Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

UWAGA, ISLAM!
Gotowi na terror

Tysiące islamistów w Niemczech są gotowe na potencjalne użycie przemocy i terror. Powołując się na dane służb, dziennik Die Welt podał konkretne liczby. Jak wynika z raportu Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji, w Niemczech żyje prawie 28 650 osób o poglądach islamistycznych, a ponad 9,1 tys. z nich jest gotowych użyć przemocy. W samym Berlinie niemiecki kontrwywiad naliczył prawie 2,6 tys. islamistów, z których 980 uchodzi za zorientowanych na przemoc. Do największych grup należą salafici oraz zwolennicy palestyńskiego Hamasu i libańskiego Hezbollahu. Służby nie mają danych na temat członków terrorystycznego tzw. Państwa Islamskiego.

Z kolei według Federalnego Urzędu Kryminalnego, 446 osób w Niemczech stanowi potencjalne zagrożenie o podłożu politycznym i ideologicznym. O takich osobach służby zbierają informacje z internetu oraz sieci społecznościowych. Możliwe są również ich obserwacja oraz kontrola połączeń telefonicznych i wysyłanych wiadomości. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

USA – UKRAINA
Sympatia do Zełenskiego

Reklama

Amerykański prezydent Donald Trump nabrał sympatii do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego pod wpływem sukcesów Ukrainy na polu walki. Jak przypomina dziennik The Wall Street Journal, Trump powtarzał w rozmowach z doradcami, że Ukraina przegrywa wojnę. W ostatnich tygodniach jego ocena jednak się zmieniła. Jak przekazali rozmówcy dziennika, jest pod wrażeniem odporności Zełenskiego, którego wojska są w stanie zadawać ciosy na terytorium Rosji. Prezydent USA podziwia ukraiński przemysł dronowy – zwłaszcza zdolności do obrony przed tymi samymi dronami, z którymi USA mają do czynienia w wojnie z Iranem. Jak powiedział jeden z urzędników administracji, Trump lubi zwycięzców, a jego zdaniem, Zełenski coraz bardziej na takiego wygląda. Prezydent USA ogłosił, że jego kraj rozważy udzielenie Kijowowi licencji na produkcję amerykańskich pocisków przechwytujących Patriot. Wyraził też zainteresowanie współpracą z Ukrainą w zakresie produkcji dronów. /J.K.

INDIANIE W NATARCIU
Odzyskują to, co ich

Plemię Indian Pamunkey odkupiło za 1,9 mln dol. teren w hrabstwie King William County w Wirginii, będący częścią jego historycznych terytoriów; to przykład nowego trendu, w ramach którego plemiona odzyskują ziemie stanowiące ich dziedzictwo. Pokazuje to coraz szerszy ruch wśród rdzennych narodów Ameryki, które zabiegają o odzyskanie i zagospodarowanie należących do nich niegdyś terenów, utraconych na skutek złamanych obietnic, zerwanych traktatów lub usunięcia siłą. Indianie Pamunkey odkupili położony na południe od Waszyngtonu majątek zwany Windsor Shades, gdzie przez wieki w wiosce nazywanej w rdzennym języku Kupkipcock swoją siedzibę mieli wodzowie plemienia.

Wódz plemienia Pamunkey Kevin Brown podkreśla, że zakup Windsor Shades to coś więcej niż transakcja, to gest uznania historycznych praw jego ludu i jego kultury. Ostatnio jeszcze dwa inne plemiona odzyskały w stanie Wirginia część swych ziem. Rdzenny lud Rappahannock odkupił tereny w hrabstwie Richmond, a plemię Mattaponi – grunty w hrabstwie King William. /J.K.

NIEPOKOJĄCY RAPORT
Nawrót HIV

Reklama

Światu grozi nawrót epidemii HIV – wynika z raportu UNAIDS, agendy ONZ zajmującej się walką z AIDS. W 2025 r. na świecie odnotowano 1,2 mln nowych zakażeń HIV, a 570 tys. osób zmarło z powodu chorób związanych z AIDS. Z wirusem żyje ok. 41 mln osób, z czego 9 mln nie ma dostępu do leczenia antyretrowirusowego. Tymczasem nakłady na międzynarodowe finansowanie walki z HIV zmniejszyły się w ubiegłym roku o 18%, co jest największym spadkiem od dwóch dekad. Ograniczenia dotyczą programów profilaktycznych, testowania i leczenia. Bez podjęcia skutecznych działań światu ponownie grozi epidemia HIV – ostrzegają autorzy raportu. Liczba nowych zakażeń wzrosła w 21 krajach, przede wszystkim w Afryce Subsaharyjskiej, ale także w Afryce Północnej, w Europie Wschodniej, Ameryce Łacińskiej, Azji Centralnej oraz na Bliskim Wschodzie. Rosnąca liczba zakażeń widoczna jest też w Polsce. W 2025 r. wykryto ponad 2,7 tys. nowych zakażeń HIV, podczas gdy w 2020 r. było ich niespełna tysiąc. Zapadalność wzrosła z 2,43 do 7,37 na 100 tys. mieszkańców. Do końca kwietnia 2026 r. odnotowano prawie 800 nowych zakażeń, dużo więcej niż rok wcześniej. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia, liczba osób żyjących z HIV zwiększyła się z prawie 20,1 tys. w 2020 r. do ponad 31,7 tys. w 2025 r.

Oficjalne statystyki mogą nie odzwierciedlać pełnej skali problemu, bo część zakażonych nie wykonuje testów. Wśród czynników wpływających na wzrost liczby zakażeń są m.in. ograniczenie badań w czasie pandemii COVID-19 oraz migracja z Ukrainy, gdzie przed wybuchem wojny rozpowszechnienie HIV było wielokrotnie wyższe niż w Polsce. /w.d.

COOLCATION
Szukają chłodu

Fale upałów i pożary w południowej Europie zmieniają sposób planowania wakacji. Coraz więcej turystów wybiera chłodniejsze kierunki lub przesuwa urlopy poza szczyt sezonu. Z analizy hiszpańskiego CaixaBanku wynika, że turyści, którzy podczas urlopu doświadczyli wyjątkowo wysokich temperatur, rzadziej wracają do tego samego kraju w kolejnym roku. Zjawisko coolcation, czyli wakacji w chłodniejszym klimacie, powoli zyskuje na popularności. Według badania portalu Booking.com, blisko trzy czwarte ankietowanych bierze pod uwagę warunki pogodowe przy planowaniu urlopu, a 55% uważa, że niektóre popularne kierunki stały się latem zbyt gorące. Beneficjentami tego trendu są przede wszystkim kraje skandynawskie: Finlandia, Norwegia, Szwecja i Dania notują wzrost zainteresowania turystów, a jako alternatywę dla tradycyjnych wakacji nad Morzem Śródziemnym coraz częściej rekomenduje się północ Europy. Efekt: w niektórych krajach skandynawskich liczba rezerwacji wzrosła nawet o 44%. Polacy chłodu nie muszą szukać za granicą. Mają go na miejscu. /J.K.

REKRUTACJA
Rekordy chętnych

Kierunki lekarskie biją w tym roku rekrutacyjne rekordy. O miejsce na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym walczy średnio 16,9 osób, w Lublinie – 14,5, a w Białymstoku – ponad 23 osoby. Te rekordy nie wynikają wyłącznie z popularności kierunku. O miejsca na uczelniach rywalizują liczniejsze niż dotąd roczniki maturzystów. W 2025 r. maturę zdawało 256 tys. osób; w tym roku – prawie 345 tys. To skutek tzw. reformy 6-latków, którą próbował wprowadzić poprzedni rząd Donalda Tuska. Miejsc na 39 uczelniach medycznych jest niemal tyle, ile było przed rokiem – resort zdrowia zwiększył liczbę przyjęć na kierunku lekarskim o 2%, a na lekarsko-dentystycznym o 4,4%. Przybywa też miejsc na uczelniach niemedycznych, które rekrutują na kierunek lekarski. Placówki takie jak Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu i Nowym Sączu, filia Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Pile czy Politechnika Wrocławska oferują od 30 do 60 miejsc. Wbrew obiegowym opiniom, Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że nie ma potrzeby kształcenia większej liczby lekarzy. /J.K.

WIEK EMERYTALNY
Skandaliczny postulat?

„Okrutne” – tak minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (na zdjęciu) określiła propozycję podniesienia wieku emerytalnego dla bezdzietnych kobiet. Inicjatywę tę poparła niedawno inna minister – funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Według propozycji, kobiety, które nie zostały matkami, powinny uzyskiwać prawo do świadczenia emerytalnego w wieku równym mężczyznom – 65 lat. Podczas spotkania w Kazimierzu Dolnym min. Dziemianowicz-Bąk określiła taki postulat mianem skandalicznego. – To okrutne. To jest mówienie o tym, że jeżeli kobieta dzieci mieć nie może, to należy ją karać dłuższą pracą zamiast jej pomóc np. dostępnym in vitro finansowanym z budżetu państwa – przywołuje słowa polityk polsatnews.pl . Zdaniem „ministry” Dziemianowicz-Bąk, decyzja o posiadaniu potomstwa to prywatna kwestia każdej rodziny. Jak długo Lewica pozostaje w rządzie, tak długo podobne wizje nie uzyskają poparcia koalicyjnego gabinetu Donalda Tuska – stwierdziła. /J.K.

2026-08-04 13:40

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

„Plan Marshalla”, jak potocznie nazywany jest plan odbudowy Ukrainy, zakłada 10-letni okres gruntownej przebudowy Ukrainy w nowoczesne państwo. Został on przygotowany przez Narodową Radę ds. Odbudowy Ukrainy po Wojnie – organ doradczy prezydenta, który zawiera 15 programów sektorowych, składających się z 850 projektów o wartości ponad 750 mld dol. Najważniejsze z nich przewidują zwiększenie obronności i bezpieczeństwa przez przezbrojenie armii i dostosowanie jej do standardów NATO oraz integrację państwa z UE, w tym m.in. adaptację ukraińskiego prawa do unijnego. Plan zakłada wzrost gospodarczy na poziomie 7% rocznie, a został zaprezentowany w czasie konferencji w Lugano. Władze Ukrainy twierdzą, że głównym źródłem finansowania narodowych projektów będą zamrożone środki należące do Rosji i rosyjskich oligarchów. Ukraiński premier oświadczył, że aktywa te (szacowane na 300-500 mld dol.) powinny zostać skonfiskowane i przekazane Ukrainie. Jak ocenia warszawski Ośrodek Studiów Wschodnich, plan odbudowy jest projektem całkowitej transformacji państwa i gospodarki, szczególnie pod względem infrastruktury. Jego największą słabością jest jednak niejasność źródeł finansowania. Wykorzystanie zamrożonych przez Zachód rosyjskich środków wydaje się zasadne, ale nie wiadomo, w jakim stopniu będzie możliwe, bo nie istnieją powszechne mechanizmy prawne, które pozwalałyby na konfiskatę rosyjskiego majątku i przekazanie go Ukrainie. Kijów liczy też na wsparcie ze strony państw partnerskich i międzynarodowych instytucji finansowych oraz na inwestycje sektora prywatnego.w.d.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Watykan w ONZ: nawoływanie do nienawiści podsyca przemoc

2026-09-18 08:26

[ TEMATY ]

Watykan w ONZ

nawoływanie

od nienawiści

podsyca przemoc

Vatican Media

ONZ (zdjęcie poglądowe)

ONZ (zdjęcie poglądowe)

Nowy stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, abp Christophe-Zakhia El-Kassis, 17 września zabrał głos podczas nowojorskiej konferencji poświęconej promowaniu dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego oraz tolerancji w walce z nawoływaniem do nienawiści. Jak podkreślił, „rozbrajając słowa, stawiamy pierwsze kroki na drodze do tkania tkanki pokoju społecznego oraz promowania kultury dialogu, tolerancji i poszanowania różnic”.

Podziel się cytatem - mówił abp El-Kassis.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję