Lanciano, Chirattakonam, Sokółka, Legnica. Co łączy te miejsca? Cudowne wydarzenia, przez które Bóg chce nam powiedzieć coś bardzo ważnego: Chrystus jest realnie obecny w Eucharystii. Daje znaki, bo nie wierzymy?
Jerozolima. Czwartek, 13. dzień miesiąca Nisan, dzień poprzedzający żydowską Paschę. Podczas wieczerzy Jezus bierze chleb, odmawia błogosławieństwo i łamie go, i podając uczniom, wypowiada słowa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Następnie bierze kielich, odmawia dziękczynienie i podając kielich Apostołom, mówi: „Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”. Uczniowie biorą chleb z rąk Jezusa i jedzą. Biorą kielich i piją. Czy są w pełni świadomi tego, co się właśnie dzieje w Wieczerniku, jaki cud staje się ich udziałem? Czy nie przerasta to ich wyobraźni? Czy nie budzi się w nich niedowierzanie?
A czy my wierzymy w cud Przeistoczenia, w którym uczestniczymy podczas każdej Mszy św.? Czy wierzymy, że podczas Eucharystii spożywamy Ciało i Krew Chrystusa? W Jego prawdziwą i realną w niej obecność? Skoro wątpliwości mieli świadkowie życia Jezusa, Jego uczniowie, to czy nasza wiara w tę tajemnicę jest niezłomna? Jakże często się chwieje, niezależnie od stanu, od miejsca, jakie zajmujemy w Kościele. Wątpiącym z pomocą przychodzi sam Bóg, dając znaki. Jedne są odpowiedzią na wątpliwość, która rodzi się w sercu człowieka, inne – czytelnym sygnałem, jak święta jest i jaką moc ma Eucharystia.
Pomnik kard. Bolesława Kominka u wejścia na Ostrów Tumski we Wrocławiu
Jak potoczyłaby się historia, gdyby 60 lat temu polscy biskupi, przedstawiciele narodu, który hitlerowskie Niemcy chciały zniszczyć, w sytuacji świeżej pamięci tamtych faktów, wobec żyjących jeszcze wykonawców tej zbrodniczej ideologii, nie wyciągnęli ręki ku zgodzie? Precyzyjnej odpowiedzi nie znamy, ale na pewno mogła się potoczyć inaczej.
A czy wyobrażamy sobie dziś pojednanie ukraińsko-rosyjskie albo palestyńsko-izraelskie? Pewnie na palcach jednej ręki udałoby się znaleźć polityków, którzy w to wierzą, a i tak spośród tych nielicznych wszyscy mówiliby, że potrzeba czasu, bo nie będzie odważnych, którzy taki proces chcieliby już dziś rozpocząć. Gdyby się odważyli, zostaliby „zjedzeni” przez opinię publiczną karmioną przekazem algorytmów moderujących dyskusję. Zostały one stworzone po to, żeby nakręcać emocje, bo tylko te da się – to słowo wchodzi wszędzie i ulegają mu ostatnie bastiony – zmonetyzować.
Paweł zwraca się do Tymoteusza jak do ucznia, który zna jego drogę od środka. Wylicza naukę, sposób życia, zamiar, wiarę, cierpliwość, miłość i hypomonē. To wspomnienie prywatne staje się regułą przekazu wiary. Ewangelia przechodzi przez nauczanie i przez życie zgodne z nauczaniem. Wspomnienie Antiochii, Ikonium i Listry przywołuje pierwszą drogę misyjną. Właśnie z okolic Listry pochodzi Tymoteusz. Paweł odwołuje się więc do pamięci ucznia o wydarzeniach, które znał blisko. Pan wybawił go z ucisków. Nie usunął jednak próby z drogi Kościoła. Prześladowanie należy do historii tych, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie.
W 16. rocznicę beatyfikacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki ukazuje się najnowsza książka Mileny Kindziuk „Nowe cuda ks. Jerzego Popiełuszki. To nie miało prawa się zdarzyć”. To poruszająca opowieść o łaskach i uzdrowieniach z Polski, Francji, Syberii i Afryki, które pokazują, że kapłan męczennik nadal jest blisko ludzi i nadal prowadzi ich do Boga i nadal wyprasza łaski tam, gdzie po ludzku wszystko wydaje się już stracone.
Jedna z najbardziej przejmujących historii prowadzi na Syberię, do Bracka. To tam mieszka Angelika, kobieta wychowana z dala od katolickiej tradycji, żyjąca w świecie, w którym wiara przez lata pozostawała na marginesie codzienności. W chwili dramatycznego rodzinnego zagrożenia, gdy jej brat związany z radykalną sektą islamską stał się niebezpieczny dla bliskich, zwróciła się o pomoc do ks. Jerzego Popiełuszki. Modlitwa wypowiedziana w rozpaczy stała się początkiem przełomu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.