Wizerunek Czarnej Madonny ma tajemnicę, którą od wieków próbują rozwikłać historycy, teologowie i pielgrzymi. Wincenty Łaszewski w swojej nowej książce podejmuje kolejną próbę odczytania Jej przesłania.
Jasnogórska Ikona od sześciu wieków jest dla milionów ludzi miejscem spotkania, modlitwy i zawierzenia. Wincenty Łaszewski w książce Wszystko o ikonie, która może wszystko opowiada o historii tego niezwykłego wizerunku. Autor rozpoczyna swoją opowieść od niezwykłej sceny. Podczas Apelu Jasnogórskiego obserwuje dwoje ludzi, którzy stoją przed Cudownym Obrazem całkowicie skupieni, jakby poza światem. Nie patrzą na malowidło, ale – jak zauważa Łaszewski – spotykają Maryję. Ta scena staje się kluczem do całej książki. Nie jest to bowiem jedynie historia zabytku, lecz opowieść o tym, dlaczego pewien obraz przez wieki pozostaje dla wierzących żywym znakiem obecności.
Autor prowadzi czytelnika od źródeł maryjnej ikonografii i tradycji bizantyjskiej, przez legendy związane z przybyciem obrazu na Jasną Górę, aż po wydarzenia, w których wizerunek Czarnej Madonny odegrał szczególną rolę w historii narodu.
Łaszewski nie zatrzymuje się jednak na historii. Pokazuje Jasnogórski Wizerunek jako część większej opowieści o polskiej duchowości. Przypomina wydarzenia XX wieku: Śluby Narodu, peregrynację obrazu po Polsce, związki Jasnej Góry z nauczaniem kard. Stefana Wyszyńskiego i pontyfikatem Jana Pawła II. W tej perspektywie ikona staje się świadkiem momentów, w których religijność splatała się z doświadczeniem wspólnoty i walki o zachowanie tożsamości. Autor próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jeden obraz potrafił przetrwać wojny, polityczne zawieruchy i zmieniające się epoki.
Czy można trudną powieść przełożyć na język młodzieży?
Powieść Quo vadis Henryka Sienkiewicza zrobiła światową karierę. Została przetłumaczona na pięćdziesiąt dziewięć języków i wydana w siedemdziesięciu krajach. Doczekała się również hollywoodzkiej ekranizacji, która z pewnością wpłynęła na jeszcze większą rozpoznawalność w świecie samej powieści i jej autora. Mimo głębokiej treści, literackiego języka na najwyższym poziomie i arcyciekawej fabuły dzieło Sienkiewicza uchodzi za trudną lekturę. Jej odbiór może być wyzwaniem dla młodszego czytelnika ze względu na obszerność i złożoną tematykę, którą porusza. Niemniej jest to ważne dzieło literackie, wręcz pomnik kultury, który każdy powinien znać. Jak jednak zacząć przygodę z Quo vadis? Ciekawą propozycją jest stopniowanie przekazu, co uczyniły Paulistki, wydając dla polskich czytelników znakomitą adaptację komiksową powieści Sienkiewicza. Oczywiście, komiks „Quo Vadis” na motywach powieści Henryka Sienkiewicza nie ma na celu zastąpienia lektury oryginału. Jest udaną próbą zachęcenia młodego czytelnika do sięgnięcia po powieść, gdy ten dojrzeje mentalnie do zmierzenia się z oryginałem.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Lucjan Tabaka, ekonom Archidiecezji Krakowskiej, uczestniczący w odbywającym się w środę 30. września w Warszawie spotkaniu ekonomów diecezjalnych z sekretariatem KEP, powiedział KAI, że traktuje swoją pracę jako wyzwanie ze względu na ogrom spraw w Archidiecezji, która posiada wiele nieruchomości i musi utrzymać wiele wysokiej klasy zabytków. „To jest dla mnie duże wyzwanie, bo w tym majątku kryje się wielki potencjał i wielkie ryzyko” - powiedział Tabaka, który został mianowany na swoje stanowisko 1 lipca tego roku jako pierwszy w Kościele w Polsce ekonom świecki.
Lucjan Tabaka, urodzony w 1948 r. absolwent AGH, ma bogate doświadczenie w zarządzaniu różnymi podmiotami. W latach 1998-1999 był wojewodą nowosądeckim, a po likwidacji tego województwa doradzał wojewodzie małopolskiemu. Był także w latach 2005-2014 kanclerzem Politechniki Krakowskiej. Od 2015 r. jest prezesem spółki stanowiącej w 100% własność Politechniki, która zajmuje się inwestycjami mieszkaniowymi, a jej dochód wspiera uczelnię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.