Reklama

Kultura

wystawa

Pod wpływem Nikifora

Edward Dwurnik. Duma i wstyd
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze podczas studiów w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych Edward Dwurnik pod wpływem obejrzanej wystawy artysty-samouka Nikifora Krynickiego przyjął zbliżony do niego styl, który modyfikował i rozwijał w rozbudowanych cyklach malarskich. Pierwsze prace z najstarszego cyklu Podróże autostopem są datowane na 1966 r. To widoki miast z lotu ptaka. Inne ważne serie to: Sportowcy – karykaturalny portret Polaków epoki PRL-u oraz Robotnicy – portret Polski rozdartej konfliktem społeczno-politycznym lat 80. ubiegłego wieku. To właśnie w tej serii w latach 80. malarstwo Dwurnika – uważanego dziś za jednego z najważniejszych polskich malarzy końca XX i początku XXI wieku – stało się ekspresyjne, dramatyczne i zaangażowane.

Wystawa w warszawskim MSN skupia się na dwóch cyklach z lat 70. i 80.: Sportowcach i Robotnikach oraz na próbie rekonstrukcji postawy artystycznej Dwurnika ukształtowanej na przełomie lat 60. i 70.: odrzucenia elitarności i koncepcji sztuki jako dokumentu życia społecznego. Artysta wierzył w malarstwo, które pomaga wyrażać i budować wspólnotę. Wystawa – jak zapowiadało MSN – proponuje odczytanie twórczości artysty z perspektywy historii emocji społecznych w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Zwłaszcza nieustannego ścierania się dwóch afektów organizujących doświadczenie przemiany klasowej struktury społecznej: dumy i wstydu. Emocje te wykraczają daleko poza sferę prywatnych przeżyć. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-07-28 14:55

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Józef Piłsudski. Życie, śmierć, kult

Niedziela częstochowska 9/2018, str. VIII

[ TEMATY ]

wystawa

Ewa Oset

Mariusz Kolmasiak zaprezentował swoje zbiory w Muzeum Częstochowskim

Mariusz Kolmasiak zaprezentował swoje zbiory w Muzeum Częstochowskim
Ponad pół tysiąca unikatowych pamiątek związanych z marszałkiem Józefem Piłsudskim można oglądać do 24 marca 2018 r. na wystawie w Muzeum Częstochowskim mieszczącym się w Ratuszu. Eksponaty pochodzą z kolekcji dr. Mariusza Kolmasiaka, historyka należącego do częstochowskiego oddziału Związku Piłsudczyków RP.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

35. pluton Słowaków ze sztandarem

35. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję