Łukasz Krzysztofka: Od miesiąca jest Ksiądz dyrektorem Domu Rekolekcyjno-Formacyjnego „Dobry Zakątek”. Czy nowa funkcja oznacza dla Księdza dużą zmianę w duszpasterstwie?
Ks. Maciej Jaszczołt: Tak, ponieważ do tej pory byłem wikariuszem w katedrze, a teraz jestem bez parafian, którym mogłem służyć. Obecnie mogę posługiwać w zupełnie inny sposób, więc jak najbardziej to dla mnie duża zmiana.
Jakie pola działalności otwierają się teraz przed Księdzem?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dla mnie jako duszpasterza pola do działania jest bardzo dużo. Przede wszystkim służba Słowu Bożemu. Dom w Konstancinie ma być centrum formacyjnym Archidiecezji Warszawskiej, więc to ma być dom spotkania ze Słowem Bożym. Główną misją domu i moją w tym domu jako duszpasterza jest przybliżanie ludziom Słowa Bożego. Ma to być miejsce, gdzie możesz spędzić choć chwilę wytchnienia. Trochę jak oaza na pustyni, miejsce, gdzie jest zielono, jest park, rzeka. Dla mieszkańców Warszawy, myślę, że to szczególnie ważne, kiedy naokoło są betony i bloki. A tutaj chwila wytchnienia. Trochę jak Mazury, morze i cisza. Możesz być sam z Pismem Świętym.
Co oferuje odwiedzającym dom w Dobrym Zakątku?
Reklama
Mamy 40 pokoi z łazienkami, w każdym pokoju jest Pismo Święte. W centrum kaplicy na środku stoi ambona ze Słowem Bożym i wokół tego odbywają się różne wydarzenia, warsztaty, spotkania, wykłady, rekolekcje, dni skupienia.
Wspomniał Ksiądz, że główną misją domu jest promowanie Słowa Bożego. Z jakich duchowych propozycji mogą skorzystać goście?
Z myślą np. o siostrach zakonnych organizujemy sesje regeneracyjne „Odpocznij przy Mnie”, aby być sam na sam z Panem Jezusem. Siostry bardzo dużo pracują, posługują w szpitalach, domach pomocy, zakrystiach, świetlicach. A tu jest czas, że trochę później wstajemy, idziemy na tężnię powdychać trochę soli, mamy adoracje, biblijne wprowadzenia, możliwość rozmowy, ale przede wszystkim odpoczynek w ciszy w parku z przyrodą. Zaproszenie zostało wysłane do wszystkich domów zakonnych w Archidiecezji Warszawskiej. Są trzy terminy – pierwszy na początku września.
W misję domu wpisane jest też pielgrzymowanie do miejsc biblijnych.
Tak, jestem przewodnikiem po Ziemi Świętej, więc planujemy pielgrzymki do Turcji, na Maltę, do Grecji, Egiptu, na Górę Synaj, do Jordanii, Izraela, jeśli to będzie możliwe. Będą to pielgrzymki zawsze w związku z Biblią.
Co będzie się działo w wakacje?
Reklama
Lipiec i sierpień to czas na indywidualnych gości. 14 sierpnia rozpocznie się wakacyjny dzień skupienia z Biblią w ręku. Może ktoś nie może sobie pozwolić na urlop np. daleko na Mazurach, a może go spędzić w Konstancinie. Ale wakacje to jest też moment, żeby przygotowywać dom na sezon jesienny, bo np. w ramach przygotowań do synodu w naszym domu będą spotkania osób odpowiedzialnych za synod w parafiach. Będą trzy sesje. Nie zabraknie również szkoleń, jak być liderem w grupie, jak rozwiązywać konflikty, jak słuchać, rozmawiać, czyli rozwijających kompetencje miękkie, które potem przydadzą się w życiu codziennym, w pracy, domu czy w relacjach np. z trudnym proboszczem.
To najbliższe plany. A wybiegając nieco bardziej w przyszłość?
Od września, po remoncie kaplicy, w każdą niedzielę o 12.00 będzie Msza św. z kazaniem biblijnym lub innymi wprowadzeniami, a przed Eucharystią możliwość spowiedzi, czy rozmowy po liturgii. Jesienią planujemy dni biblijne, w czasie których będziemy zaglądali do Pisma Świętego, ale też chciałbym wtedy zaprosić do pewnej pracy.
Jakiej?
Mamy kilkanaście kilogramów cebulek tulipanów i będziemy je z uczestnikami sadzić w parku wokół domu, żeby potem na wiosnę zaprosić ich na wiosenny dzień biblijny i zobaczyć, jak się rozwijają nasze cebulki i czy nasze życie duchowe również się rozwija. Ciekawostką jest, że w Konstancinie-Jeziornej drukowano Konstytucję 3 Maja. To tutaj była papiernia królewska i były drukowane ważne dokumenty. Idąc tym tropem pomyślałem, że chciałbym zaprosić gości naszego domu do tego, żeby napisali ważny dokument. Każdy kto przyjeżdża może, jeśli chce, na recepcji wybrać sobie dowolny rozdział Pisma Świętego, otrzymać specjalny arkusz już przygotowany i podczas rekolekcji przepisać jeden rozdział Pisma Świętego. Tak powstanie Biblia Dobrego Zakątka. Za rok, dwa, jak się już zbierze, to wszystko zszyjemy i będziemy mieli żywą Biblię. Na odwrocie można napisać historię swojej miłości do Pisma Świętego.
Reklama
Ciekawy pomysł, ale to niejedyny biblijny akcent Dobrego Zakątka…
Zgadza się. Na pierwszym piętrze, przy kaplicy pojawiły się dwa obrazy. Ale to puste płótna. Każdy może przyczepić tam swoje słowo, które podczas pobytu go poruszyło po to, żeby to słowo zostawić, podać dalej. Dom będzie cały bardzo biblijny – każdy pokój ma miejsce biblijne, więc oprócz numeru pokoju jeszcze jest jego nazwa. Np. parter to Ewangelia, więc mieszkamy w Kafarnaum, Emaus, Jerozolimie, Betlejem. Na pierwszym piętrze jest Stary Testament – Hebron, Beerszeba itd. A na drugim piętrze mamy św. Pawła i jego podróże, Kościoły Apokalipsy, m.in. Laodycea, Tiatyra, Sardes, Pergamon, Efez, Korynt, Damaszek. Gdy wejdzie się do pokoju, to na drzwiach jest tabliczka z medytacją biblijną, z historią i geograficzno-historycznym rysem miejsca biblijnego oraz adnotacją do medytacji.
Dlaczego warto odwiedzić Dobry Zakątek?
Przede wszystkim, żeby odpocząć ze Słowem Bożym. Jeśli czujesz, że masz mnóstwo na głowie i na nic nie masz czasu, to może właśnie jest powód, żeby przyjechać do Dobrego Zakątka. Po to, aby wyjść z pustyni wielkiego miasta do duchowej oazy, wyłączyć telefon i pobyć sam na sam z sobą i Bogiem. To w odniesieniu do świeckich. Mamy też propozycje dla księży z całej Polski, dla których organizujemy rekolekcje kapłańskie – we wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu. Zapraszamy księży, którzy potrzebują odpocząć, którzy może przeżywają swój kryzys, może nie dogadują się z proboszczem, nie potrafią żyć na co dzień w swojej parafii i potrzebują spędzić tutaj tydzień, dwa, może miesiąc, a może po prostu pokosić trawę, przekopać ogródek i trochę pozbierać myśli. Ostatnia zachęta dla tych, którzy czują się na marginesie. Bo to nasze biblijne centrum jest na marginesie Warszawy, pod Konstancinem, więc na peryferiach. Jeśli ktoś czuje się może na peryferiach wiary, relacji z Bogiem, może modlitwy, to centrum formacyjne na peryferiach miasta jest najlepszym miejscem, żeby o tym porozmawiać. Dodatkowe informacje można znaleźć na stronie www.dobryzakatek.pl .
