Reklama

Niedziela Kielecka

Duma, radość i obowiązek

Od siebie trzeba wymagać najwięcej – te słowa bł. Stefana Wyszyńskiego stały się dewizą dla uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej w Pierzchnicy. – Taki patron jest dla nas zaszczytem i zobowiązaniem – przekonują.

Niedziela kielecka 25/2026, str. I

[ TEMATY ]

Pierzchnica

K.D.

Uczniowie z SP w Pierzchnicy przeżywali Święto Patrona

Uczniowie z SP w Pierzchnicy przeżywali Święto Patrona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Placówka 29 maja przeżywała Dzień Patrona. Cała społeczność szkolna rozpoczęła świętowanie od Mszy w Kościele Świętej Małgorzaty Dz. M., której przewodniczył bp Andrzej Kaleta.

Uczył nas wszystkich

W homilii wyraził radość z obecności dzieci i młodzieży na wspólnej modlitwie, mówiąc o znaczeniu Eucharystii. – Na ołtarzu niebo styka się z ziemią – wyjaśniał. Bp Kaleta wskazał na dziedzictwo i rys świętości kard. Wyszyńskiego, kształtowanej w czasach prześladowań wiary i Kościoła przez komunistów. – Swoją postawą dawał przykład innym, jak kapłan ma postępować wobec świata, wobec władz, jakby uczył nas wszystkich, co to znaczy być odpowiedzialnym za Kościół – powiedział. Wspomniał o Jasnogórskich Ślubach Narodu, mających dalekosiężne skutki duchowe. – Pozostawił po sobie wielki dorobek moralny, intelektualny, społeczny i instytucjonalny – zauważył. Na zakończenie Biskup modlił się, aby „duch miłości i odpowiedzialności za Ojczyznę i Kościół nie zginął w młodym pokoleniu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za wspólną modlitwę, troskę dyrekcji i wychowawców o wychowanie młodzieży do wartości dziękował na zakończenie Mszy św. ks. prał. Marian Gawinek, proboszcz, podkreślając, że tutaj, w pierzchnickiej świątyni, bł. Wyszyński obecny w relikwiach jest szczególnie czczony i trwa modlitwa o jego kanonizację.

Reklama

Po Mszy św. zebrani zatrzymali się przy pomniku bł. Wyszyńskiego, by oddać hołd patronowi.

Zobowiązania

Druga część świętowania odbyła się w szkole i połączona była z występem artystycznym uczniów.

– Posiadanie patrona (od 8 lat) to powód do dumy i radości, ale także ogromny obowiązek. Oczywiście, to nie jest łatwe, na co dzień postępować zgodnie z dewizą patrona – „Od siebie trzeba wymagać najwięcej”, ale staramy się, każdego dnia żyć tak, jak pokazał nam kard. Wyszyński, a jako nauczyciele staramy się pokazywać wzorce, które w naszych uczniach kształtują wartości – mówił dyr. Piotr Makuch.

Uczniowie dewizę patrona traktują na serio, a pokazują to przez różnorodne działania. W szkole działa harcerstwo i zuchy, uczniowie angażują się co roku w Kampanię Pola Nadziei na rzecz Hospicjum św. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, w wolontariat, wspierając potrzebujących, promują postawy dzielenia się dobrem przez udział w Ogólnopolskim Projekcie Edukacyjnym „Podaj Dobro Dalej” – dedykowanym Helence Kmieć, misyjnej wolontariuszce zamordowanej w Boliwii. Placówka po raz kolejny z rzędu znalazła się wśród laureatów tego projektu.

– Kształtujemy w naszych uczniach przekonanie, że warto pomagać drugiemu człowiekowi i na tym powinno polegać życie człowieka. Nie zmuszamy dzieci do tych działań. Wiele inicjatyw wychodzi od młodzieży i dzieci, co pokazuje, że nasza praca wychowawcza przynosi rezultaty – mówił dyrektor.

Potrzeba autorytetu

Przez występ artystyczny uczniowie zabrali wszystkich w podróż po historii życia patrona. Pokazali jego dzieciństwo naznaczone stratą matki oraz wątłym zdrowiem, młodość, powołanie i pełne poświęcenia działanie w powstaniu warszawskim, w końcu czasy komunistyczne, z prześladowaniem i uwięzieniem prymasa. Zwrócili uwagę na jego niezłomność, wierność Bogu i Ojczyźnie, mądrość, a przede wszystkim miłość do drugiego człowieka, wolność od nienawiści oraz jego bezgraniczne zawierzenie Maryi, do którego przygotował cały naród poprzez Jasnogórskie Śluby Narodu. – Czy dziś, w świecie pełnym pośpiechu, powierzchownych relacji rodzących często samotność i niezadowolenie, jest jeszcze miejsce na prawdziwe autorytety? – stawiali pytania podczas spektaklu. Przekonywali, że są konieczne, aby obrać właściwy kierunek w młodym życiu, aby uczyć się być dla drugiego, kochać, pomagać innym, zdobywać mądrość i kierować się wartościami chrześcijańskimi. Dla nich takim autorytetem jest bł. Wyszyński.

Młodym artystom oraz nauczycielom dziękowali zebrani goście: bp Kaleta, kapłani, władze samorządowe z burmistrzem Stanisławem Strąkiem, zastępca starosty kieleckiego Mariusz Ściana, dyrektorzy pierzchnickich podmiotów i placówek współpracujących na co dzień ze szkołą oraz dyrekcja.

2026-06-16 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie za Prymasa Wyszyńskiego

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Pierzchnica

Kardynał Stefan Wyszyński

Agnieszka Dziarmaga

Szkolny mural

Szkolny mural

Bł. Prymas kard. Stefan Wyszyński był od dawna kimś wyjątkowym dla Pierzchnicy – jego imię od 2001 r. nosi szkoła podstawowa, jest w miasteczku pomnik i ulica, jest tablica na kościele, a w czasie beatyfikacji przybył okazały mural na budynku szkoły.

14 września społeczność szkoły i gminy uczestniczyła we Mszy św. dziękczynnej za dar beatyfikacji, sprawowanej pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka w miejscowym kościele św. Małgorzaty. „Nie zmusicie mnie do nienawiści”- to zdanie Prymasa z „Zapisków więziennych” nie raz padało w homilii bp. Florczyka, zachęcającego do miłości i budowania wspólnoty, tak jak uczył Prymas.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję