Koniec czerwca i początek lipca to czas kwitnienia chabra bławatka. Najczęściej rośnie on w zbożach.
W celach leczniczych zbieramy kwiaty na początku kwitnienia i oddzielamy płatki od szypułek. Po wysuszeniu, aby nie utraciły swoich właściwości prozdrowotnych, kwiaty powinny zachować niebieską barwę. Z suszonych kwiatów przygotowujemy napary, ze świeżych natomiast możemy przyrządzić orzeźwiający napój albo użyć ich do dekoracji ciast czy sałatek.
Napar z chabrowych kwiatów do przemywania oczu i okładów. W tym celu wystarczy zaparzyć 2 g kwiatów w filiżance wrzątku i pozostawić przez 20 min do naciągnięcia. Po odcedzeniu moczymy w nim sterylne gaziki i przykładamy je do oczu. Ten cenny naturalny napar skutecznie łagodzi zaczerwienienie powiek i okolic oczu. Pomaga także w leczeniu jęczmienia i łagodnego zapalenia spojówek.
Napar z płatków chabrów na gardło. Przygotowujemy go z 5 g suszonych kwiatów i 100 ml wody. Płuczemy nim gardło. Napar ten można stosować także jako tonik do twarzy, szczególnie w przypadku cery tłustej.
Reklama
Napój z kwiatów chabrów jest ciekawą propozycją na ciepłe, letnie dni. Kiedyś pili go wiejskie dzieci i żniwiarze. Dziś, niestety, zwyczaj ten zanikł, ale dzięki prof. Łukaszowi Łuczajowi zachował się przepis na gazowany napój z chabrów: „Weź jeden litrowy słoik. Nasyp kwiatów chabra do połowy lub 3/4. Wsyp 20 łyżeczek cukru. Zalej zimną wodą. Wyciśnij 1 cytrynę. Zakręć. Po 3 dniach sprawdź, czy fermentuje. Jeśli po 6 dniach nie zacznie fermentować, dodaj szczyptę drożdży (często fermentuje bez drożdży). Zostaw na kilka dni. Można otwierać codziennie na kilka sekund, żeby go lekko odgazować. W butelce plastikowej możesz zaryzykować zrobienie silnie gazowanego napoju. Byle nie wybuchła!”.
Napój z kwiatów ma wiele zalet. Wspomaga pracę nerek oraz dróg moczowych, łagodzi infekcje pęcherza i pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu. Dodatkowo usprawnia funkcjonowanie wątroby i wspomaga procesy trawienne. Działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, tym samym wzmacnia organizm.
O 242 mln zł mniej dostaną w przyszłym roku szpitale i placówki medyczne na Mazowszu. Jak wylicza rzecznik urzędu marszałkowskiego Marta Milewska, samych szpitali jest ponad 30, a wszystkich jednostek medycznych, które aplikuja o kontrakty NFZ, ok. 1, 8 tys.
To efekt zatwierdzonego właśnie projektu Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2013. Środki są nie tylko niższe niż na ten rok, ale o prawie 860 mln mniejsze niż wynika to z potrzeb mazowieckich placówek.
- Nie prosimy o zwiększenie środków, ale o utrzymanie ich na poziomie z ubiegłego roku. Choć one i tak nie wystarczały na pokrycie bieżących środków świadczeń medycznych na Mazowszu - mówił na konferencji prasowej marszałek województwa Adam Struzik.
Problem braku pieniędzy, które mają być w przyszłym roku przekazywane na mazowieckie placówki medyczne nie jest nowy. Jest efektem nowego algonarytmu przyznawania pieniędzy przez NFZ, który obowiązuje od 2011 r. Ujednolico wówczas np. koszty pracy, utrzymania placówek, wynajmu dodatkowych powierzchni.
- A przecież z danych GUS wynika, że koszty utrzymania placówki na Mazowszu są dużo wyższe niż w innych regionach kraju. Nie mówiąc o płacach dla lekarzy - mówi rzecznik urzędu marszałkowskiego Marta Milewska.
Nieoficjalnie wiadomo, że aby zatrudnić anestezjologa (a ich brakuje) trzeba mu zapłacić kilkaset złotych więcej niż np. w woj. lubuskim czy podlaskim.
- Jak go nie będzie, bo nie będzie pieniędzy, to nie przeprowadzimy operacji - mówią specjaliści.
Mazowieckie szpitale i przychodnie mają też najbardziej wyspecjalizowaną specjalistykę. Przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski. Bo region ma renomę.
Czy będą płacone tzw. nadwykonania?
- Przyznaję, że nie wiadomo. Jest algorytm finansowy. Potem o pieniądze trzeba walczyć - mówi rzecznik warszawskiego NFZ Wanda Pawłowicz. W chwili zamykania numeru odwołana została szefowa mazowieckiego NFZ. Na nowego szefa ma być rozpisany konkurs.
Szef Międzyskiego Szpitala Specjalistycznego Jarosław Rosłon przyznaje, że środki przyznawane na przyszły rok przez NFZ mogą skutkować zapaścią finansowa szpitali na Mazowszu
- Już nam brakuje 12 ml. Za nadwykonania za ten rok. A co w przyszłym roku - niedobór sięgnie 20 mln. Ale będziemy pracować, leczyć ludzi, a potem się sądzić - mówi Jarosław Rosłon.
Problem dotyczy wszystkich szpitali na Mazowszu: miejskich, marszałkowskich, klinicznych, powiatowych itp.
- Algorytm dla całego Mazowsza, więc i dla miasta, nie jest korzystny, Ale może podobnie, jak rok temu uda się uzyskać pieniądze z rezerwy finansowej - mówi Marcin Hoffman radny miasta, szef komisjii zdrowia. Przyznaje, że teraz, po wakacjach, będą prowadzone rozmowy z NFZ.
Na razie marszałek województwa Adam Struzik zwrócił się z apelem do NFZ o zmianę sposobu finansowania.
- A my, jako zespół szpitali na Mazowszu, wystąpiliśmy do premiera z wnioskiem o zmianą sposobu finansowania mazowieckich placówek medycznych. Bo to nie może być tzw. drugie janosikowe dla Mazowsza. - mówi Jarosław Rosłon, także Prezes Związku Pracodawców Szpitali Samorządu Województwa Mazowieckiego.
Ale kto może finnasowanie z NFZ zmienić?
- Posłów z Mazowsza jest tylko nieco ponad 20 - mówi z goryczą Jarosław Rosłon.
I to nie jedyny problem Mazowsza i Warszawy
Najkrótsza pielgrzymka piesza, dotarła do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Trzebniczanie przyszli dziś do swojej Patronki, aby wspólnie modlić się i słuchać słowa Bożego. Homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
Wydarzenie rozpoczęło się na Rynku w Trzebnicy. Wśród pielgrzymów byli mieszkańcy Trzebnicy, ale także okolicznych miejscowości. - Choć święta Jadwiga jest patronką rodzin, pojednania polsko-niemieckiego, Śląska, Europy i Polski, to w sercach trzebniczan od pokoleń zajmuje szczególne miejsce jako opiekunka naszego miasta. W 2010 roku Rada Miejska w Trzebnicy oficjalnie potwierdziła ten istniejący od wieków nieformalny patronat. Od ubiegłego roku mamy także piękny sztandar z wizerunkiem świętej Jadwigi Śląskiej — kolejny ważny symbol naszej historii, tradycji i lokalnej tożsamości - zaznaczyła Krystyna Haładaj, burmistrz Miasta I Gminy Trzebnica, zaznaczając, że pielgrzymka organizowana od 2012 roku stała się piękną tradycją i okazją, by wspólnie zatrzymać się, pomodlić oraz przypomnieć sobie o tym, co najważniejsze. - Idąc ulicami naszego miasta, mijając nasze domy, miejsca pracy, place zabaw i parki, możemy z wdzięcznością pomyśleć o świętej Jadwidze Śląskiej. To również okazja, by na chwilę się zatrzymać, pobyć razem i przypomnieć sobie, co jest w życiu najważniejsze.
Jak ukazać Boże Miłosierdzie w sztuce, co naprawdę oznaczają słowa „Jezu, ufam Tobie” i w jaki sposób spotkanie z Bogiem może odmienić ludzkie życie – wokół tych pytań koncentrowało się spotkanie zorganizowane w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu poświęcone zgłębianiu tajemnicy Bożego Miłosierdzia.
W wydarzeniu uczestniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Obecny był również ks. Roman Janiec, wikariusz biskupi ds. peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w Diecezji Sandomierskiej. Wśród uczestników znaleźli się ponadto kapłani, siostry zakonne, klerycy, katecheci, liderzy wspólnot parafialnych oraz wierni świeccy. Muzyczną oprawę przygotowali uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Ostrowcu Świętokrzyskim, a całość poprowadziła pani Marlena Płaska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.