Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pozostanie w naszych sercach

Wielkie wydarzenia Kościoła nie dzieją się tylko przy ołtarzu i mikrofonach. Dzieją się także tam, gdzie ktoś kroi chleb, podaje gorącą herbatę, niesie talerz komuś zmęczonemu, kto przyjechał z daleka i od wielu godzin jest na nogach – powiedział abp Antonio Guido Filipazzi w bazylice w Sosnowcu.

Niedziela sosnowiecka 26/2026, str. I

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Agnieszka Sidełko

Odprowadzenie Cudownego Wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej

Odprowadzenie Cudownego Wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncelebrowana Msza św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Antonio Guido Filipazziego zakończyła peregrynację Cudownego Wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji sosnowieckiej. Uroczystości z licznym udziałem duchowieństwa i wiernych odbyły się 14 czerwca w Bazylice pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu.

Przez 10 miesięcy od 30 sierpnia 2025 r. Maryja odwiedziła wszystkie parafie w diecezji, zawitała także do szpitali, hospicjów, domów pomocy społecznej, wspólnot i stowarzyszeń religijnych, wszędzie tam, gdzie była zaproszona. To był błogosławiony okres wypełniony modlitwami, setkami Eucharystii. Rok nocnych czuwań, adoracji, nabożeństw pojednania, otwartych kościołów, Apeli Jasnogórskich i modlitw wspólnotowych i indywidualnych. Na zakończenie tego czasu w bazylice katedralnej biskup sosnowiecki Artur Ważny zawierzył diecezję Matce Bożej Częstochowskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii na zakończenie peregrynacji abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski, przypominał, że prawdziwa pobożność maryjna nie kończy się na zewnętrznych gestach. One są piękne i potrzebne, ale mają prowadzić dalej – do Ewangelii, Chrystusa i przemiany serca. Maryja, jak w Kanie Galilejskiej, wciąż powtarza: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. – W tym roku wiele osób zrobiło coś bardzo prostego, a jednocześnie bardzo ewangelicznego: otworzyło drzwi, przyszło na modlitwę, czuwało nocą. Niosło obraz spojrzeniem, śpiewem, obecnością. Przygotowało kościoły, place, procesje i liturgie. A czasem – po prostu ugotowało zupę, bo wielkie wydarzenia Kościoła nie dzieją się tylko przy ołtarzu i mikrofonach. Dzieją się także tam, gdzie ktoś kroi chleb, podaje gorącą herbatę, niesie talerz komuś zmęczonemu, kto przyjechał z daleka i od wielu godzin jest na nogach – powiedział nuncjusz.

Na niedzielę 14 czerwca, która jest także rocznicą wizyty św. Jana Pawła II w diecezji i na koniec nawiedzenia cudownego wizerunku Maryi bp Artur Ważny wystosował list. Napisał w nim, że przez ostatnie miesiące nasza diecezja stała się wspólnym domem, przez którego drzwi przeszła Matka. – Patrzyła na nas z Jasnogórskiej Ikony. Jej oczy nie są jedynie namalowane – one wyryły się w naszej pamięci, wrosły w rany i nadzieje Kościoła sosnowieckiego. Dziś, gdy ta święta wędrówka dobiega końca, stajemy przed Bogiem bogatsi o tysiące poruszających, głębokich i cichych spotkań – napisał biskup.

Zaznaczył, że tylko ten, kto czuje się bezpieczny w ramionach Boga, ma odwagę spojrzeć w swoje zranione serce. Święty Paweł przypomina: „Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” (Rz 5, 8). – On wchodzi bezpośrednio w naszą bezsilność. Aby jednak to zbawcze dotknięcie mogło się dokonać, musimy zrzucić maski. Maryja, cała Święta, nie odwraca wzroku od naszych ran. Przeciwnie – jako Matka Miłosierdzia z najgłębszą tkliwością siada przy łóżku swojego chorego dziecka. W obecności tak czułej Matki nie możemy i nie chcemy zamykać oczu na to, co nas boli – czytamy w liście.

Reklama

Biskup przypomniał, że Maryja jest dla Kościoła najpiękniejszym wzorem, który niestrudzenie szuka tych, którzy się zagubili, stracili nadzieję i żyją w strachu i samotności. – Wierność temu wzorowi sprawiła, że nasza peregrynacja nie zamknęła się wyłącznie w bezpiecznych murach kościołów. Maryja wyszła na autentyczne peryferie naszej diecezji. Odwiedziła ciche szpitale, hospicja, domy opieki, a także ukryte za klauzurą klasztory. Stała się głosem tych, którzy bezgłośnie krzyczą w ciszy sal chorych, tak często zapomniani przez pędzący świat. Matka przypomniała nam prostą prawdę: Kościół staje się najbardziej sobą nie wtedy, gdy triumfuje, ale gdy z miłością klęka przed człowiekiem poturbowanym przez życie oraz gdy modlitwą przyzywa Bożego miłosierdzia – napisał hierarcha.

Podkreślił także, że choć peregrynacja w swym zewnętrznym znaku dobiega końca, ale nasze wspólne wędrowanie dopiero nabiera nowego blasku – staje przed nami wielkie i pełne nadziei zadanie – II Synod Diecezji Sosnowieckiej. – Moim najgłębszym pragnieniem jest, aby Synod nie stał się biurokratycznym, chłodnym spotkaniem wąskiej grupy ekspertów. Dlatego gorącym sercem zapraszam i wzywam Was wszystkich do aktywnego tworzenia parafialnych i pozaparafialnych zespołów synodalnych. Potrzebujemy ożywczego głosu każdej i każdego z Was. Zapraszam do tworzenia w każdej parafii żywych, bezpiecznych i przyjaznych miejsc spotkań, gdzie będą stawiane różne pytania. Nasze duszpasterstwo musi stać się bardziej pasją towarzyszenia niż przekazem suchych informacji – apelował biskup.

Finalnym wydarzeniem peregrynacji był Akt Zawierzenia Diecezji Maryi. – Wielbi dusza moja Pana… Maryjo, Nasza Jasnogórska Mamo i Królowo! Jesteśmy dziś przed Tobą – jako Kościół sosnowiecki – poruszeni do głębi serca. Kończy się czas Twoich odwiedzin w naszych parafiach, ale nie kończy się Twoja obecność. Przez te miesiące uczyłaś nas, że Bóg nie patrzy na nas z daleka, ale wchodzi w naszą codzienność. Podnosimy dziś głos, nieco drżący, ale pełen miłości, by wraz z Tobą wyśpiewać Magnificat naszej wdzięczności i nadziei. (…) Bóg pamięta o swoim przymierzu. On nie opuścił diecezji sosnowieckiej! Dlatego dzisiaj, na zakończenie tej świętej drogi, z absolutną ufnością i dziecięcym oddaniem, zawierzam Tobie, Matko Jasnogórska, całą naszą diecezję. Zawierzam Ci każde małżeństwo i rodzinę, a także każde poczęte i nienarodzone dziecko – niech nasze domy będą sanktuariami życia, przebaczenia i czułości. Zawierzam Ci naszych kapłanów i osoby konsekrowane – odnów w nich pierwotną miłość, daj im serca ojców i matek, bliskich każdemu człowiekowi. Zawierzam Ci młodych i dzieci – rozpal w nich ogień wiary, który rozgoni mroki zwątpienia i pozwoli im zaufać natchnieniom Ducha Świętego. Zawierzam Ci powołania do życia małżeńskiego i rodzinnego, do kapłaństwa i życia konsekrowanego – niech młodzi nie boją się wybierać miłości na zawsze. Zawierzam Ci cierpiących, samotnych, nie idących razem z nami, pogubionych na drogach życia – niech w naszym Kościele znajdą swój bezpieczny port. Zawierzam Ci przyszłe pokolenia naszej diecezji – tych, których imion jeszcze nie znamy, a których Bóg już zna i kocha. Strzeż ich wiary, rodzin i powołań – Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji! Weź nas za rękę. Przeprowadź przez noc ku porankowi Zmartwychwstania. Jesteśmy Twoi, z Tobą chcemy budować Kościół żywy, święty i pełen miłości. Królowo Polski! Tobie się oddajemy, Tobie ufamy i z Tobą idziemy w przyszłość. Amen.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga ku wolności

Po nawiedzeniu 13 parafii i kilkudziesięciu rodzin Domowego Kościoła ikona krzyża Ruchu Światło-Życie zakończyła peregrynację w naszej diecezji. 29 lutego krzyż został przekazany przedstawicielom archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Peregrynacja w naszej diecezji była częścią ogólnopolskiej akcji modlitewno-ascetycznej Ruchu Światło-Życie (RŚŻ), którego istotnym elementem jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka (KWC) – Diakonia Wyzwolenia. Pielgrzymka ikony krzyża wpisała się w hasło roku formacyjnego: „Wolni i wyzwalający”, związanego z 40. rocznicą proklamowania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Dlatego też z inicjatywy Ruchu Światło-Życie powołano akcję, tzw. sztafetę modlitewną Krucjaty, gdzie specjalnie przygotowana ikona krzyża wędruje po diecezjach. Inicjatywa ma pobudzić ducha wyzwolenia, nie tylko we wspólnotach oazowych, ale też w parafiach, w których była możliwość przyjrzenia się dziełu Krucjaty, zjednoczenia w modlitwie, czuwania, a także złożenia deklaracji abstynencji. Zasadniczo w soboty i niedziele krzyż był wystawiany w kościołach, natomiast w ciągu tygodnia ikona nawiedzała domy rodzin z kręgów Domowego Kościoła przynależnych do poszczególnych parafii. Do udziału w czuwaniach zaproszeni zostali wszyscy pragnący modlić się o wyzwolenie osób uzależnionych od alkoholu i tych, którzy popadli w inne zniewolenia.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć Jezusa nie jest przegraną - jest wyzwoleniem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu. Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Polska szkoła znalazła się pod ścianą. 20 tysięcy wakatów i rozpaczliwe łatanie systemu

2026-07-24 19:51

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało niewiele czasu, a polskie szkoły stają przed jednym z najpoważniejszych kryzysów kadrowych od lat. Tysiące wakatów, dyrektorzy rozpaczliwie poszukujący nauczycieli, ratowanie sytuacji emerytami i rosnąca liczba zgód na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji – tak wygląda obraz polskiej edukacji. Czy naprawdę państwo, które powinno szczególnie dbać o jakość kształcenia przyszłych pokoleń, może pozwolić sobie na działanie według zasady: „jakoś to będzie”?

Dane dotyczące braków kadrowych są alarmujące. W połowie wakacji w banku ofert pracy dla nauczycieli znajdowało się ponad 20 tysięcy ogłoszeń. Dyrektorzy szkół każdego dnia publikują kolejne oferty, próbując skompletować kadrę przed rozpoczęciem zajęć. Szkoły funkcjonują dzięki poświęceniu obecnych nauczycieli, którzy biorą dodatkowe godziny, oraz dzięki emerytom, których dyrektorzy proszą o powrót do pracy. To jednak nie jest strategia rozwoju edukacji. To metoda przetrwania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję