Reklama

Musicie od siebie wymagać!

Niedziela włocławska 31/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek drogi, po której Bóg prowadzi każdego człowieka ku sobie, jest zazwyczaj pełen entuzjazmu i światła. Towarzyszy mu głęboka wiara w Bożą miłość i moc oraz w niezachwiany sens drogi i bezbłędność obranego kierunku. Jednak szybko przychodzi doświadczenie pustyni, która w niczym nie przypomina domu, nie nadaje się do szczęśliwego życia, obnaża ukryte lęki i przyziemne tęsknoty, wystawia na bezlitosną próbę zmierzenia się z prawdą o własnych ograniczeniach i słabości. Pustynia z całą swą surowością odziera ze złudzeń łatwej wolności i łatwego szczęścia. Ale próba pustyni jest okazją pozwalającą odkryć, że mimo swej grozy kryje ona w sobie ukryte piękno, którym jest skarb, rzucający czar na całą pustynię. Bóg wprowadzając człowieka na pustynię, wiedzie go ku odkryciu tego źródła. "Bóg wzywa teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia" (Dz 17, 30). Wzywa zwłaszcza ludzi młodych, by zatrzymać się w wędrówce przez pustynię życia i odkryć po raz pierwszy lub zupełnie na nowo bijące Źródło życia, dla którego warto zostawić wszystko, któremu warto zaufać, i o którym trzeba krzyczeć, by rzeczywiście wszyscy mogli zaczerpnąć z Niego wodę gaszącą wszelkie pragnienie.
Zadania odważnego głoszenia Chrystusowej Ewangelii współczesnemu człowiekowi - głównie młodemu - podejmują się alumni włocławskiego Seminarium. Starają się to czynić zwłaszcza podczas Przeglądu Twórczości Alumnów, Światowego Dnia Młodzieży w Niedzielę Palmową, włocławskich Dni Kultury Chrześcijańskiej czy majowych Juwenaliów. Wychodzą bowiem z założenia, że te dni są Bożym czasem, w którym Pan gromadzi młodzież w jednej wspólnocie w jednym konkretnym celu - wspólnie uwielbiać i wychwalać Chrystusa. Młodzi ludzie z całej diecezji zjeżdżają się wtedy do Włocławka, aby stworzyć jedną wielką wspólnotę i dzielić się w niej swoją wiarą oraz doświadczeniem obecności Chrystusa w życiu.
Sposób głoszenia Dobrej Nowiny przez kleryków odbiega od tradycyjnych form duszpasterzowania - nie są to kazania, konferencje czy wykłady, ale muzyka, gest, drama, świadectwo życia. Kto śpiewa - podwójnie się modli, dlatego też forma muzycznej ewangelizacji obejmuje treści Ewangelii - to, co śpiewają, wynika z ich przeżywania wiary, modlitwy i osobistego spotkania z Panem. Tą radością chcą się dzielić ze wszystkimi, zwłaszcza z młodymi ludźmi, którzy we współczesnym świecie coraz bardziej są zagubieni i szukają "kogoś", "czegoś"... Pragną tym samym ukazać, że tym "kimś" jest Chrystus.
Interesującą formą ewangelizacji, która dosyć szeroko rozpowszechniła się we włocławskim Seminarium, jest drama. Jej celem jest danie młodemu człowiekowi podstawy do refleksji, aby mógł się odnaleźć w codzienności. Należy w tym miejscu przypomnieć przedstawione w tym roku dwie dramy - Automaty i Wahadło. Pierwsza z nich ukazuje Chrystusa jako Przyjaciela, który wszystkich ludzi pragnie przygarnąć i chronić, uwolnić z więzów przyzwyczajeń, schematów i grzechu. Jezus nie lęka się zejścia na samo dno ludzkiej egzystencji, ale skutecznie pomaga nam przezwyciężać wszelkie podstępy, którym łatwo można ulec we współczesnym świecie za sprawą szatana. Natomiast drama Wahadło pokazuje wyraziście przybieranie przez chrześcijan naszych czasów dwóch skrajnych postaw - bycie z Jezusem i zarazem jak największe oddalenie od Niego. Miotani przez wiatry współczesnych bożków, takich jak media, kariera, zaszczyty, pieniądze, przyjemności, uroda, chrześcijanie potrafią wśród "swoich" pobożnie składać ręce, ale pośród "kiedyś ochrzczonych" stają się ludźmi niepraktykującymi, dla których Chrystus jest kimś zupełnie obcym i niemodnym. Owo wahadło polega na tym, że z jednej strony zdolni jesteśmy "chodzić" do kościoła, przyjmować Komunię św., a z drugiej traktować innych zupełnie z góry, poniewierać bliźnim, nawet próbować go zniszczyć. W takiej schizofrenicznej sytuacji najlepiej jest wyrzucić tę nienawiść w potoku słów oskarżenia. A przecież Chrystus stoi cierpliwie czekając, aż ktoś z owych dumnych "chrześcijan" zobaczy Go w drugim człowieku.
Obserwując reakcje uczestników spotkań z klerykami, można wyciągnąć wniosek, że dramy wywierają wielki wpływ na młodzież. Należy mieć nadzieję, że spowodują one zmianę podejścia do wiary, odkrycie Jezusa i wkroczenie na ścieżkę Bożych przykazań. Sami klerycy dziękują Bogu za to dzieło, bo pochodzi ono przecież od Niego - pomysły narodziły się podczas adoracji Najświętszego Sakramentu i prywatnej modlitwy. Radość ich jest tym większa, że mogą w ten sposób stać się narzędziem w ręku Pana, dzięki któremu będą skutecznie docierać do innych.
Trzeba dbać, aby chwile spotkania każdego młodego człowieka z Panem trwały jak najdłużej i były jak najbardziej owocne. Trzeba kontynuować wielkie dzieło zbawienia. Trzeba stać się przedłużeniem rąk Pana, które dosięgną każdego człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Izrael i USA zaatakowały Iran. Teheran odpowiedział atakami na państwa w regionie

2026-02-28 19:01

[ TEMATY ]

USA

Izrael

Iran

Teheran

zaatakowały

PAP

Irański pocisk uderzył w okolice Hajfy

Irański pocisk uderzył w okolice Hajfy

W sobotę rano Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową” i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. Teheran odpowiedział atakami na państwa w regionie, w tym na amerykańskie bazy wojskowe.

Jak poinformował w sobotę rano izraelski minister obrony Israel Kac, Izrael przypuścił „prewencyjny atak” na Iran. Do wybuchów doszło w stolicy Iranu – Teheranie, a także w kilku innych miastach, w tym w Isfahanie w środkowej części kraju oraz w Tebrizie na północnym zachodzie. Agencja Reutera podała, że w atakach zginęło kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna podróż

2026-02-24 12:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
CZYTAJ DALEJ

Twarzą w twarz z Michałem Aniołem. Trwają prace konserwatorskie przy „Sądzie Ostatecznym”

2026-02-28 18:23

[ TEMATY ]

Sąd Ostateczny

Michał Anioł

prace konserwatorskie

twarzą w twarz

Włodzimierz Rędzioch

"Sąd Ostateczny" w Kaplicy Sykstyńskiej

Sąd Ostateczny w Kaplicy Sykstyńskiej

Trwają prace konserwatorskie przy "Sądzie Ostatecznym" w Kaplicy Sykstyńskiej. Przebieg i zakres prac dla portalu niedziela.pl relacjonuje Włodzimierz Rędzioch:

W pracy dziennikarzy akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej zdarzają się dni wyjątkowe – takim dniem była niewątpliwie sobota 28 lutego. Dyrekcja Muzeów Watykańskich zorganizowała w tym dniu wizytę w Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie trwają prace konserwatorskie przy jednym z najbardziej znanych dzieł Michała Anioła – freskiem przedstawiającym Sąd Ostateczny. Dziennikarze udali się do Kaplicy wcześnie rano, jeszcze przed otwarciem Muzeów dla publiczności. Powitała ich dyrektorka Muzeów Barbara Jatta i grupa specjalistów, którzy w różny sposób są zaangażowani w prace konserwatorskie. Następnie dziennikarze, po założeniu kasków ochronnych, wchodzili w małych grupach na imponujące, siedmiokondygnacyjne metalowe rusztowanie, które pokrywa całą powierzchnię fresku - 180 metrów kwadratowych. Rusztowanie osłonięte zostało zasłoną z wierną reprodukcją "Sądu Ostatecznego".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję