Reklama

Wiara

Podzielone sanktuarium

To miejsce przypomina o trudnej i złożonej historii oraz teraźniejszości Ziemi Świętej. Czy znajdzie ona wreszcie spokój? To chyba wie tylko Bóg.

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

śladami Biblii

Ks. Krzysztof Kowalik

Wnętrze dziedzińca jest przeznaczone na modlitwę. Tu wyróżnia się Aron Ha-Kodesz, czyli Święta Szafa, skrywająca zwoje Pism

Wnętrze dziedzińca jest przeznaczone na modlitwę. Tu wyróżnia się Aron Ha-Kodesz, czyli Święta Szafa, skrywająca zwoje Pism

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1968 r. przy mauzoleum w Hebronie, Grobowcu Patriarchów, Żydzi zbudowali przy meczecie małą synagogę. Zburzyli też kamienne schody prowadzące do meczetu, by zatrzeć granicę siódmego stopnia, którego nie mogli przekraczać. Niestety, potem nastąpiły krwawe konflikty. Arabowie dokonali dwóch zamachów: w październiku i listopadzie. W 1976 r. zniszczono zwoje Tory i modlitewniki, a w 1980 r. zaatakowano Żydów wracających z modlitwy. W 1981 r. grupa osadników żydowskich wtargnęła do meczetu i włamała się do jaskini, by zrobić zdjęcia pomieszczeń grobowych, w lutym 1994 r. zaś izraelsko-amerykański osadnik Baruch Goldstein wtargnął do meczetu i dokonał masakry ludzi, którzy modlili się tam z racji ramadanu. To wydarzenie przyczyniło się do podziału sanktuarium między zwaśnione strony.

Reklama

Po tym zamachu podjęto decyzję podziału sanktuarium między Żydów i Arabów. Muzułmanom przydzielono salę z cenotafami Izaaka i Rebeki oraz wejściem do pieczary Makpela. Pozostała część budowli znalazła się w rękach wyznawców judaizmu. Miejsca, gdzie obie grupy mogłyby wchodzić w bezpośredni kontakt, przedzielono murem lub zabezpieczono szybami kuloodpornymi. Wyznaczono też po 10 dni, w których wyznawcy danej religii mają do dyspozycji całe sanktuarium. W tym czasie wynoszone są wszystkie ruchome elementy związane z drugą religią. Te dni są związane z takimi żydowskimi świętami, jak Pascha, Dzień Pojednania czy Szabat Chayei Sarah, gdy odczytuje się fragment Księgi Rodzaju o pogrzebie Sary, a w przypadku muzułmanów – z Ramadanem, urodzinami Mahometa czy jego wniebowstąpieniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy zakończyło to spory? Niestety, nie. Potrzeba było kolejnych, międzynarodowych rozstrzygnięć wobec prób włączenia tego miejsca przez Izrael do własnego dziedzictwa narodowego, przeciw czemu protestowali Palestyńczycy, gdyż zmieniało to jego status. Spierano się też o formy modlitwy. Żydowscy osadnicy protestowali przeciw głośnej modlitwie muezinów, a arabscy mieszkańcy Hebronu – przeciw żydowskiej muzyce przy sanktuarium. W obu przypadkach wprowadzono ograniczenia.

Synagoga i...

Tu zakończymy opowieść o losach mauzoleum. Czas wejść do jego wnętrza. Zaczniemy od części żydowskiej. Prowadzą do niej schody przylegające do południowo-zachodniej ściany. Wpierw czeka nas kontrola bezpieczeństwa przy izraelskim posterunku. Żołnierze sprawdzają, czy wchodzący nie mają broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów. Pokonaliśmy schody. Przed wejściem do środka mężczyźni (niezależnie od wyznania) muszą mieć nakryte głowy. Budowla jest synagogą i jednocześnie cmentarzem.

Reklama

Najpierw przechodzimy przez pomieszczenia dawnego meczetu dla kobiet. Jeśli znajdziemy się tu w porze przedpołudniowej, będziemy mogli zobaczyć żydowskich chłopców pobierających nauki religijne. Pod okiem nauczyciela uczą się tu czytania Tory i poznają religijne przepisy. Gdy podrosną, sięgną znów po teksty Biblii oraz Talmudu i będą po dwóch podejmować dalsze studia, prowadząc ze sobą dyskusję. Na razie są dziećmi, choć pochylają się nad poważnymi księgami. Ale i one, jak wszystkie dzieci, wykorzystują każdą chwilę, by oderwać się od trudnych zajęć i z ciekawością przyjrzeć się przychodzącym tu gościom.

Przechodzimy na wewnętrzny dziedziniec budowli. Na framugach wejścia widać mezuzy, religijne znaki charakterystyczne dla żydowskich budynków. Wnętrze dziedzińca jest przeznaczone na modlitwę. Tu wyróżnia się Aron Ha-Kodesz, czyli Święta Szafa, skrywająca zwoje Pism. Przed nią widać bimę. To wzniesienie, z którego te pisma są odczytywane i komentowane. Nieopodal znajdują się półki z modlitewnikami. Stoją tu również krzesła Eliasza używane podczas ceremonii obrzezania. Na pierwszym zasiada sandak, czyli osoba trzymająca dziecko. Drugie przeznaczone jest dla proroka, jako znak oczekiwania na poprzednika Mesjasza. Obrzezania – tak, jak niegdyś w przypadku Izaaka – dokonuje się 8 dni po narodzeniu, nawet jeśli wtedy wypadnie szabat.

Reklama

Na tym dziedzińcu nie ma cenotafów (grób bez ciała zmarłego – przyp. red.) patriarchów. Można na nie spojrzeć przez kraty strzegące wejść do czterech ośmiobocznych pomieszczeń, gdzie te się znajdują. Kraty są otwierane jedynie podczas świąt. Na kratach umieszczono tabliczki informujące po hebrajsku, w pobliżu jakiego cenotafu się znajdujemy. I tak na prawo od wejścia są cenotafy Abrahama i Sary, między nimi jest pomieszczenie dawnej synagogi dedykowanej Abrahamowi, a na lewo – cenotafy Jakuba i Lei. Dziedziniec pierwotnie nie miał zadaszenia, dziś założono nad nim półkolistą osłonę chroniącą przed słońcem lub deszczem. W drodze powrotnej, gdy będziemy w dawnym meczecie kobiet, warto skierować się w stronę przeciwną do wyjścia, by zajrzeć do pomieszczenia upamiętniającego Józefa Egipskiego.

...meczet

Po opuszczeniu żydowskiej części mauzoleum skręcamy w prawo, by przechodząc obok posterunku wojskowego, wejść do meczetu. Nasza droga prowadzi wzdłuż muru zachodnio-południowego. Trzeba będzie pokonać nieznaczne nachylenia terenu. Pomogą w tym stopnie. Nie spieszmy się, by nie przeoczyć potężnych, kamiennych bloków z czasów Herodowych, z których zbudowano mur sanktuarium. Ich rozmiary są imponujące. Docieramy do bramy i przechodzimy do przedsionka. Tu każdy, kto chce wejść do wnętrza meczetu, musi zdjąć buty. Jeśli zaś dozorca uzna, że strój kobiet nie jest adekwatny do wizyty w tym miejscu, może nakazać, by założyły peleryny z kapturem (bo włosy kobiety powinny być zakryte). Tak przygotowani wchodzimy do wnętrza.

Reklama

Środek meczetu jest wysoki i przestronny. Cała podłoga zazwyczaj wyłożona jest dywanami. Pierwszymi, które zazwyczaj przykuwają uwagę wchodzących, są dwie, centralnie położone, niewielkie budowle, przypominające małe domki. Zbudowano je z białych i czerwonych kamiennych bloków, które tworzą naprzemienne pasy i zwieńczono spadzistym dachem. Mają okratowane okna i drzwi. W ich wnętrzu znajdują się cenotafy Rebeki i Izaaka. Pierwszy z lewej strony, a drugi z prawej, gdy po wejściu spoglądamy na nie, kierując wzrok ku ścianie z niszą modlitewną, czyli mihrabem wskazującym modlącym się kierunek Mekki. Po jego prawej stronie widać wspaniałą kazalnicę – minbar. Nieopodal niej znajduje się średniowieczne wejście do podziemi. Przy przeciwległej ścianie natomiast, naprzeciw cenotafu Izaaka, jest zabezpieczone drugie wejście do groty Patriarchów i ich żon. Za tą ścianą znajduje się cenotaf Abrahama, a na prawej od niego (naprzeciw cenotafu Lei) – cenotaf Sary.

Pomieszczenie meczetu jest sklepione i opiera się na kolumnach. Popatrzmy na nie, szczególnie na średniowieczne kapitele. Następnie skierujmy wzrok w dół, na marmurową okładzinę ścian zdobioną wzorami złożonymi z trójkolorowych elementów: czerwonych, czarnych i białych. Podejdźmy też w stronę narożnika łączącego ścianę z mihrabem i ścianę położoną na lewo od niej. Tu zachowała się tablica z greckimi literami, pozostałość z czasów bizantyjskich, gdy miejsce to było chrześcijańską świątynią.

We wnętrzu budowli dominuje zielony kolor ścian. Dostrzeżemy też barwy błękitną i białą. Zieleń w świecie arabskim to symbol życia wiecznego i natury; oazy i rajskiego ogrodu. Błękit mówi o niebie, nieskończoności i sferze duchowej oraz o Bogu. Biel wskazuje na pokorę, prawdomówność i skromność.

Opuszczając to miejsce, pomyślmy raz jeszcze o jego trudnej i złożonej historii oraz teraźniejszości. Czy znajdzie ona dobre rozwiązanie? To wie chyba tylko Bóg.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: papież spotkał się z ojcami, których córki zginęły w wyniku wojny w Ziemi Świętej

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

papież Franciszek

Pro Terra Sancta

PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Franciszek przypomniał historię Bassama Aramina i Ramiego Elhanana, Izraelczyka i Araba, których córki w wieku 10 i 13 lat zostały zabite podczas toczącej się wojny w Ziemi Świętej. Nieco więcej wiadomości na ten temat przekazał Salvatore Cernuzio z Radia Watykańskiego.

Bassam Aramin i Rami Elhanan, Izraelczyk i Arab, to dwóch mężczyzn, dwóch ojców, których połączył największy ból dla rodzica: utrata dziecka. Bassam widział, jak jego 10-letnia Abir zginęła przed szkołą od gumowej kuli wystrzelonej przez izraelskiego żołnierza; Rami stracił swoją 13-letnią Smadar w palestyńskim ataku samobójczym, gdy była z przyjaciółmi. Te dwie tragedie ukazują ogrom przemocy w Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Abp Górzyński: przed nami wyjątkowy czas przygotowań do 150 rocznicy objawień gietrzwałdzkich

Abp Józef Górzyński zaapelował, by 150 rocznica objawień gietrzwałdzkich była okazją do odnowienia wiary i odkrycia gietrzwałdzkiego orędzia. W liście odczytywanym w niedzielę w kościołach archidiecezji warmińskiej wezwał do przygotowania duchowego przed przyszłorocznym jubileuszem.

Objawienia gietrzwałdzkie są jedynymi w Polsce uznanymi przez Kościół katolicki. Według przekazów, Matka Boża objawiła się dziewczynkom, które usłyszały, że naród musi się odrodzić moralnie: odmawiać różaniec, porzucić nałogi i prowadzić uczciwe życie.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV wobec kultury śmierci. Francja sprawdzianem pontyfikatu

2026-09-07 10:13

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

kultura śmierci

sprawdzian pontyfikatu

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Obrona życia może stać się jednym z ważniejszych wyzwań pontyfikatu Leona XIV. Papieska wizyta we Francji, która pod koniec września odbędzie się tuż po przyjęciu przez parlament ustawy o eutanazji, będzie szczególnym testem dla stanowiska Kościoła wobec przemian kulturowych - uważa watykanista ACI Stampa, Andrea Gagliarducci.

Dziennikarz zwraca uwagę, że w debacie o przyszłości Kościoła coraz częściej pojawia się pogląd, że kwestie życia i rodziny powinny ustąpić miejsca problemom społecznym: ubóstwu, migracji czy wykluczeniu. Tymczasem pytania o aborcję, eutanazję i granice ingerencji państwa w życie człowieka nie znikają. Przeciwnie - stają się coraz bardziej obecne w debacie publicznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję