Reklama

Wiadomości

Tragedia, która spowszedniała

Jemen, gdzie wojna trwa już ponad 11 lat, został zepchnięty na margines przez „nowe” konflikty. O tym, dlaczego nasza obojętność ma realną cenę, oraz jak Caritas Polska walczy o życie matek i dzieci w kraju, o którym zapomniał świat, z Jakubem Kharabshah, szefem misji Caritas Polska w Jemenie, rozmawia Dorota Cłapa.

Niedziela Ogólnopolska 20/2026, str. 33

[ TEMATY ]

Jemen

Caritas Polska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dorota Cłapa: W mediach Jemen praktycznie nie istnieje – skutecznie wyparły go inne konflikty. Jakie są realne, ludzkie koszty tej naszej globalnej „amnezji”?

Jakub Kharabshah: Brutalna prawda jest taka, że świat po prostu przyzwyczaił się do tej tragedii, a to, do czego przywykniemy, przestaje budzić w nas emocje i poczucie pilności. Są „nowe konflikty”, coś innego przyciąga uwagę opinii publicznej. Warto jednak pamiętać, że dramat tych ludzi trwa, mimo że kamery skierowane są w inną stronę.

Drugim ważnym powodem jest odmienność kulturowa i fakt, że Jemen jawi się, z naszej perspektywy, jako „koniec świata”. Sytuację pogłębiły wojna w Ukrainie, a później eskalacja konfliktu w Strefie Gazy. Te wydarzenia naturalnie przyciągnęły uwagę mediów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spadek zainteresowania mediów i darczyńców oznacza mniejsze finansowanie organizacji humanitarnych, a w konsekwencji – mniej pomocy tam, gdzie również jest potrzebna. To ma konkretne konsekwencje: więcej osób umiera z powodu głodu, braku czystej wody i ograniczonego dostępu do opieki medycznej. Niestety, bez wsparcia darczyńców organizacje również mają ograniczone możliwości.

Jak lata wojny zmieniły życie przeciętnego Jemeńczyka?

Reklama

To stopniowe osuwanie się w przepaść: powolne, codzienne pogarszanie się warunków życia. Rośnie liczba osób, które potrzebują pomocy, a możliwości jej dostarczania są ograniczane. Wojna niszczy infrastrukturę i gospodarkę, ale także rozrywa tkankę społeczną – ogranicza dostęp do pracy, edukacji, opieki zdrowotnej i podstawowych usług. Normalne życie w Jemenie zmieniło się w ciągły tryb przetrwania. Bieda i głód nie są już wyłącznie skutkiem kryzysu, ale stały się jego codziennym elementem, który stopniowo „zjada” resztki stabilności społecznej.

Pomoc Caritas Polska koncentruje się na opiece okołoporodowej i dzieciach. Dlaczego Caritas wspiera ten właśnie obszar?

W sytuacji ograniczonych zasobów pomoc kieruje się tam, gdzie jej brak najszybciej przekłada się na tragedie. Decyzja, by skupić się na kobietach i dzieciach, to odpowiedź na zasadę priorytetu ratowania życia w tych obszarach, w których ryzyko śmierci i powikłań jest największe.

Kobiety w ciąży, młode matki i dzieci należą do tej grupy w sposób szczególny – ich zdrowie i życie zależą od ciągłości podstawowych usług medycznych, które w wielu miejscach po prostu już nie istnieją.

System ochrony zdrowia w Jemenie został zrujnowany. Zaledwie 59% placówek przyjmuje pacjentów, a jednocześnie walczy z brakiem prądu i zaopatrzenia, m.in. w podstawowe leki. Personel medyczny pracuje w bardzo trudnych warunkach. Bez tej zewnętrznej pomocy dostęp do podstawowej opieki byłby dla wielu osób praktycznie niemożliwy.

Od czego dziś zależy, czy matka i dziecko przetrwają kolejną dobę?

Reklama

Najpilniejszą potrzebą w Jemenie są dziś leki – ich brak jest jednym z najbardziej krytycznych momentów całego systemu ochrony zdrowia. Te dostępne na rynku są poza zasięgiem finansowym większości rodzin. Oznacza to, że nawet proste infekcje czy choroby, które gdzie indziej leczy się szybko i tanio, w Jemenie mogą zabić. W placówkach wspieranych przez Caritas leki są wydawane bezpłatnie, co dla wielu pacjentów jest jedyną realną możliwością leczenia. Jako organizacja humanitarna także zmagamy się jednak z niedoborami zaopatrzenia.

Pomóż matkom i dzieciom w Jemenie:

• dokonaj wpłaty na stronie: caritas.pl/jemen,

• zrób przelew BLIK na telefon o tytule: Jemen4 pod nr 668 07 00 00,

• wpłać dowolną kwotę na konto: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 tytułem: Jemen4.

Za treść artykułu odpowiada wyłącznie Caritas Polska.

2026-05-12 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jemen woła o pomoc

W Jemenie od 2015 r. toczy się brutalny wewnętrzny konflikt zbrojny. Panuje potworna bieda, szerzą się choroby, które zgarniają wielkie żniwo, dwóch na trzech mieszkańców nie ma dostępu do lekarza. Do ofiar konfliktu, o którym świat zapomniał, trafia pomoc z Polski.

Według raportu ONZ, niemal 20 mln Jemeńczyków nie ma dostępu do opieki lekarskiej, a połowa z nich to dzieci. Konflikt zbrojny spowodował spustoszenie w infrastrukturze kraju. Wiele przychodni i szpitali legło w gruzach, bo wbrew zasadom prawa międzynarodowego podczas bombardowań często nie rozróżnia się celów wojskowych i cywilnych. Międzynarodowe blokady ograniczają sprowadzanie z zagranicy leków i szczepionek. Lekarze i pielęgniarki od 2 lat nie otrzymują wypłat.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

2026-08-24 11:57

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

bp Marek Mendyk

strażacy

odpust parafialny

Bojanice

ks. Marcin Mazur

kapelan strażaków

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Wszystko zaczęło się od odpustowej modlitwy przed wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Jednak zanim uroczystość w Bojanicach dobiegła końca, padły słowa, których miejscowy proboszcz i jego parafianie długo nie zapomną.

Parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Bojanicach przeżywała 23 sierpnia odpust parafialny. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: proboszcz ks. Marcin Mazur, o. Samuel Karwacki – nowy pauliński proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy, ks. Łukasz Trzeciak, dyrektor Wydziału Gospodarczego Świdnickiej Kurii Biskupiej oraz ks. Bogdan Deroń, wieloletni proboszcz parafii w Lutomii Dolnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję