Reklama

Konflikty zbrojne

Amerykańska nauczka

Antyamerykańska polityka rządu przyniosła efekty, bo USA chciały zredukować liczbę żołnierzy w Polsce prawie o 50%. Sytuację uratował prezydent Karol Nawrocki.

2026-05-26 11:28

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 35

[ TEMATY ]

punkt widzenia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wstrzymanie rotacji 4,2 tys. żołnierzy oraz ciężkiego sprzętu bojowego U.S. Army oznaczałoby, że siły zbrojne naszego głównego sojusznika zostałyby zredukowane prawie o połowę. Co się więc stało? – To jest odpowiedź Ameryki na konfrontacyjną politykę polskiego rządu, która jest nieprzyjazna wobec prezydenta USA. Chodzi o cały ciąg wypowiedzi premiera krytykujących działania amerykańskiego prezydenta. Myślę, że premier i cały rząd nie byli świadomi konsekwencji swojej polityki wobec USA, i teraz widzimy wielkie zdziwienie – podkreśla prof. Jacek Czaputowicz, były szef MSZ.

Jak się jednak okazało, prezydent Donald Trump zmienił decyzję Pentagonu w sprawie wysłania wojsk do Polski. Nad Wisłę ma przybyć jeszcze więcej amerykańskich żołnierzy. „W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski, Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5 tys. żołnierzy. Dziękuję za uwagę!” – napisał prezydent Trump.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nieudolność dyplomacji

Reklama

Zatrzymanie rotacji jednej z amerykańskich brygad w Polsce oznaczałoby, że żołnierze wyjadą do USA, a w ich miejsce nie przyjadą nowi. Polskie władze były zaskoczone wstrzymaniem rotacji amerykańskich żołnierzy. Jak wynika z dokumentów publikowanych przez komisje Izby Reprezentantów, wiedza na temat planów ograniczenia kosztów przez Pentagon była ogólnie dostępna już kilka tygodni wcześniej. Okazało się, że w MON, w MSZ i w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie nikt nie śledzi i nie analizuje dokumentów ani publicznej dyskusji nad tym, co planuje amerykańska armia w Europie. Polska nadal nie ma nawet ambasadora w Waszyngtonie, a nasi dyplomaci zainteresowali się sprawą dopiero po czasie, gdy decyzje zostały już podjęte. Małe państwa bałtyckie natomiast o tej decyzji wiedziały wcześniej.

Nie wiadomo, jakiego typu amerykańskie wojska przyjadą do Polski i czy będą to kolejne jednostki rotacyjne, czy bazy stałe. Ale decyzja Trumpa o przysłaniu dodatkowych żołnierzy poprawi bezpieczeństwo Polski. „Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy. Dobre sojusze to sojusze oparte na współpracy, wzajemnym szacunku i dbaniu o nasze wspólne bezpieczeństwo” – napisał tuż po decyzji Białego Domu prezydent Nawrocki.

Efekt polityki Tuska

W dyskusji nad gwarancjami bezpieczeństwa ze strony USA i obecnością U.S. Army w Polsce należy brać też pod uwagę negocjacje pokojowe Waszyngtonu z Moskwą. Rosja w 2021 r. położyła na stole żądanie wycofania amerykańskich i natowskich wojsk ze wschodniej flanki NATO. – Gdy prowadziliśmy negocjacje z Waszyngtonem, to zachodnie państwa UE, jak np. Niemcy czy Włochy, też były przeciwne rozmieszczaniu wojsk amerykańskich w Polsce, bo to drażni Rosję i przeszkadza w interesach – przypomina prof. Czaputowicz.

Moskwa liczy się jedynie z Amerykanami i tylko ich się boi. Obecność U.S. Army w Polsce jest więc realnym gwarantem bezpieczeństwa i przede wszystkim odstraszania. Na Kremlu zdają sobie sprawę, że europejscy członkowie NATO nie mają realnej militarnej siły. Europejscy przywódcy łatwo dają się zastraszyć albo przekupić, jak np. były kanclerz Niemiec.

Premier Donald Tusk z jednej strony mówił, że w najbliższych miesiącach grozi nam atak Rosji na państwa NATO, a z drugiej – atakuje najważniejszego militarnego sojusznika Polski. Jeszcze większym krytykiem USA jest marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Skutkiem tej polityki jest amerykańskie wotum nieufności dla rządu i mocne poparcie dla prezydenta Nawrockiego. To sygnał, że Biały Dom nie zgadza się na antyamerykańską politykę w Polsce.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego weto?

Wręczenie nominacji sędziowskich przez prezydenta jest zapowiedzią weta do ustawy przygotowywanej przez ministra sprawiedliwości.

Karol Nawrocki wręczył ponad sześćdziesiąt nominacji sędziowskich i asesorskich. – Chcę z całego serca podziękować za gotowość do służby Rzeczypospolitej Polskiej. Nie musimy ukrywać, że żyjemy w ciężkich czasach dla polskiego ustroju. Dziękuję za odwagę i podjęcie tej misji. Chcę podkreślić, że będę dążył do tego, by rozwiązać wszelkie kwestie ustroju i polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nie zgodzę się na to, żeby politycy czytali prawo tak, jak im się wydaje, bo to zwiastuje bezprawie – podkreślił prezydent w czasie uroczystości.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: Komunikat ws. spotkania organizowanego przez wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”

2026-06-17 15:50

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Ks. Daniel Galus

Red.

Drodzy Diecezjanie, w związku z mającym się wkrótce odbyć w Strzelcach Krajeńskich wydarzeniem nazwanym „spotkaniem ewangelizacyjnym” pragnę Was poinformować, że jego organizatorzy – wspólnota „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” i kierujący nią ks. Daniel Galus – nie działają w pełnej jedności z Kościołem - czytamy w komunikacie.

Ogłaszane przez nich spotkanie w Strzelcach Krajeńskich odbywa się bez mojej zgody. Również wszelkie inne wydarzenia o charakterze religijnym organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” nie posiadają aprobaty Kościoła. Stanowczo więc przestrzegam wszystkich diecezjan, aby nie brali w nich udziału.
CZYTAJ DALEJ

Dorota Chotecka-Pazura zagra Alicję Lenczewską. Nowy film za niedługo na ekranach kin w całej Polsce

2026-06-18 23:38

[ TEMATY ]

film

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Już 11 września na ekrany kin w całej Polsce wchodzi film pt. “Mistyczka” opowiadający o historii Alicji Lenczewskiej, jednej z największych polskich mistyczek XXI wieku. W roli głównej wystąpi Dorota Chotecka-Pazura.

Takiej polskiej produkcji jeszcze nie było! - mówi Jan Sobierajski, reżyser i producent. To pełnometrażowa, fabularna historia o poszukiwaniu szczęścia i miłości, w której człowiek spotyka się z głębią mistyki. Mówi się, że zapiski Alicji to taka świecka wersja dzienniczka św.Siostry Faustyny Kowalskiej. Z jednej strony znajdziemy w nim wiele pragmatycznych rozwiązań do zastosowania w codzienności a z drugiej wyczytamy wiele ostrzeżeń i dramatycznych wizji, ponieważ sama Alicja była nazywana prorokiem apokalipsy. Dlatego cieszę się, że już we wrześniu będziemy mogli pokazać tę poruszającą historię na wielkim ekranie w tak doborowej obsadzie aktorskiej!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję