Reklama

Niedziela Legnicka

Ojcostwo mimo murów

W Zakładzie Karnym w Zarębie odbyło się rodzinne spotkanie z okazji Dnia Dziecka i Dnia Ojca.

2026-07-14 10:50

Niedziela legnicka 29/2026, str. III

[ TEMATY ]

Zaręba

Mł. chor. Damian Kościen

Spotkania to jeden z elementów resocjalizacji

Spotkania to jeden z elementów resocjalizacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za więzienne mury 27 czerwca weszły dzieci, żony i rodzice osadzonych. W ten sposób osadzeni z dala od domu mogli choć przez chwilę poczuć namiastkę rodzinnej atmosfery. W wielkim rodzinnym festynie wzięło udział blisko 100 osób.

Jednostka prowadzi autorski program pt. „Dzień rodziny – Ojcostwo zza krat”, w którym bierze udział 20 osadzonych. Ma on na celu pomóc w utrzymaniu dobrych kontaktów z bliskimi, a po wyjściu z więzienia, łatwiejsze wejście w życie rodzinne i rodzicielskie. Ten wyjątkowy dzień osadzeni przygotowywali przez wiele tygodni. Własnoręcznie tworzyli gry, zabawy, rekwizyty do przedstawienia i konkursów. Wszystko po to, aby podarować swoim dzieciom coś, czego nie da się kupić w żadnym sklepie: wspólny czas, uwagę i poczucie bliskości. Nie zabrakło grilla, zawodów sportowych i rozmów przy wspólnym stole.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dla wielu rodzin było to spotkanie wyjątkowe, zupełnie inne od tradycyjnych widzeń. Rozpoczęło się przedstawieniem teatralnym przygotowanym przez osadzonych. Było dużo śmiechu, wspólnego śpiewania i wzruszeń. Jeden z osadzonych, który od 2 lat przebywa w zakładzie, przyznaje, że udział w projekcie całkowicie zmienił jego spojrzenie na więzienne spotkania z rodziną. – To nie są takie widzenia, jak co miesiąc. To są 4 godziny z naszymi bliskimi. Możemy z dziećmi pobawić się, pograć i dłużej porozmawiać. To wszystko zbliża nas do siebie i mamy poczucie, że ktoś na nas czeka tam zza więziennym murem. Dla uczestników programu to także moment głębokiej refleksji. Niektórzy otwarcie mówią o błędach, które doprowadziły ich za kraty. Jeden z osadzonych przyznaje, że najbardziej żałuje tego, iż zawiódł swoich najbliższych. To właśnie myśl o dzieciach daje mu siłę, by wytrwać i wrócić na wolność. – To ojcostwo zza krat daje takiego kopa, żeby iść jak najszybciej na wolność, by wrócić do rodziny. Najgorsze jest rozstanie. Człowiek zostaje tutaj, oni muszą iść. Nie powiem, gdzieś tam łza się zakręci, ale trzeba wytrzymać, zacisnąć zęby i czekać na kolejne widzenie – dodaje osadzony.

Kapelan zakładu karnego ks. Artur Węgiel, który od lat współtworzy program, uważa, że wielu skazanych nigdy nie miało okazji budować rodzinnej wspólnoty w tak prosty sposób. – Wspólny stół, spokojna rozmowa, czas poświęcony dzieciom, żonie. Dla większości ludzi to codzienność. Dla osób odbywających karę pozbawienia wolności takie chwile nabierają wyjątkowego znaczenia. Kapelan podkreśla również, że dzieci często stają się dla osadzonych najważniejszą motywacją do zmiany. – To one przypominają, co zostało utracone, ale także pokazują, co można odzyskać po wyjściu na wolność. Nieprzypadkowo wielu uczestników programu mówi przede wszystkim o powrocie do domu. Nie o zakończeniu wyroku, lecz o powrocie do rodziny. O możliwości ponownego bycia ojcem obecnym na co dzień, a nie tylko podczas krótkich odwiedzin – dodaje ks. Węgiel.

Program ma znacznie szerszy wymiar niż samo spotkanie z bliskim. – Ideą „Ojcostwa zza krat” jest przybliżenie ojca do rodzin, do dzieci, które są na wolności. Chcemy też pokazać możliwości spędzania wolnego czasu, budowania relacji i świętowania ważnych rodzinnych wydarzeń. To zachęta do większego zaangażowania w życie rodzinne i inwestowania w relacje z dziećmi oraz najbliższymi. Program organizowany jest 3 razy w roku: przy okazji Świąt Wielkanocnych, Dnia Dziecka i Dnia Ojca oraz Bożego Narodzenia. Dla wielu uczestników jest nie tylko okazją do spotkania z rodziną, ale także momentem refleksji nad tym, co naprawdę ma znaczenie po drugiej stronie więziennych murów – podkreśla rzecznik prasowy dyrektora zakładu karnego, młodszy chorąży Damian Kościen.

W jednostce penitencjarnej w Zarębie wyroki odsiaduje 460 mężczyzn, głównie z Dolnego Śląska.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadzieja w trudnym miejscu

Niedziela legnicka 15/2026, str. I

[ TEMATY ]

Zaręba

Zakład Karny w Zarębie

Sakrament bierzmowania oznacza zmianę w moim życiu – mówi jeden z osadzonych

Sakrament bierzmowania oznacza zmianę w moim życiu – mówi jeden z osadzonych

Tradycyjnie w Wielki Poniedziałek, w Dniu Modlitw za Skazanych, księża biskupi spotykają się z osadzonymi w jedynym na terenie diecezji zakładzie karnym w Zarębie koło Lubania.

W jubileuszowej, 30., wizycie wziął udział bp Andrzej Siemieniewski. Tradycję zapoczątkował pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak, którą później kontynuowali biskupi: Stefan Cichy i Zbigniew Kiernikowski. Biskup Andrzej spotkał się z dyrekcją zakładu, odwiedził w izolatkach chorych więźniów, aby porozmawiać i złożyć im życzenia świąteczne. Następnie w sali widzeń osadzeniu zaprezentowali przedstawienie, mówiące m.in. o zagubieniu i ludzkiej słabości. Dla wielu pobyt w zakładzie jest okazją, by pierwszy raz spotkać się z biskupem. – Jestem podekscytowany. Pierwszy raz będę brał udział w przedstawieniu i będę śpiewał psalm. Nie miałem wcześniej takich okazji. Jest to coś nowego w moim życiu – mówi jeden z osadzonych.
CZYTAJ DALEJ

Lubelskie: Sprawcy włamania do cerkwi zatrzymani po sześciu latach; było to możliwe dzięki badaniom DNA

2026-08-12 13:00

[ TEMATY ]

kradzież

Adobe Stock

Dwóch braci w wieku 33 i 34 lat odpowie za włamanie sześć lat temu do cerkwi w Białej Podlaskiej i kradzież m.in. kielicha mszalnego. Ich zatrzymanie było możliwe dzięki badaniom DNA – poinformowała w środę policja.

– Mężczyźni przyznali się. Na posesji jednego z nich była zakopana część skradzionych przedmiotów – powiedziała PAP nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
CZYTAJ DALEJ

Petycja w sprawie nowych świąt czeka w Senacie

2026-08-13 07:30

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

W kalendarzu polskich świąt powinien znajdować się Dzień Prababci i Dzień Pradziadka – wynika z petycji, która trafiła do Senatu, a o której pisze w czwartek „Rzeczpospolita”. Według gazety, pomysł zyskuje poparcie decydentów.

„My, prababcie, wnosimy tę petycję z potrzeby serca. Nie prosimy o wiele. Prosimy o jeden dzień w roku, w którym najstarsze pokolenie rodziny – prababcie i pradziadkowie – zostanie dostrzeżone, docenione i symbolicznie uhonorowane. Dla nas taki dzień byłby znakiem, że nasza obecność, nasze wspomnienia, troska, modlitwy, opowieści i miłość do prawnuków mają znaczenie” – piszą autorki petycji, która trafiła do Senatu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję