Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Świadek historii

Byłem przerażony tym, że Polska straciła 46% terytorium i będzie wielkości Księstwa Warszawskiego. Doszedłem wtedy do wniosku, że trzeba walczyć o Odrę i Nysę – powiedział prof. Zbigniew Antoni Kruszewski.

2026-08-12 11:14

Niedziela szczecińsko-kamieńska 33/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Szczecin

Z. P. Cywiński

Prezentacja Aktu honorowego obywatelstwa

Prezentacja Aktu honorowego obywatelstwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rada Miasta Szczecin na uroczystej sesji 3 lipca zebrała się, by uhonorować zasłużone dla miasta osoby. Jedną z nich, prof. Zbigniewa Antoniego Kruszewskiego, wyróżniono nadając mu Honorowe Obywatelstwo Szczecina. Jego sylwetkę przedstawiła profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Beata Halicka.

Lata młodzieńcze i Powstanie Warszawskie

Zbigniew Antoni Kruszewski urodził się 27 czerwca 1928 r. w Warszawie. Podczas II wojny światowej uczęszczał na tajne komplety w Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego. Jako piętnastolatek w 1943 r. wstąpił do Szarych Szeregów przyjmując pseudonim „Jowisz”. Przyjął obowiązki hufcowego, jego harcerze pełnili służbę wywiadowczą obserwując ruchy wojsk niemieckich na głównych arteriach Warszawy. Ich meldunki trafiały do Komendy Głównej Armii Krajowej. „Jowisz” uczestniczył w akcjach małego sabotażu i ukończył szkołę podoficerską. W maju 1944 r. złożył przysięgę Armii Krajowej. Po wybuchu Powstania Warszawskiego walczył w Śródmieściu, był odpowiedzialny za organizację harcerskiej poczty polowej Szarych Szeregów. Pełnił też funkcję kuriera Komendy Głównej Armii Krajowej, przedostając się poza linie wroga. Został ranny pod koniec powstania. Po jego upadku został osadzony w Stalagu X Sandbostel koło Bremy. Wyzwoliły go wojska kanadyjskie. Przez Francję i Włochy dotarł do II Korpusu Polskiego generała Andersa, podejmując służbę w 12. Pułku Ułanów Podolskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Losy powojenne

Reklama

Wraz z zakończeniem działań wojennych podjął studia w Polskim Kolegium Uniwersyteckim w Londynie. Następnie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie studiował stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie w Chicago, jednym z najlepszych uniwersytetów w USA. Uzyskał tam doktorat na podstawie pracy o wpływie powojennego przesunięcia granic Polski na modernizację kraju. Wydana w 1972 r. w języku angielskim naukowa książka na podstawie tego doktoratu, traktująca o problematyce granicy polsko-niemieckiej i znaczenia ziem zachodnich dla rozwoju naszego kraju, była pierwszą tego typu publikacją po zakończeniu II wojny światowej w USA i Europie Zachodniej.

Zbigniew Kruszewski początkowo podjął pracę naukową na Uniwersytecie Stanu Nowy Jork. Od 1972 r. pełnił funkcję profesora politologii Uniwersytetu Stanowego w El Paso w Teksasie, gdzie był m. in. dziekanem Wydziału Nauk Politycznych. Jest twórcą nauki o granicach – barderology – jednym z największych autorytetów w tej dziedzinie na świecie. Określając się jako człowiek pogranicza jego zasadniczym tematem zainteresowań naukowych, była i jest granica, tak w sensie rzeczywistym, jak i symbolicznym. Podczas swej kariery naukowej wykształcił 15 tys. studentów. Jako gościnny wykładowca pracował m. in. w London School of Economies, na uczelniach japońskich, brazylijskich, litewskich, ukraińskich i węgierskich, wykładał w Kwaterze NATO, w Warszawie i w Szczecinie.

Od 1952 r. był członkiem Kongresu Polonii Amerykańskiej, przez 8 lat jej wiceprezesem. Był także dyrektorem Muzeum Holocaustu w El Paso oraz prezesem zarządu Orkiestry Symfonicznej miasta El Paso.

Związki ze Szczecinem

Reklama

Po wojnie prof. Kruszewski po raz pierwszy odwiedził Szczecin w 1959 r., gdy zbierał materiały do swojej książki o granicy na Odrze i Nysie. Od lat 90. przyjeżdżał do Polski każdego roku. Zawsze wówczas gościł w Szczecinie, miastu i pograniczu poświęcając liczne wykłady i publikacje. Uważał nasze miasto za swój drugi, po Warszawie, polski dom rodzinny. Swój bogaty księgozbiór politologiczny wraz z mapami i atlasami przekazał do Biblioteki Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego, pokrywając z własnych środków koszty transportu z El Paso do Szczecina. Niebawem dotrze zza oceanu także jego prywatna kolekcja dokumentów. Szczecin dziękował prof. Kruszewskiemu przyznając mu w 2016 r. Honorową Odznakę „Gryfa Zachodniopomorskiego” i „Medal za Zasługi dla Miasta Szczecina”.

Honorowy Obywatel

2 lipca w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego odbyła się uroczystość nadania sali konferencyjnej imienia profesora. Zebrani mogli też obejrzeć przedpremierowo film dokumentalny pt. „Decyzja na moście. Opowieść o Zbigniewie A. Kruszewskim” w reżyserii Moniki Witkowskiej. Następnego dnia podczas Uroczystej Sesji Rady Miasta Szczecina profesor otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Sesję prowadził przewodniczący Rady Miasta Paweł Bartnik, a laudację wygłosiła prof. Beata Halicka.

– To jest moje miasto – mówił wzruszony profesor. – Do Szczecina przybyłem 67 lat temu. Od tego momentu zacząłem walczyć o Szczecin w Ameryce. Byłem przerażony tym, że Polska straciła 46% terytorium i będzie wielkości Księstwa Warszawskiego. Wtedy doszedłem do wniosku, że trzeba walczyć o Odrę i Nysę. Od tego momentu wygłaszałem przemówienia o Szczecinie i byłem głównym ekspertem od granicy na Odrze i Nysie. Moja praca doktorska dotyczyła powojennego Szczecina. Na jej podstawie ukazała się pierwsza książka amerykańska o granicy na Odrze i Nysie. Książka ta wydana w 1972 r. ma tytuł „Granica na Odrze i Nysie Łużyckiej a modernizacja Polski. Wpływ społeczno-ekonomiczny i polityczny” – powiedział prof. Kruszewski.

Paweł Bartnik w następujących słowach uzasadnił przyznanie Tytułu Honorowego Obywatela Miasta Szczecina: – Profesor Zbigniew Antoni Kruszewski przez całe swoje życie udowodnił, że potrafi łączyć polski patriotyzm ze zrozumieniem i akceptacją różnorodności występujących na granicach państw. Dla Szczecina, który jest bardzo ważnym miastem pogranicza, naukowy drogowskaz nakreślony przez prof. Kruszewskiego jest bezcenny. Nadany tytuł jest logiczną konsekwencją naszej tożsamości i międzynarodowej roli – powiedział przewodniczący.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sesja Polskiego Towarzystwa Teologicznego w Szczecinie

„Wiara w sytuacji globalizmu. 1050 lat od Chrztu Polski” – pod takim hasłem odbyło się 14 listopada pierwsze z trzech zaplanowanych w roku akademickim 2015/16 spotkań Polskiego Towarzystwa Teologicznego w sekcji szczecińskiej

Przewodniczący PTT ks. prof. dr hab. Andrzej Offmański, otwierając debatę, zaznaczył, że „Teologia jako nauka o Bogu i człowieku jawi się jako teologia życia”, a pochylając się nad zagadnieniem Chrztu Polski, „pragniemy, by wspomnienie historycznego wydarzenia o fundamentalnym znaczeniu dla chrześcijaństwa i państwowości na naszej ziemi, jakim było przyjęcie chrztu przez naszych pierwszych władców przyczyniło się do odnowienia i umocnienia naszej wiary”. Rok 2016 będzie zatem szczególnym czasem łaski, gdyż w jego trakcie dziękować będziemy Bogu za dar wiary otrzymany przez naszych przodków. Ks. prof. Offmański wręczył dyplomy przynależności do PTT nowym członkom i powitał prelegentów: ks. prof. dr. hab. Grzegorza Wejmana i ks. dr. Romana Misiaka.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona z Sieprawia

Jest patronką ojczyzny, tercjarzy franciszkańskich, służących, studentów, nieuleczalnie chorych oraz chorych na stwardnienie rozsiane. Jej atrybutem jest różaniec.

Sto lat temu, 12 marca 1922 r., zmarła Aniela Salawa. Jej ostatnie chwile życia doczesnego opisał redemptorysta o. Franciszek Świątek w książce pt. W blaskach Anioła. Bł. Aniela Salawa. Autor przypomina, że na 4 dni przed śmiercią przeniesiono ją (cierpiącą z powodu chorób płuc, gardła, krtani, raka żołądka i rozsianego stwardnienia rdzenia kręgowego) z maleńkiego pomieszczenia w suterenie do szpitalika św. Zyty. Umierająca nie mogła mówić, 11 marca odzyskała jednak głos, ożywiła się i nabrała niezwykłego blasku. Z zachowanych relacji wynika, że przed śmiercią zobaczyła Matkę Bożą. W niedzielę 12 marca w 1922 r. około południa, gdy przyjęła Komunię św., jej twarz bardzo się zmieniła. Anna – jej rodzona siostra zapamiętała, że oczy Anieli zajaśniały, stały się błękitne. Odniosła wrażenie, że kogoś widzi...
CZYTAJ DALEJ

Zaginął nowicjusz z klasztoru w Zamartem. Apel o pomoc i modlitwę

2026-09-09 19:50

[ TEMATY ]

zaginięcie

zaginieni

Adobe Stock

Wczoraj, 8 września, około godziny 19:00 z klasztoru w Zamartem wyszedł nowicjusz Łukasz Buczacki i do tej pory nie powrócił do wspólnoty. O zdarzeniu poinformowało Sołectwo Zamarte, swój apel w mediach społecznościowych wystosował również ks. Janusza Chyła.

Z informacji przekazanych przez świadków wynika, że mężczyzna mógł skierować się w stronę Chojnic lub Człuchowa. Zaginiony prawdopodobnie cierpi na schizofrenię i może znajdować się w stanie niepoczytalności, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję