Reklama

Niedziela w Warszawie

Żył logiką krzyża

Tłumy wiernych wypełniły po brzegi warszawskie Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w jego liturgiczną uroczystość. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył abp Adrian Galbas SAC, a homilię wygłosił o. Arturo Sosa Abascal SJ, przełożony generalny Towarzystwa Jezusowego.

Niedziela warszawska 21/2026, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Sosa przypomniał, że właśnie tego dnia, 16 maja 1657 r., Andrzej Bobola, jezuita, „oddał życie, dając świadectwo wiary”. Zaznaczył, że to niejedyny powód do świętowania. – Sto lat temu, dzięki licznym powołaniom, wzrostowi liczby jezuitów i dzieł, które realizowali w Polsce, powstały dwie prowincje Towarzystwa Jezusowego istniejące do dziś: Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka z siedzibą w Warszawie oraz Prowincja Małopolska – dziś nazywana Polski Południowej – z siedzibą w Krakowie, które zastąpiły poprzednią Prowincję Polską Towarzystwa Jezusowego – tłumaczył.

Generał jezuitów podkreślił jednak, że to nie zmiany administracyjne są istotą świętowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ta setna rocznica jest dla nas okazją do dziękczynienia za coś znacznie ważniejszego. Jest to okazja do uznania wierności Boga, który powołał tak wielu naszych braci do służby w swojej misji, towarzysząc im i błogosławiąc im w każdej chwili, oraz do uznania wierności osób, które hojnie odpowiedziały na Jego wezwanie – powiedział o. Sosa.

Kaznodzieja wyjaśnił, że przede wszystkim chodzi nie o wspominanie historii, ale o to, by jeszcze bardziej wsłuchiwać się w głos Boga, lepiej odczytywać znaki czasu i jeszcze owocniej współpracować w Jego misji zbawienia świata oraz pojednania wszystkiego i wszystkich w Jezusie.

Reklama

– Obserwując rozwój wydarzeń w ostatnich latach na świecie oraz tutaj, w Polsce, która graniczy z Ukrainą, trudno nie zauważyć, że brak jedności w rodzinie ludzkiej, zarówno wewnątrz poszczególnych krajów, jak i między nimi, a także różne polaryzacje i podziały wydają się coraz bardziej nasilać, co prowadzi do napięć i wojen, których głównymi ofiarami są zawsze ludzie najbardziej bezbronni – zauważył jezuita. Wskazał, że istnieją różne rodzaje wojen. Niektóre z nich wykorzystują czołgi i pociski, siejąc fizyczną śmierć i zniszczenie. Ale są też inne wojny.

– To wojny słowne, informacyjne, wojny postaw, których linia frontu nie znajduje się setki kilometrów od nas, lecz w naszych społeczeństwach, wspólnotach i rodzinach; wojny te nie zabijają od razu, ale dzień po dniu zatruwają nasze życie, niszcząc naszą cywilizację i nasze człowieczeństwo – podkreślił o. Sosa.

Przełożony generalny jezuitów zwrócił uwagę na grożące naszym społeczeństwom niebezpieczeństwa braku odporności na pokusy polaryzacji, kultury walki o władzę kosztem poświęcenia dobra wspólnego. Przyznał, że czasami nawet wspólnoty kościelne nie są na nie odporne.

Jako na wzór o. Sosa wskazał na św. Andrzeja Bobolę, „którego Kościół ogłosił świętym nie po to, by wynagrodzić go pośmiertnie za wielkie cierpienia, ale przede wszystkim dlatego, że Kościół uznał jego życie za wyjątkowe świadectwo wiernej służby Chrystusowi i jedności Kościoła”. Kaznodzieja podkreślił, że św. Andrzej Bobola nie uciekł z obszarów ogarniętych wojną i naznaczonych podziałami, choć miał świadomość, że ryzykuje śmiercią.

– Pozostał wśród ludzi jako kapłan, służąc im jako pasterz: głosił kazania, spowiadał, katechizował, odwiedzał chorych i organizował życie religijne. W relacjach o jego śmierci szczególnie podkreśla się brak nienawiści wobec prześladowców oraz wierność Chrystusowi pomimo ogromnych cierpień – wyliczał.

Reklama

O. Sosa zaznaczył, że Bóg pragnie, abyśmy zjednoczyli się z Chrystusem, służąc Jego misji pojednania, która wszystko jednoczy w Nim samym.

– Im bardziej poruszają nas konsekwencje wojen, agresji, polaryzacji i niekończących się sporów, które zatruwają nasze życie, tym wyraźniejsze staje się, że pokoju nie można osiągnąć przemocą, ani przebiegłością, oszustwem czy samą tylko ludzką mądrością – wskazał. Dodał również, że logika krzyża może wydawać się współczesnemu światu słaba, uległa i bezsilna. To jednak tylko pozory.

– Spoglądając bowiem na historię ludzkości, nietrudno zrozumieć, że ani elokwencja ludzkiego słowa, ani przemoc brutalnej siły, ani pieniądze nigdy nie zagwarantowały żadnemu społeczeństwu sprawiedliwego pokoju i jedności. Krzyż Chrystusa natomiast, czyli ofiara miłości, dar z siebie dla innych, ma niesamowitą moc przemiany ludzkich serc – podkreślił.

Przed udzieleniem błogosławieństwa abp Galbas zauważył, że tak liczna obecność wiernych na liturgii to „dowód na to, jak ważną postacią jest dla nas św. Andrzej Bobola. Ważny jest dla Warszawy, której jest patronem, dla metropolii, jest ważny dla naszej Ojczyzny, dla Towarzystwa Jezusowego i pewnie dla każdej i każdego z obecnych”.

Metropolita warszawski przyłączył się również do apelu o. Sosy, abyśmy za wstawiennictwem św. Boboli usilnie prosili o jedność. Przypomniał także, że św. Andrzej, pomimo swojego niełatwego charakteru, uchodził za osobę, która potrafi dojść do porozumienia z każdym.

Reklama

– Oby taką łaskę nam wybłagał, byśmy umieli się ze sobą porozumieć. Potrzebujemy porozumienia w naszej Ojczyźnie, której św. Andrzej jest patronem i potrzebujemy go w naszym świecie, i potrzebujecie go w swoich rodzinach, środowiskach, wspólnotach – podkreślił hierarcha.

Na zakończenie celebransi zeszli przed relikwiarz św. Andrzeja Boboli i klęcząc, odmówili z wiernymi litanię do patrona Polski.

Tego dnia o. Sosa spotkał się także z polskimi jezuitami i osobami współpracującymi w misji Towarzystwa Jezusowego. Odsłonił tablicę poświęconą o. Adamowi Sztarkowi SJ, kandydatowi na ołtarze, Sprawiedliwemu Wśród Narodów Świata. Rozmawiał z jego rodziną i wyraził swój podziw dla jego bohaterskich czynów. Jednocześnie podkreślił, że było wielu Polaków, którzy ryzykowali własne życie, by ratować innych, a ojciec Sztark jest ich najlepszym przedstawicielem. Generał jezuitów był także obecny przy otwarciu Jubileuszowego Eko-Szpaleru przed Kolegium Jezuitów w Warszawie, zasadzonego dla upamiętnienia stu lat Prowincji.

2026-05-19 14:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od księdza Jerzego się zaczęło

Niedziela warszawska 38/2012

[ TEMATY ]

ksiądz

Warszawa

bł. Jerzy Popiełuszko

kapłan

ARCHIWUM OJCÓW PAULINÓW

Ks. Jerzy Popiełuszko na Szczycie Jasnogórskim w czasie I Pielgrzymki Ludzi Pracy - 1983 r.

Ks. Jerzy Popiełuszko na Szczycie Jasnogórskim w czasie I Pielgrzymki Ludzi Pracy - 1983 r.

To właśnie podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy ks. Popiełuszko otrzymał zaproszenie do Bydgoszczy na 19 października 1984 r., czyli na ten dzień, w którym zginął

Tegoroczna Pielgrzymka Ludzi Pracy na Jasną Górę ma charakter jubileuszowy. Dokładnie trzydzieści lat temu po raz pierwszy zorganizował ją z Warszawy ks. Jerzy Popiełuszko. Na pomysł wpadł w 1983 r., po wizycie Jana Pawła II w Polsce. - Pamiętam, jak żalił się, że różne stany i środowiska mają wyznaczony dzień pielgrzymek na Jasną Górę, a świat ludzi pracy nie - wspomina Katarzyna Soborak, szefowa Ośrodka Życia i Dokumentacji błogosławionego Męczennika. Ks. Popiełuszko pomysł konsultował z przywódcą „Solidarności” Lechem Wałęsą i z ludźmi, dla których prowadził spotkania duszpasterskie. Odzew pojawił się natychmiast. Dla wszystkich było oczywiste, że warto raz w roku pojawić się razem na Jasnej Górze i wspólnie się modlić. A kiedy tylko została ustalona data pielgrzymki - na ostatnią niedzielę września - wiadomość o tym zaczęła się błyskawicznie rozchodzić. Ludzie pracy z całej Polski organizowali autokary i zapisywali się na ten wyjazd. Na Jasnej Górze zebrało się ponad osiem tysięcy pątników. Program duchowy w całości układał ksiądz Jerzy. Najpierw, na Szczycie odprawił Mszę św. A potem robotnicy odczytali Modlitwę Dziękczynną Robotnika. Silnymi, męskimi głosami recytowali z całych sił: „My robotnicy, zgromadzeni na pierwszej pielgrzymce u stóp Jasnej Góry, dziękujemy Pani Jasnogórskiej za Matczyną opiekę nad nami. Matko Boża, 11 grudnia 1980 r. witaliśmy Cię w Warszawie jakże gorącą modlitwą. Pełni trwogi o dni następne, zanosiliśmy błaganie: nie opuszczaj nas...”. Potem ksiądz Jerzy poprowadził rozważania różańcowe. Prosił w nich Maryję, by wspierała tych, których dotyka niepokój, którzy czują się załamani, upokorzeni, pozbawieni praw i ludzkiej godności. „Tak trudno dzisiaj zachować właściwą godność człowieka, kiedy człowiek jest poniewierany, kiedy staje się narzędziem pracy” - mówił. Po raz drugi ks. Popiełuszko uczestniczył w Pielgrzymce Ludzi Pracy w 1984 r., niecały miesiąc przed śmiercią. To wtedy, na Jasnej Górze spotkał się z ks. Jerzym Osińskim z Bydgoszczy, który zaprosił go do swojej parafii Świętych Braci Męczenników, by 19 października odprawił tam Mszę św. To właśnie ta Msza św. była ostatnia, jaką odprawił ks. Popiełuszko. Po śmierci Kapłana w Pielgrzymce Ludzi Pracy na Jasnej Górze, rok w rok, uczestniczy jego matka Marianna Popiełuszko.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Notre-Dame: abyście mogli się odrodzić

2026-09-25 18:51

[ TEMATY ]

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

@Vatican Media

Papież podczas Nieszporów spotkał się w paryskiej katedrze z biskupami, duchowieństwem, osobami życia konsekrowanego i seminarzystami

Papież podczas Nieszporów spotkał się w paryskiej katedrze z biskupami, duchowieństwem, osobami życia konsekrowanego i seminarzystami

Ta katedra narodziła się na nowo, abyście wraz z nią mogli się odrodzić - mówił Leon XIV do francuskich biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych podczas Nieszporów w Notre-Dame. Siedem lat po pożarze świątyni Papież wskazał odbudowaną katedrę jako znak dla Kościoła we Francji: ma być otwarty, misyjny i bliski ludziom, a nie zamykać się przed światem.

W odbudowanej katedrze czekało na Papieża około 2,5 tys. osób: biskupów, kapłanów, diakonów, osób konsekrowanych i seminarzystów. Leon XIV po wejściu do świątyni i adoracji Najświętszego Sakramentu udał się do kaplicy, w której przechowywana jest Korona Cierniowa - jedna z najcenniejszych relikwii chrześcijaństwa, uratowana z pożaru Notre-Dame w 2019 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję