Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KIJÓW
Odbudują ławrę

Odbudowa uszkodzonego w rosyjskich atakach zabytkowego klasztoru Ławra Peczerska może potrwać 2 lata i kosztować ponad 500 mln hrywien (ok. 45 mln zł) – ocenił Maksym Ostapenko, dyrektor Muzeum Narodowego, któremu podlega ten kompleks. W wyniku uderzenia drona w płomieniach stanął m.in. kompleks klasztorny, którego początki sięgają XI wieku. Pożar strawił ok. 800 m2 dachu Soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Uspieńskiego). Ponadto ucierpiała baszta Iwana Kuszcznyka, a różnego rodzaju zniszczenia poniosło jeszcze 17 obiektów kompleksu. Strażacy nie dopuścili, by ogień dostał się do wnętrza świątyni. Wszystkie eksponaty zagrożone uszkodzeniem zdemontowano i uratowano. – Dalsze prace będą obejmować kompleksową analizę wszystkich elementów wymagających restauracji, uwzględniając obecne ceny i dostępne możliwości – oświadczył dyr. Ostapenko. Katedra była już raz odbudowana w XXI wieku, po zniszczeniach podczas II wojny światowej przez sowiecką armię. /J.K.

BLISKI WSCHÓD
Daleko do normalności

Reklama

Nawet jeśli dojdzie do zawarcia umowy o zakończeniu wojny między USA a Iranem i otwarcia cieśniny Ormuz powrót do normalności na tym strategicznym szlaku wodnym może zająć całe miesiące. Porozumienie złagodzi ryzyko związane z dostawami i utrzymującą się presją na wzrost cen ropy, ale odbudowa zaufania wśród armatorów, ubezpieczycieli i rafinerii zajmie więcej czasu. Nie należy też oczekiwać przywrócenia handlu sprzed wojny. Wielu nabywców zorganizowało alternatywne trasy i dostawy. Rozminowywanie cieśniny, koszty ubezpieczeń, tłok w portach oraz ogólne ryzyko geopolityczne mogą jednak sprawić, że ceny baryłek paliw będą spadać wolniej, niż wynikałoby to z nagłówków prasowych. Tym bardziej że porozumienie między USA a Iranem jest oparte na dość niepewnym gruncie. Zarówno firmy, jak i państwa importujące paliwa będą rozważać dodatkowe i alternatywne rozwiązania logistyczne. Przed atakami USA i Izraela na Iran przez cieśninę Ormuz przepływała jedna piąta światowego eksportu ropy i gazu. Iran zablokował cieśninę na początku marca. /j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

MIGRANCI
W Polsce najlepiej

W Polsce i na Cyprze najlepiej... Wojna, ucieczka z domu i niepewność jutra odbijają się na psychice uchodźców. Badanie – w ramach projektu MultiCultiMed – przeprowadzone w ośmiu krajach wśród Ukraińców pokazało, że poziom obciążenia psychicznego i odporności psychicznej, a także sposoby radzenia sobie ze stresem różnią się w zależności od miejsca pobytu. Istotne różnice utrzymywały się również po uwzględnieniu wieku, płci, stanu cywilnego i statusu zatrudnienia. Badanie brało też pod uwagę osoby wewnętrznie przesiedlone w Ukrainie – u nich stwierdzono najwyższy poziom obciążenia psychicznego. Z kolei wśród uchodźców mieszkających za granicą najwyższe wskaźniki odnotowano w Słowenii, Portugalii, Hiszpanii i Niemczech, a najniższe – na Cyprze oraz w Polsce. Analizą objęto 1,6 tys. osób, średni wiek uczestników nie przekraczał 40 lat. /J.K.

UCZELNIE
Nadwyżka na studiach

Reklama

Rekrutacje – tegoroczna i przyszłoroczna – na studia wyższe będą wyjątkowe, polskie uczelnie spodziewają się większej konkurencji. Powód: o miejsca na uczelniach rywalizują liczniejsze niż dotąd roczniki maturzystów. W ubiegłym roku maturę zdawało 256 tys. uczniów, a w 2026 r. – prawie 345 tys. Za rok ta liczba może wynieść ok. 386 tys. osób. Ta „nadwyżka” to efekt tzw. reformy 6-latków, którą próbował wprowadzić poprzedni rząd Donalda Tuska. W 2014 r. do pierwszych klas szkół podstawowych poszły wszystkie dzieci 7-letnie i obowiązkowo pół rocznika 6-latków. Podobnie było rok później. Potem reforma została odwołana. Większej konkurencji można się spodziewać przede wszystkim na kierunkach, które już dziś cieszą się największym zainteresowaniem. Dotyczy to m.in. kierunków medycznych, weterynarii, biotechnologii czy prawa, gdzie liczba kandydatów znacząco przewyższa liczbę miejsc. Większa konkurencja może się przełożyć na wyższe progi punktowe na najbardziej obleganych kierunkach, ale nie jest to regułą, ponieważ progi punktowe będą zależeć od wyników matur. Uczelnie muszą się zmierzyć także z tym, że przy większej liczbie kandydatów rośnie skala aplikowania na wiele kierunków i uczelni jednocześnie, co może zwiększać rotację po ogłoszeniu wyników oraz skalę rezygnacji ze studiów na wczesnym etapie. Dokładna liczba nowych studentów, jaką będą mogły przyjąć uczelnie, które prowadzą kierunki lekarskie, nie jest jeszcze znana. Resort zdrowia ustala aktualnie limity przyjęć na te kierunki. Nieoficjalnie wiadomo, że mogą się utrzymać na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego – 10 250 osób. /w.d.

KONSEKWENCJE
Deportacje Ukraińców

Po głośnych incydentach nad jeziorkiem Balaton i Morskim Okiem zapadła decyzja o deportacji Ukraińców. Komendant Straży Granicznej w Warszawie wydał decyzje w trybie natychmiastowym o deportacji 57-letniego obywatela Ukrainy, co jest pokłosiem głośnej sprawy nielegalnego wyłowienia 40-kilogramowego, a mierzącego ponad 180 cm suma, żyjącego w akwenie od ok. 20 lat. Połów odbył się 30 maja, czyli w trakcie okresu ochronnego, złamano też zakaz połowu ze środków pływających. Sprawcy wrzucili żywą rybę do bagażnika samochodu i wywieźli. Wcześniej policja wystąpiła z wnioskiem o objęcie 5-letnim zakazem wjazdu do Polski oraz całej Strefy Schengen ukraińskiego influencera, który wjechał sportową Corvettą nad Morskie Oko. Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski stwierdził, że polskie władze miały prawo do takiej reakcji: – Gościom wolno mniej, a jeśli naruszają zasady pokoju społecznego, to nie należy się patyczkować. /J.K.

INTERNET
Przebudzenie na TikToku

Większość czasu on-line polskie dzieci spędzają w serwisach społecznościowych. Ponad połowa wchodzi na TikToka czy YouTube’a tuż po przebudzeniu – wynika z raportu „Internet dzieci” Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Gemiusa i Polskich Badań Internetu. Jego pierwsza edycja ukazała się w marcu 2025 r. Internetowe nawyki dzieci niewiele się zmieniły od tamtego czasu.

Najpopularniejsze wśród młodych są aplikacje społecznościowe – 29% czasu on-line dzieci spędzają na TikToku, trochę mniej na YouTubie. 56% dzieci mających smartfon uruchamia go już w godzinach porannych. Od marca 2025 r. wzrosła liczba dzieci, które korzystają z TikToka ponad 2 godziny dziennie – z 300 tys. do 400 tys. Kontakt z aplikacjami tego typu nazywany jest treningiem dekoncentracji, ponieważ zawierają one bardzo krótkie materiały niezwiązane ze sobą kontekstowo. Z badań wynika, że ta forma aktywności on-line w przypadku dzieci ma bardzo negatywny wpływ na umiejętność koncentracji. Z innych danych: w każdym miesiącu ok. miliona dzieci zagląda do serwisów pornograficznych. /j.k.

PIJE KUBA...
Za nocną prohibicją

Ponad połowa Polaków – dokładnie 55% – opowiada się za ogólnopolskim zakazem sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych w całej Polsce. 32,6% wskazało, że zakaz powinien obowiązywać w godz. od 22 do 6 rano, 16,9% – że od godz. 23 do 7, a 5,5% – że w innych godzinach niż wcześniej wymienione. To o 12 punktów procentowych więcej niż odsetek przeciwników tego rozwiązania. Zakazu nocnej sprzedaży nie chce 25% kobiet i 62% mężczyzn. Przeciw prohibicji wypowiada się 26% mieszkańców największych miast (powyżej 500 tys. mieszkańców) – co odpowiadałoby intuicyjnemu przekonaniu, że burdy po spożyciu alkoholu właśnie w nich są największym problemem. W małych miastach ten odsetek wynosi 47%. Jeśli weźmie się pod uwagę kryterium wieku, to najmniej zwolenników prohibicji było w najmłodszej grupie wiekowej (18-29 lat) oraz w grupie 40-49 lat. Z kolei najwięcej zwolenników prohibicji jest wśród osób w wieku 50-59 lat. Co ciekawe, nocnej prohibicji sprzeciwia się 36% zwolenników obozu rządzącego i 47% zwolenników opozycji. /J.K.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Władze w Kijowie alarmują: już kilkaset tysięcy Ukraińców, 700-800 tys. osób, w tym ponad 100 tys. dzieci, wywieziono z okupowanych regionów w głąb Rosji. Powód? Chęć zatrzymania niekorzystnych trendów demograficznych i wyludnienia wschodu Rosji. Rosja wymiera, co roku jej populacja zmniejsza się o kilkaset tysięcy osób. Władze w Moskwie zabiegają o to, żeby zesłańców rozmieścić w całym kraju i zasilić biedniejsze regiony, dlatego kierują ich do mniejszych miejscowości. Nie wypierają się wywożenia Ukraińców, ale oficjalnie ma to być ewakuacja osób zagrożonych działaniami wojennymi, w dodatku dobrowolna. Przyznają, że wśród „ewakuowanych” jest ponad 200 tys. obywateli Federacji Rosyjskiej, 400 tys. mieszkańców donbaskich pseudorepublik i jedynie 120 tys. osób z „innych krajów”. Aby przymusowo dostać się do Rosji, wystarczyło skorzystać z rosyjskich „korytarzy humanitarnych”. Rosjanie zmuszają do poruszania się trasami, które sami wyznaczają, a ostrzeliwują te organizowane przez władze ukraińskie. Korytarzami Ukraińcy trafiają do obozów filtracyjnych, rozmieszczonych przede wszystkim w okupowanym Donbasie, a prowadzonych przez służby specjalne. Tam są pozbawiani dokumentów i telefonów, pobiera się od nich dane biometryczne. Są sortowani: ci podejrzani o związki z instytucjami państwa, organizacjami ukraińskimi, a nawet ci mający przy sobie jakieś symbole ukraińskie – znikają. Mężczyźni albo trafiają do więzienia, albo próbuje się ich wcielić do wojska i zmusić do walki przeciwko Ukrainie. Pozostali otrzymują nowe dokumenty i są przewożeni w głąb Rosji, gdzie kierowani są do pracy; gdy ją przyjmą, mają zakaz opuszczania regionu przez kilka lat.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Tu każdy znajduje dom

2026-10-11 17:47

[ TEMATY ]

Abp Antonio Guido Filipazzi

parafia na Marymoncie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Arcybiskup Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. w Parafii NMP Królowej Polski w Warszawie z okazji 60. rocznicy konsekracji świątyni i stulecia obecności na Marymoncie Sióstr Imienia Jezus.

W uroczystej Eucharystii, koncelebrowanej przez kapłanów dekanatu żoliborskiego i Księży Marianów, licznie uczestniczyli przedstawiciele wspólnot parafialnych, mieszkańcy Marymontu i goście z innych parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję