Reklama

Wiara

Patron tygodnia

Świadek nadziei

Był kaznodzieją i spowiednikiem, unikał rozgłosu. Wojna sprawiła, że miejscem jego posługi stała się więzienna cela.

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 22

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.pl

Bł. Henryk Krzysztofik

Bł. Henryk Krzysztofik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy w chwili próby potrafilibyśmy zachować się tak, jak trzeba, a przy tym nie stracić nadziei? Skromny kapucyn z maleńkiego Zachorzowa na ziemi opoczyńskiej wytrzymał próbę czasu. Józef Krzysztofik urodził się w 1908 r. w rodzinie rolników. Do zakonu kapucynów wstąpił jako bardzo młody człowiek. Przyjął zakonne imię Henryk. Okazał się na tyle zdolny, że przełożeni wysłali go na studia do Holandii, a następnie na Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Po powrocie do kraju pracował w Lublinie. Był cenionym wykładowcą, kaznodzieją i spowiednikiem, ale unikał rozgłosu.

Po wybuchu wojny na jego barkach spoczęła odpowiedzialność za klasztor i seminarium. Gestapo aresztowało kapucynów 25 stycznia 1940 r. W więzieniu na Zamku Lubelskim o. Henryk, mimo cierpień, dbał o współbraci i odprawiał codziennie Eucharystię. Zamiast kielicha na prowizorycznym ołtarzu stawiał zwykłą szklankę. Następnie trafił do Sachsenhausen, a później do Dachau, gdzie głód stał się codziennością. Ojciec Henryk dzielił tam chleb na równe części, żeby starczyło dla wszystkich, i powtarzał: „Nie bójcie się, nie zginiemy z głodu”. Przed śmiercią ważył zaledwie 35 kg. Zmarł w więziennym szpitalu, w wieku zaledwie 34 lat. W pamięci współwięźniów pozostał jako ten, przy kim nawet w obozie koncentracyjnym łatwiej było zachować nadzieję.

Bł. Henryk Krzysztofik, prezbiter i męczennik ur. 22 marca 1908 r. zm. 2 sierpnia 1942 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-07-28 14:55

Oceń: +47 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mistrzyni miłosierdzia

Niedziela Ogólnopolska 50/2025, str. 22

[ TEMATY ]

patron tygodnia

Xavier Caré via WIkipedia, CC BY-SA

Św. Maria Crocifissa

Św. Maria Crocifissa

Wybrała drogę, na której bogactwem były miłosierdzie i miłość do Boga.

Paula di Rosa – znana później jako s. Maria Crocifissa – urodziła się w rodzinie przemysłowców, dla której praca i dobroczynność były stylem życia. Już jako młoda dziewczyna odznaczała się wrażliwością na krzywdę ludzką, odwiedzała szpitale i domy ubogich – przynosiła tam jedzenie i swoją obecność. Wcześnie straciła matkę, co ukształtowało ją duchowo – obrała sobie wówczas za duchową matkę Najświętszą Maryję Pannę. W wieku 19 lat złożyła śluby czystości. Całkowicie poświęciła się działalności charytatywnej. Założyła stowarzyszenie kobiet świeckich, które pomagało chorym i opuszczonym i dało początek nowej rodzinie zakonnej – Zgromadzeniu Służebnic Miłości. W 1852 r. Paula przywdziała habit zakonny i przyjęła imię Maria Crocifissa – Maria od Chrystusa Ukrzyżowanego. Siostry niosły pomoc w lazaretach, więzieniach czy szpitalach zakaźnych, czym pokazywały, że prawdziwe miłosierdzie rodzi się z Krzyża. Święta Maria Crocifissa nie pozostawiła teologicznych traktatów, ale zostało po niej coś więcej – życie, które stało się Ewangelią w działaniu. W jednym z listów napisała: „Nie chodzi o to, byśmy mówiły o Bogu. Chodzi o to, byśmy pozwoliły Bogu mówić przez nasze dłonie”. Zmarła w opinii świętości w 1855 r., w wieku zaledwie 42 lat. Dziewięćdziesiąt dziewięć lat później papież Pius XII kanonizował ją, nazywając „świętą miłosierdzia czynnego”.
CZYTAJ DALEJ

Radom: Areszt dla 34-latka, który zniszczył kapliczki

2026-09-29 17:13

[ TEMATY ]

Radom

kapliczki

zniszczenia

R. Mizera/diecezja radomska

Radomski sąd zdecydował we wtorek o tymczasowym aresztowaniu 34-letniego mężczyzny, który w Radomiu zniszczył 10 zabytkowych kapliczek z wizerunkiem Matki Bożej. Sprawca obrzucił je farbą – poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej Radom-Wschód Cezary Ołtarzewski.

Prokuratura postawiła Adrianowi M. dwanaście zarzutów dotyczących zniszczeń w sumie dziesięciu obiektów, dokonanych od 1 do 22 września. Pięć z kapliczek było wpisanych do rejestru zabytków.
CZYTAJ DALEJ

Jesień a duchowy reset

2026-09-29 20:45

[ TEMATY ]

duchowość

Jesień

Karol Porwich/Niedziela

Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.

Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję