczęła realizację kolejnego celu: budowę funduszu żelaznego. Jego założeniem jest zebranie 125 tys. euro, dzięki czemu możliwe będzie finansowanie dożywotniego stypendium dla jednego kapłana. Do tej pory zgromadzono 40 tys. euro. Fundacja FURCA jest organizacją pożytku publicznego. Więcej informacji na stronie: www.furca.org .
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jeszcze jakiś czas temu polscy księża korzystali z pomocy bogatszych Kościołów z Zachodu, które fundowały stypendia. Dziś generalnie nie można na to liczyć, bo pieniądze płyną do Kościołów uboższych.
KOŚCIÓŁ
Kubańska bieda
Kryzys gospodarczy i energetyczny na Kubie ma konkretne konsekwencje dla życia liturgicznego w parafiach.
Trudności w dostępie do mąki, potęgowane przez nawracające przerwy w dostawie prądu, komplikują lokalną produkcję hostii do sprawowania Mszy św. i udzielania wiernym Komunii św. W odpowiedzi na tę sytuację Kościół Katolicki w Kostaryce wysłał na Kubę 20 tys. niekonsekrowanych hostii.
Według Eco Católico, tygodnika Kościoła Katolickiego w Kostaryce, o. Ricardo Cerdas Guntanis, zastępca sekretarza Konferencji Episkopatu Kostaryki, potwierdził wysyłkę hostii wyprodukowanych przez piekarnię konferencji episkopatu, która zazwyczaj zaopatruje diecezje i parafie tylko w tym kraju. Na Kubie odebrał je o. José Araya, redemptorysta, który przez kilka lat pełnił posługę duszpasterską w Kostaryce. Hostie będą konsekrowane na Kubie przez kapłanów podczas Mszy św.
Reklama
Na Kubie nigdy nie byłem. W życiu spotkałem tylko jednego Kubańczyka. Miało to miejsce 30 lat temu. Miał na imię Luis, był księdzem. Przyjechał do Rzymu na studia. Czuł do mnie jakąś sympatię ze względu na, że Polska też była w bloku komunistycznym. Opowiadał mi o kubańskiej biedzie. Aż strach było słuchać. Pamiętam, jak mówił, że ludzie z głodu jedli koty. Potem wydawało się, że sytuacja na Kubie się poprawiła, ale obecne doniesienia o braku hostii, do których wyprodukowania nie potrzeba w końcu tak wiele materiałów, mówi o gigantycznej skali niedoborów.
APEL
ONZ broni wierzących
Sekretarz generalny ONZ António Guterres wezwał rządy do postawienia przed sądem osób odpowiedzialnych za przemoc wobec wierzących oraz do aktywnego zwalczania wszelkich form dyskryminacji i mowy nienawiści. „Wszędzie na świecie szerzy się krwawa przemoc na tle religijnym” – oświadczył szef ONZ w swoim orędziu z okazji obchodzonego 22 sierpnia Międzynarodowego Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy ze Względu na Religię lub Wyznanie. „Dochodzi do ataków podczas uroczystości religijnych, do profanacji miejsc kultu. Wielu wierzących – zwłaszcza należących do mniejszości religijnych – spotyka się z wrogością zarówno w internecie, jak i poza nim” – stwierdził Guterres. Wskazał, że „takie akty depczą prawa człowieka i godność ludzką” i „trzeba natychmiast położyć im kres”.
Zwykle instytucje międzynarodowe są ślepe na prześladowania za wyznawaną wiarę i zbyt słabo bronią wolności sumienia. Apel sekretarza generalnego ONZ tego nie zmienia, ale daje nadzieję, że realne działania, których oczekują ludzie w wielu częściach świata, obalą to przekonanie.
RIMINI
Pamiętajcie: jesteśmy braćmi
Podczas 47. Meetingu Przyjaźni między Narodami, organizowanego przez ruch Komunia i Wyzwolenie, który miał miejsce w Rimini, kard. Matteo Zuppi powtórzył apel Leona XIV o Kościół otwarty i misyjny.
Reklama
Podczas Mszy św. odprawionej dla uczestników Meetingu kard. Zuppi podkreślił, że Kościół nigdy nie był „swego rodzaju enklawą”, lecz zawsze stanowił miejsce sprzyjające spotkaniom i otwierające się na świat, zapraszające do doświadczenia wspólnoty jako „trampoliny, z której można zanurzyć się w całą rzeczywistość” i dotrzeć do wszystkich, począwszy od ubogich.
W obliczu „kultury władzy” i „wieży Babel aroganckich ego oraz zamkniętych i przeciwstawnych sobie «my»”, przewodniczący CEI wskazał na komunię kościelną jako odpowiedź zdolną przezwyciężyć wrogość i przemoc.
Przypomniał stanowczy apel Ojca Świętego: „Zawsze kochajcie Kościół. Kochajcie i strzeżcie jedności”. – Jakże radosna jest świadomość, że zostaliśmy powierzeni temu Kościołowi, który jest Matką, jednoczącą powszechną rodzinę, tym cenniejszą w epoce, w której dominuje bezczelna i niebezpieczna „kultura siły” – zauważył arcybiskup Bolonii.
Cytując Leona XIV, mówił, że „Kościół żyje w świecie, ale nie jest ze świata, i właśnie dlatego, że nie jest ze świata, czuje się zobowiązany do pomocy światu w odnalezieniu siebie na nowo, uwalniając «współistnienie od podejrzliwości, kulturę od arogancji, edukację od ideologii, pracę od bałwochwalstwa zysku, technologię i finanse od handlu śmiercią»”. – Nie jesteśmy stworzeni do życia jak bydło! – skonkludował włoski hierarcha. /pb
